Z wizytą w Strefie Formy – Oficjalnym Centrum Treningowym Hammer Strength

Bartłomiej Nowak o amerykańskiej inspiracji, inwestycji we własne marzenia oraz swojej najlepszej kadrze trenerskiej

Na trening przybył tutaj sam Simeon Panda oraz  Michael Lewin, a organizatorzy sesji zdjęciowej z udziałem lekkoatlety Tomasza Majewskiego niedawno zadecydowali o wyborze lokalu na realizację zdjęć. Charakterystyczny design, przyjazna atmosfera oraz dbałość o najmniejszy detal są zaskakującymi i interesującymi aspektami wyróżniającymi klub spośród konkurencji. Z Bartłomiejem Nowakiem, właścicielem pierwszego Oficjalnego Centrum Treningowego w Warszawie spotkałam się w wiosenne, deszczowe przedpołudnie i z wielką przyjemnością spędziłam czas na rozmowie.

Bartłomiej Nowakwiek: 42 lata, wejście do branży: 2015 r.; od 22 lat związany z branżą w sposób hobbystyczny-  trenował, m.in. trójbój siłowy. Zrealizował swoje marzenie stworzenia klubu, który byłby średnią ważoną wszystkich najlepszych rzeczy z klubów, które odwiedzał nie tylko w Polsce, ale podczas podróży po świecie… i tak w 2015 roku otworzył Strefę Formy, miejsce które wzbudza sympatię wiernych klubowiczów, zainteresowanie nowych, a także uznanie wśród światowych gwiazd sportu. Jest jednocześnie właścicielem i managerem, co tłumaczy potrzebą utrzymywania jak najwyższego poziomu jakości oferowanej usługi. Osobiście zajmuje się również rekrutacją kadry.Mój klub to dla mnie coś niezwykłego, bo to moje dziecko. Stworzyłem go od postaw, według własnego pomysłu – bez pomocy projektanta wnętrz. Podział lokalu oraz dobór maszyn został indywidualnie dobrany przeze mnie, dlatego mam do tego miejsca sentymentalne podejście. To własny twór, własne dziecko.” I musimy przyznać, że wystrój klubu naprawdę robi wrażenie i wyróżnia się spośród bylejakości, którą charakteryzuje masa nowo powstałych klubów, a przede wszystkim sąsiadującej konkurencji.

Strefa Formy to siłownia usytuowana w dogodnej lokalizacji, na granicy warszawskich dzielnic Włochy, Ursus, Bemowo, blisko Ochoty. To pierwsze w Warszawie Oficjalne Centrum Treningowe Hammer Strenght. Całkowita powierzchnia lokalu wynosi 898 m2 i obejmuje strefę treningową o wielkości: 450 m2, salę fitness 110 m2, a także solarium oraz gabinet fizjoterapeuty. Liczba członków to ok. 500 osób. W okolicy znajdują się cztery spore kluby, ale jak sam właściciel przewrotnie stwierdza: – Nasza konkurencja jest pomocna i absolutnie niezbędna. Każda konkurencja pozwala się rozwijać i eliminować błędy, podwyższać jakość oferowanych usług, wspiera zwiększanie własnych możliwości oraz znacząco wpływa na samorozwój, zarówno managera jak i samego klubu.

Filozofia klubu

Strefa Formy jest miejscem dedykowanym osobom, których priorytetem jest trening oraz uzyskanie maksymalnej przyjemności z tego sportu. – Stworzyliśmy klub dla ludzi, którzy chcą trenować, a nie lansować się. Sprzęt dobrany został w taki sposób, aby trening był możliwie jak najbardziej wszechstronny. Mamy część przeznaczoną typowo do treningu funkcjonalnego, mamy sanki, całą serię maszyn stosowych, plate load’y – na pół wolnym ciężarze oraz bardzo dużą strefę wolnych ciężarów. Obserwując europejską tendencję, te strefy bardzo się kurczą, my idziemy w zupełnie innym kierunku: chcemy dać ludziom, którzy tego oczekują maksymalnie dużo możliwości treningowych. Trochę idziemy w nie do końca komercyjny, typowy sposób – powiedział Bartek. Grupą docelową są ludzie trenujący, pomiędzy 22-50 lat (jest jednak kilku starszych: najstarszy trenujący siłowo ma 63 lata, natomiast na zajęcia fitness uczęszczają osoby po 70 r.ż.). Z uwagi na ściśle sprecyzowanych odbiorców klub chwali się praktycznie nieistniejącymi spadkami obrotowymi. Są to ludzie, którzy systematycznie trenują. Klub stara się odpowiadać na potrzeby swojej grupy skupiając się na szybkim reagowaniu na zapotrzebowanie. – Mamy rekordową ilość obciążenia: 4 tony – u nas naprawdę nie brakuje ciężarów! Nasi klubowicze nieustannie szukają nowych opcji treningowych i w momencie, gdy wypływa zapotrzebowanie, np. na zakup maszyny do ćwiczenia dwugłowego uda stojąc, a nie siedząc – bo taka forma jest dla nich bardziej efektywna – my po prostu kupujemy i realizujemy te rzeczy. Wypłynęła potrzeba zakupu przyrządu do ćwiczeń mięśnia najszerszego grzbietu, więc kupiliśmy. – wspomina Bartek. Strefa Formy to miejsce dla każdego, kto lubi dobry sport i dobry trening. – Z początku dużo ludzi trochę bało się do nas przyjść, takich mniej wytrenowanych, bo wydawało im się, że tutaj trenują sami sportowcy, wyczynowcy, ale udało się to przełamać. I teraz mamy taką fajną mieszankę ludzi, których łączy to, że chcą wykonać dobry trening”. Nieważne, czy jest mniejszy, czy większy, silniejszy czy nie – staramy się łamać stereotypy. Każdy jest równy, wszystkich łączy pasja do tego sportu. – mówi Bartek.

