Jakie podejmować działania by wyróżnić się na rynku, a klient zaufał nam na dobre? O tym firma Medfood.

Branża dietetyczna jest szalenie szybko rozwijającą się. Na rynku jest wielu dietetyków, czy to w formie prywatnych gabinetów, czy poradni czy sieci placówek. Dietetyk przyjmuje w szpitalu, w przychodni, i na siłowni. Usług jest pod dostatkiem dla każdego typu potencjalnego klienta. Samo pozyskanie ludzi nie jest na tą chwilę proste, ale jeśli mamy dobrą reklamę i dobre opinie innych, to wysoce prawdopodobne, że jednak klient wybierze nas. Natomiast, co zrobić, żeby osoba, która do nas przyjdzie, została z nami w stałej współpracy?

Merytoryka
Najważniejszą kwestią jest oczywiście nasza wiedza, co równa się jakości naszych usług. Musimy znać się na rzeczy, wiedzieć, co robimy, podchodzić do każdego przypadku indywidualnie, mieć zaplecze w postaci studiów. Co najistotniejsze, musimy cały czas się dokształcać i być na bieżąco z literaturą czy przeprowadzanymi badaniami. Ładnie przystrojony gabinet nie wystarczy by być dobrym dietetykiem. Mając świetną reklamę w mediach, ale jednocześnie słabe wyniki u podopiecznych, nie utrzymamy ich pod swoimi skrzydłami. Jako, że zawód ten ingeruje w zdrowie i życie osoby, która korzysta z naszych usług, my będąc za tą osobę odpowiedzialni, musimy wdrażać przemyślane i bezpieczne posunięcia- ważny jest skład ułożonej diety, czy w niektórych przypadkach odpowiednio zasugerowana suplementacja (forma, skład, dawki są bardzo istotne w przypadku bezpieczeństwa naszego klienta). Nasz podopieczny widząc efekty, zyskując lepsze samopoczucie, sprawność, kondycję fizyczną i psychiczną, wie, że jest pod dobrą i profesjonalną opieką. Efekty naszego klienta to odzwierciedlenie naszej wiedzy.

Dietetyk-psycholog w jednym
Oprócz naszej fachowości, musimy wykazać się dobrymi umiejętnościami psychologicznymi. Przychodzący do nas pacjent najczęściej boryka się z różnymi problemami. Nieprawidłowa masa ciała może wynikać z zaburzeń odżywiania, a te są poważnym problemem psychologicznym. Oprócz tego różnego rodzaju dolegliwości z jakimi pacjent do nas przychodzi też często idą w parze z pewnym ciężarem psychicznym. Psychosomatyka to bardzo powszechny problem.Na dodatek, jak najbardziej szczegółowy wywiad, który zależeć będzie właśnie od naszych zdolności słuchania, odpowiednich pytań, intuicji, jest ważnym narzędziem naszej pracy, to głównie na jego podstawie określamy działanie względem pacjenta. Musimy wykazać się ostrożnością, empatią i stworzyć bezpieczną, ciepłą atmosferę- tylko w takiej nasz pacjent będzie czuł się dobrze, będzie szczery i będzie chciał do nas wrócić, bo wie, że uzyska wsparcie nie tylko stricte względem żywienia, ale i psychiki, a jedno z drugim jest mocno powiązane.

Zainteresowanie
Pozyskując podopiecznego, oprócz wykazywania autentycznego i odczuwalnego zainteresowania jego zdrowiem, stanem psychicznym i ogólną kondycją, warto podsycać zainteresowanie względem nas samych. Od czasu do czasu można przygotowywać pewne urozmaicenia, jak np. ofiarowanie kilku nowych przepisów, albo polecenie ciekawych książek dotyczących schorzenia pacjenta czy rodzaju diety, jaką stosuje, czy też właśnie radzenia sobie z emocjami, stresem. Nas to nie kosztuje dużo czasu, a dla pacjenta będzie bardzo miłą niespodzianką. Pozytywne zaskoczenie ze strony naszego klienta to bardzo istotna kwestia w utrzymaniu z nim relacji, tworzy sympatię i swojego rodzaju więź. Warto jednakże dozować te ‘dodatki’ do zwykłej wizyty, nie odsłaniać wszystkiego od razu, tylko przygotowywać co jakiś czas.

