fot.  bnenin / Fotolia

3 sposoby, aby zdobyć klienta nie wydając na to złotówki

Czas wakacyjny uznawany jest w branży fitness za sezon ogórkowy. Klienci wyjeżdżają na długie i częste urlopy, muszą zająć się dziećmi lub po prostu lato nie oszczędza ich portfeli i z czegoś trzeba zrezygnować. Najczęściej właśnie są to treningi. Z tych powodów kluby uszczuplają grafiki zajęć, ograniczają czas pracy trenerów personalnych i decydują się na różnego typu promocje cenowe. Tym sposobem, właściciele fitnessowych przybytków starają się w miesiące wakacyjne wyjść przynajmniej na zero.

Od 5 lat systematycznie odczarowuję ogórkowość sezonu letniego i uważam, że klientów na treningi personalne w tym okresie i tak można mieć mnóstwo. Do tego nawet stopnia, aby w studiu treningu personalnego zamknąć lipiec z lepszym wynikiem niż styczeń. Nie sztuką jest oczywiście zapłacić za działania marketingowe. Sztuką jest działać skutecznie bez konieczności angażowania w to pieniędzy. Nawet złotówki! Oto moje trzy sposoby:

Po pierwsze, poproś klientów o rekomendację. Poczta pantoflowa to nadal najskuteczniejsza forma reklamy usługi. Jeśli klient jest zadowolony z efektów treningu, to poleci Cię swoim znajomym zmagającym się z podobnym problemem jak ten, z którym on sam do Ciebie trafił. Musisz wiedzieć jednak, że nie każdy człowiek tak samo komunikuje na zewnątrz swoje pozytywne emocje i doświadczenia. Czasami trzeba go po prostu o to poprosić. Jeśli dostaniesz pozytywny feedback od klienta po kolejnym treningu czy pomiarze ciała, poproś by zastanowił się, czy w jego otoczeniu nie ma osoby, której tak samo mógłbyś pomóc. Z racji urlopów klientów masz więcej wolnego czasu i w lepszym terminie taką osobę możesz przyjąć. Klient z jednej strony będzie chciał odwdzięczyć Ci się za zaangażowanie, z drugiej natomiast pomoże ważnej dla siebie osobie zmienić życie na zdrowsze. Wygrywa każdy.

Po drugie, znajdź branżowego sprzymierzeńca. Kontynuując temat poczty pantoflowej, wspaniałym pomysłem jest nawiązanie współpracy z firmą, która może Twoje usługi polecić swoim klientom. Z pewnością najlepiej jest szukać partnerów biznesowych wśród tych, którzy obsługują ten sam rodzaj klienta, co Ty, czyli osobę potrzebującą zmiany sylwetki i zdrowia na lepsze. Klientem na treningi personalne jest odbiorca zabiegów odchudzających w salonach urody, odbiorca cateringu dietetycznego czy klient osobistego stylisty. Oczywiście, relacja polegająca na wzajemnych rekomendacjach z takimi podmiotami musi oprzeć się na znajomości usługi i zaufaniu, nad którymi potrzebujesz stale pracować. Kiedy jednak współpraca wejdzie już na wysokie obroty, firma partnerska zyskuje w oczach klienta wizerunek troszczącej się o jego potrzeby, a Ty gotowego odbiorcę swoich usług. I znów, wygrywa każdy.

Po trzecie, stwórz swoją prawdziwą wizytówkę. Ludzie muszą Cię widzieć. Dobrze, może nie obligatoryjnie Ciebie w ludzkiej postaci, a efekty Twoich działań. Kiedy widzisz u swojej znajomej ładną fryzurę, stylowe buty czy lepszą sylwetkę, najpewniej zapytasz zaraz o źródło tej pozytywnej zmiany w jej życiu. Stwórz właśnie taką wizytówkę w osobie, która osiągając wymierne rezultaty waszej współpracy, będzie świadczyć na zewnątrz o jej skuteczności. Nie muszą to być efekty tylko stricte wizualne, ale również emocjonalne, psychologiczne, związane z lepszym radzeniem sobie ze stresem, poprawą samopoczucia i lepszą kondycją mentalną. Kiedy swoją ciężką pracą stworzysz z klientów swoich ambasadorów, ludzie sami będą o Ciebie pytać. Podchodząc do tematu bardziej strategicznie, dobrze mieć w swoim portfolio osobę bardziej rozpoznawalną w biznesowych rewirach Twojego regionu, której zmiana będzie obserwowana przez większą ilość osób. Taka osoba również chętniej o swojej przygodzie opowie znajomym, czy oznaczy się z Tobą w mediach społecznościowych. Taki ambasador zyskuje wizerunek osoby zdeterminowanej i podążającej za prozdrowotnym trendem, Ty natomiast widoczność i przynamniej kilkoro potencjalnych klientów. Kto tu wygrywa? Oczywiście, że każdy.

To tylko 3 pomysły z wielu, które stosuję w swoim Studiu. Po więcej sugestii i do dyskusji zapraszam w wiadomości prywatnej, a dziś życzę Ci zamknięcia sierpnia na poziomie adekwatnym do Twojego zaangażowania i pasji.

Magda Foeller – Trener personalny, właścicielka prestiżowego studia treningów personalnych Magda Foeller Studio, Master Trener metody JustFit EMS. Prezes zarządu spółki Fitness Pro. Członek i trener BNI, największej na świecie organizacji zrzeszającej przedsiębiorców. Absolwentka prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, autorka wizerunkowego programu szkoleniowego dla firm BiznesFitness. Systematycznie występuje jako ekspert w programach telewizyjnych, radiowych oraz na ogólnopolskich konferencjach. Na swoim koncie ma współpracę m.in. z BMW Dynamic Motors, Kosmetycznym Instytutem Dr Irena Eris oraz Uniwersytetem Mikołaja Kopernika.
W swojej działalności kieruje się mottem, że tylko jednej osobie na całym świecie musisz się podobać – sobie.