…O powstaniu Strefy Formy – trochę historii,  kilka słów o amerykańskiej inspiracji oraz o wyborze wyposażenia

Strefę Formy wyróżnia oryginalny i rozpoznawalny design. Wnętrze, w którym często wykonywane są sesje zdjęciowe, kojarzone jest natychmiast z klubem. – Lokalizacji szukałem przez 2 lata, od początku w okolicach Włoch i Ursusa, ponieważ wiedziałem ze nadal jest tu potencjał, aby postawić klub, który wtopi się w dzielnice i wykorzysta jej potencjał. Miałem założenie, aby klub był usytuowany na jednym poziomie, jestem zwolennikiem dużych przestrzeni. Są to tendencje ze Stanów Zjednoczonych, które podobają mi się. Bardzo duża hala na otwartej przestrzeni, bez ograniczeń. To bardzo dobrze się sprawdza pod względem logistycznym oraz treningowym. Nie biegamy między piętrami, pomiędzy maszynami – możemy zrobić praktycznie dowolny układ treningowy: przeciwstawnych partii mięśniowych, super serie, serie łączone. Wielu ludzi narzeka na kluby piętrowe, ponieważ trzeba biegać pomiędzy piętrami i często odpuścić sobie trening, bo logistycznie jest to zbyt duże utrudnienie. Było to nasze podstawowe założenie – przestrzeni oraz jasnego wnętrza ( przyp. red. klub w dużej mierze korzysta ze światła dziennego, dzięki świetlikom w dachu).  W Stanach zakochałem się w Hammerze, gdy nie było go jeszcze w Polsce. Przez 2 lata poszukiwań lokalu testowałem różne maszyny: szukałem dostawcy jeździłem po showrom’ach różnych firm i absolutnie stwierdzałem, że Hammer bije wszystkich na głowę, pod każdym względem, a szczególnie jeżeli chodzi o biomechanikę, wytrzymałość oraz nośność sprzętu. Przede wszystkim postawiliśmy na jakość. Podstawowym elementem było, aby dać klientowi cos nowego, czego nie ma w okolicy. – opowiadał Bartek. – W planach mamy rozbudowę miejsca. Focusem jest ten punkt – maksymalne wykorzystanie jego potencjału – wyciągnięcie z niego wszystkiego, co najlepsze. Dopiero później pomyślimy o ekspansji. – powiedział Bartek.

Mocne strony wyróżniające klub – „Hammer Strength uruchamia wyobraźnię trenujących”

Bronimy się i walczymy sprzętem, bo jest inny, niż gdziekolwiek i niespotykany ( często też pojawiają się u nas maszyny na testach), a także obciążeniem. Jesteśmy siłownią, a nie fitness klubem. Namawiam trenerów, aby pokazywali, że te maszyny są wszechstronne i można w większym stopniu wykorzystać ich potencjał, np. zakładając power bandy lub łańcuchy i zyskać odmienną stymulację mięśni. Z moich obserwacji wynika, że często trenujemy bardzo szablonowo – zakładamy ciężar i trenujemy – a dzięki tym maszynom można zyskać więcej. Mamy serię Ground (seria stworzona w Stanach dla zawodników footballu amerykańskiego), np. maszyna Jammer, która daje bardzo duże możliwości. Gwiazdom się podoba, a to był dla nas ważny wskaźnik. Simmeon przyjechał na trening i w kolejne dni już przyszedł sam, ponieważ spodobało mu się. Jak sam powiedział, trenował na wielu Hammerach ale nie na takich. Hammery są na tyle żywotne, że pracują po 30 lat i jest ok.– mówi Bartek.