Promocje
Jeśli mamy już klientów, którzy przyszli do nas kilka razy, takim warto po pewnym czasie zaproponować jakąś usługę taniej. Możemy np. zaproponować kolejne rozpisanie diety o 20% mniej od regularnej ceny, lub co 3 wizytę kontrolną o połowę taniej. To drobne ustępstwa, ale bardzo atrakcyjne dla klienta, zachęcające do powrotu. Dodatkowo, daje to klientowi poczucie wyjątkowości, ale i delikatnego zobowiązania, co skłania go do ponownego przyjścia.

Warsztaty, wykłady
Bardzo dobrym pomysłem w myśl utrzymania klienta będzie zaproszenie go na nasz wykład czy warsztaty o tematyce zdrowotnej. Większość dietetyków prowadzi i taką działalność, więc zaproponowanie obecności swoim pacjentom to świetny sposób na zebranie grupy, a jednocześnie podtrzymanie zainteresowania pacjentów, jak i pielęgnowania relacji, o czym było wcześniej. Jeśli któryś z naszych pacjentów interesuje się swoim zdrowiem, jest świadomy i chłonny wiedzy, to na pewno będzie dla niego wspaniały prezent- możemy zadecydować, że pacjenci będą płacili 50% mniej, co wpisze się i w strategię ‘promocji’. Oczywiście nie każdy pacjent zgodzi się na taką aktywność, ona wymaga już większego zaangażowania i otwartości, ale na pewno warto o niej poinformować, niczego nie tracimy, a możemy tylko zyskać.

Utrzymanie klienta, który do nas przyszedł wcale nie jest łatwym zadaniem. Wymaga od nas wysiłku, kreatywności, zdolności psychologicznych, wyczucia sytuacji. Oprócz tego, że posiadamy filar bycia dobrym dietetykiem, czyli wiedze zdobytą na studiach, kursy doszkalające, dokształcanie we własnym zakresie, to również odpowiednia analiza przypadku jak i intuicja, pozwolą na przełożenie solidnej teorii w praktykę. To pierwszy punkt do tego, żeby być dobrym dietetykiem, ale jeśli chcemy dodatkowo utrzymać naszych klientów, otrzymywać pochlebne rekomendacje i pozyskiwać cały czas nowych, to musimy działać wielopoziomowo. Pielęgnowanie relacji z pacjentem jest drugim najistotniejszym filarem. Słuchanie pacjenta, pomoc w zakresie psychologii, lub jeśli nie czujemy się na tyle kompetentni to polecenie dobrego psychologa i wspólna współpraca, dbanie o przyjazną i miłą atmosferę, wdrażanie co jakiś czas drobnych promocji, czy nawet tak banalne, acz podstawowe proponowanie na każdej wizycie kawy, wody czy herbaty. Jeśli będziemy starali się wdrażać wszystkie wymienione czynniki, czy również swoje własne pomysły, będziemy w tym prawdziwi i szczerze chętni do pomocy drugiemu człowiekowi, to na pewno czeka nas sukces.

Mgr Natalia Palmowska – Dietetyk firmy MEDFOOD ze specjalnością dietetyki klinicznej oraz sportowej. Ukończyła z wyróżnieniem studia licencjackie na kierunku Dietetyka na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Dodatkowo skończyła studia magisterskie na kierunku Ekonomia, jednak żywienie człowieka oraz sport były jej bliższe. Stale rozwija się w zakresie dietetyki klinicznej sportowej. Dietetyk z niekonwencjonalnym podejściem do diety. Najważniejsze dla niej jest dobre samopoczucie i zdrowie pacjentów. Jej „konikiem” jest dietetyka i suplementacja w sporcie.