Sinnet House of Sports – rodzinny klub sportowy

Rozmowa z dyrektor ośrodka – Martą Dobkowską-Kapusta

Sinnet House of Sports to bez wątpienia wyjątkowe miejsce na mapie Warszawy. Jak głoszą „legendy” ekskluzywny, elitarny i bardzo drogi. Czy rzeczywiście, tak jest? Czym, tak naprawdę jest Sinnet House of Sports i co go wyróżnią spośród konkurencji?

Sinnet House of Sports to kameralne miejsce wyróżniające się rodzinną atmosferą i indywidualnym podejściem do klubowicza. Wyznacznikiem wyjątkowości miejsca są bez wątpienia komfortowe warunki, w których członek klubu ma szansę w pełni oddać się swojej pasji. Grupą docelową klubu są osoby świadome aktywne fizycznie, które nie lubią marnować swojego cennego czasu i mają doskonale zdefiniowane priorytety. Cenią sobie wygodę, higienę, wysoką jakość usług, prywatność oraz spersonalizowane podejście.

Na terenie klubu znajdują się dwa odkryte oraz cztery kryte korty tenisowe z trybunami, 25-metrowy basen, trzy korty do squasha, świetnie wyposażona siłownia (w najnowszą serię urządzeń Technogym Artis Strength Collection oraz stepery AMT firmy Precor), sala do fit crossu, sala do fitnessu, kącik do stretchingu oraz zajęć grupowych, sauna i jacuzzi, a także przytulna restauracja, w której można zjeść zdrowy posiłek przygotowywany przez Łukasza Kwiatkowskiego. Klub zajmujący powierzchnię 6000 m2 mieści się w dogodnej lokalizacji, w ustronnym miejscu, nad Jeziorkiem Czerniakowskim. Klub postał w 2004 roku, a jego ideą było stworzenie miejsca dla tenisistów, którzy potrzebowali miejsca umożliwiającego w pełni, w komfortowych warunkach oddanie się pasji.

Sinnet House of Sports to jedno z najdroższych centrów treningowych w Warszawie. Koszt członkostwa w klubie rozpoczyna się od 475 zł za miesiąc (pakiet Senior 65+ – przy umowie podpisanej na 12 miesięcy) do 1625 zł za miesiąc ( pakiet dla rodzin – przy umowie zawartej na okres 12 miesięcy). Członkostwo umożliwia korzystanie z całej infrastruktury klubowej. Obecnie istnieje możliwość zapisania się na listę oczekujących, ponieważ liczba miejsc w klubie jest ograniczona. Wszystko z uwagi na potrzebę stworzenia dogodnych warunków dla członków klubu.

Dyrektorem klubu jest Marta Dobkowska – Kapusta, która w rozmowie z nami zaprezentowała filozofię miejsca oraz przybliżyła, czym jest Sinnet House of Sports.

Jaka jest misja Sinnet House of Sports i w jaki sposób ją realizujecie?

Sinnet House of Sports to więcej niż klub sportowy – to miejsce, gdzie umacniają się więzi. To kilkusetosobowa sportowa rodzina, która tworzą klienci, trenerzy i personel klubu. Tutaj każdy traktowany jest indywidualnie, a kameralna atmosfera klubu zapewnia komfort i ochronę prywatności. Uważamy, że najlepszą inwestycją jest inwestycja w siebie. Jako jedyny klub w Warszawie oferujemy tak dużą różnorodność zajęć i treningów. Pod jednym dachem można grać w tenisa i squasha, pływać, ćwiczyć na siłowni, uczestniczyć w grupowych i indywidualnych zajęciach fitness. Po intensywnym treningu można zrelaksować się w saunie lub w jacuzzi. Z pomocą doświadczonych trenerów, którzy potrafią zmotywować klubowiczów do tworzenia zdrowych nawyków każdy dopasuje trening do swoich możliwości i oczekiwań.

Sinnet posiada bogatą ofertę zajęć, swój własny gabinet odnowy biologicznej, restaurację, squasha, korty tenisowe oraz basen. Czym jeszcze wyróżnia się spośród konkurentów?

Z pewnością jesteśmy unikalni z uwagi na rodzinny charakter naszego klubu. Bez względu na wiek każdy znajdzie tu swoje miejsce. Najmłodsi członkowie klubu zaczynają swoją zabawę ze sportem obserwując starsze rodzeństwo na korcie czy na basenie. Mamy tez sporą grupę seniorów, najstarszy z naszych klientów ma blisko 80 lat. To, że wszyscy czują się u nas komfortowo, uważam za duży atut.

Jak według Pani wygląda obecna sytuacja klubów premium na rynku branży fitness w Polsce? Czy obserwujecie duże zapotrzebowanie na segment premium wśród społeczeństwa?

Trudno odnieść się do tego pytania bez określenia definicji „premium”. Dla nas świadczenie usług premium oznacza wsłuchiwanie się w potrzeby naszych klientów, skupienie na tym, czego od nas oczekują i staranie, aby oczekiwania te zostały spełnione. Nasze doświadczenie wskazuje, że zapotrzebowanie na taki serwis istnieje i spodziewamy się, że nie zmaleje.

Jakie są według Pani najważniejsze elementy składające się na interesującą ofertę klubu premium przesądzające o odniesieniu sukcesu w biznesie fitness?

Poza interesującą ofertą, „uszytą” na miarę naszych klientów i zgodną z ich oczekiwaniami, ważna jest również infrastruktura. Dla osób, których zapał do tenisa słabnie, lub chwilowo muszą zrobić sobie przerwę, mamy basen. Dla zapalonych triatlonistów udostępniamy szereg przestrzeni, łącznie z dostępem do otwartego akwenu wodnego jakim jest Jeziorko Czerniakowskie. Możliwość korzystania z klubu w towarzystwie całej rodziny to również wielka zaleta. Dbamy również o to, aby klub zachował swoja kameralność i bez względu na liczbę chętnych, utrzymujemy stałą liczbę członków.

Posiada Pani doświadczenie w branży fitness oraz w zarządzaniu zasobami ludzkimi. Proszę nam powiedzieć w jaki sposób skutecznie zarządzać team’em?

Przede wszystkim mam to szczęście, że mogę współpracować z dojrzałym, pracowitym i odpowiedzialnym zespołem. Nie przywiązuję wagi do hierarchii, w firmie obowiązuje płaska struktura organizacyjna. Pracownicy są niemal całkowicie samodzielni i sami podejmują większość decyzji. Doskonale rozumieją, że ich dobra praca przekłada się na dobry wynik finansowy klubu. Nie opieram zarządzania na kontroli, a na zaufaniu – najistotniejszą wartością jest dla mnie szacunek i harmonijna współpraca. To oczywiście wymaga dojrzałości ze strony całego zespołu, ale mam szczęście współpracować ze wspaniałymi ludźmi.

W jaki sposób według Pani skutecznie zarządzać biznesem fitness i jak przetrwać na rynku?

Myślę, że podstawą jest dobry zespół, bez którego trudno sobie wyobrazić dobry klub sportowy. Równie ważny jest odpowiedni standard usług dopasowany do klientów i ich oczekiwań.

 

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Szmidt

fot. materiały prasowe