Na doskonale przygotowanej stronie internetowej klubu, dostępny jest zestaw maszyn oraz filmiki instruktażowe, dzięki którym możemy dowiedzieć się, jak poprawnie korzystać z maszyn. Jest to bez wątpienia czynnik wyróżniający, a także wspierający motywację oraz zaangażowanie członków klubu. Dzięki stronie internetowej, nie wchodząc do klubu można już uzyskać sporo pomocnych informacji. Ponadto klub może pochwalić się różnorodnością zajęć grupowych, tj. m.in. boks dla początkujących, Joga, ABT, Pilates, zajęcia dla dzieci ( taniec z elementami gimnastyki ogólnorozwojowej), CrossForma oraz rzadko gdziekolwiek spotykane zajęcia – stabilizacja funkcjonalna. W Strefie Formy można również kupić suplementy hiszpańskiego producenta NUTRYTEC (jedna z niewielu fabryk posiadająca własne laboratorium), według właściciela cechujące się sprawdzoną, bardzo dobrą jakością. Można również kupić ręczniki, odzież, pasy oraz rękawiczki. Strefa Formy współpracuje z fizjoterapią, która jako jedna z kilku w całym kraju korzysta z unikalnej metody opierającej się na wykorzystaniu fal arb. Wszystko, to w celu maksymalnego zniwelowania ryzyka pogłębienia kontuzji u klubowicza. W klubie swoją radą służy dietetyk, zajmujący się profesjonalnym przygotowywaniem jadłospisów w interwale dwutygodniowym oraz wykonaniem analizy składu ciała.

Obecnie kadra instruktorska Strefy Formy zasilana jest przez 7 trenerów personalnych oraz 8 trenerów fitness. – To docenieni trenerzy, którym daliśmy możliwość rozwoju. Dla mnie najważniejsza jest wiedza merytoryczna. Każdy z naszych trenerów ma doświadczenia, jako zawodnik kulturystyki lub w innych sportach: mamy byłego piłkarza oraz zawodnika pływania. Każdy ma trochę inny profil zawodowy, profil przygotowania treningowego, co daje nam  dzięki temu duże możliwości. – mówi Bartek.

Czystość, aromaterapia i dbałość o klubowicza

Klub dużą uwagę przykłada do czystości, jak sam właściciel zaznacza „czystość w klubie to moje oczko w głowie”. Klub sprzątany jest w nocy. – Gold Gym jest dla mnie ikoną wśród klubów, m.in. dlatego, że nigdy w życiu nie będzie on 24-godzinny, ponieważ nie można byłoby go spokojnie wysprzątać. Jest sprzątany w nocy, tak jak nasz klub, a wszystko dlatego, żeby nikt nie kręcił się przy klubowiczach. – wyjaśnia Bartek. Klub zainwestował w system rozprowadzający w lokalu przyjemny zapach. Dba również o jak najszybszą reakcję usprawniającą pracę klubu, np. zniszczył się kawałek podłogi – od razu został wymieniony, klimatyzacja funkcjonuje bez zarzutu.

Komunikacja wewnętrzna

Jak wszyscy wiemy, komunikacja wewnętrzna to jeden z trudniejszych do opanowania aspektów działalności, jednak Bartek z zadowoleniem mówi, że tą kwestię ma opanowaną. – Nasza wewnętrzna komunikacja to głównie grupa na Facebook’u – wszyscy teraz mają profil na FB – ta informacja jest najskuteczniejsza. Ponadto raz na miesiąc mamy tradycyjne spotkania. Jest to u nas efektywne– kontynuuje.

Brak umów

Interesującym aspektem jest brak umów. Klub oferuje możliwość zakupu miesięcznego karnetu oraz opcję długoterminową z zakupem na 3 lub 6 miesięcy oraz nietypowy, wyróżniający program lojalnościowy. – Jestem absolutnym przeciwnikiem umów. Uważam, ze żaden klub, który jest obecnie w Polsce nie jest na tyle dobry, aby zmuszał do podpisania umów. – tłumaczy Bartek. Ponadto każda promocja obejmuje wszystkich klientów, a nie tylko nowych.

Partnerzy: Hammer Strength, Life Fitness, Jordan, Benefit Systems ( wszystkie karty – bez żadnych ograniczeń)

Adres kontaktowy: ul. Chrościckiego 93/105, 02-414 Warszawa, Tel. 695 446 722, e-mail: klub@strefa-formy.pl,

Strona internetowa: http://www.strefa-formy.pl/

Polecamy również nasz poprzedni artykuł zawierający wywiad z Bartłomiejem Nowakiem. >>>>> Jak być liderem ? – rozmowa z Bartłomiejem Nowakiem <<<<<

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Szmidt