Wydaje mi się, że obecnie na Polskim rynku mamy do czynienia z konsolidacją biznesu fitnessowego. Wygląda to tak, że słabo zarządzane kluby albo są zamykane albo sprzedają się tym lepiej zarządzanym. Z drugiej strony ci właściciele klubów, którzy odnoszą sukcesy na lokalnych rynkach zaczynają coraz intensywniej myśleć o rozszerzeniu biznesu.
Z punktu widzenia sieci klubów wygląda to bardzo podobnie. Te najlepiej zarządzane zarówno przejmują te gorsze kluby jak i poszukują lokalizacji do całkowicie nowych inwestycji.
Moim zdaniem najbardziej prężne i jednocześnie najlepiej zarządzane i prezentujące optymalny, na polski rynek modele biznesowe mają następujące sieci: Calypso Fitness, Fitness Academy, Platinium Fitness, Smart Gym czy MacFit z tych największych oraz Total fitness czy Saturn Fitness z tych mniejszych. Reszta albo się prawie wcale nie rozwija albo poszukuje inwestora strategicznego.

Od mniej więcej dwóch lat mamy do czynienia ze znaczną zmianą trendów wyposażeniowych w klubach fitness. Co prawda urządzenia kardio w dalszym ciągu są największą i tak naprawdę nieodzowną grupą urządzeń ale już selektywne urządzenia siłowe tracą powoli popularność na korzyść maszyn półwolnych czy nawet samego treningu funkcjonalnego.

Klienci klubów obecnie bardziej niż kształtowania sylwetki poszukują możliwości poprawienia swojej ogólnej sprawności. Tak samo maja się sprawy także w zakresie drobnego sprzętu fitnessowego lub akcesoriów. Coraz bardziej popularne są platformy pylometryczne, slam balle lub power bagi, czyli wszystko co może wpłynąć na ogólny rozwój i sprzyja współzawodnictwu i rywalizacji.

Jeśli chodzi o modele biznesowe klubów to w dalszym ciągu otwierają się zarówno kluby midmarketowe jak i low-costowe. Osobiście uważam, że mimo wszystko właśnie te low-costowe nie rozwijają się tak szybko jak spodziewali się tego inwestorzy. Z moich obserwacji wynika, że polski klient przyzwyczajony jest do szerszego zakresu obsługi, dlatego przez najbliższy czas wybierał będzie kluby midmarketowe i to pomimo ich wyższej ceny za członkostwo.

Co roku wyposażamy nowe kluby i tak naprawdę, każdy taki nowy klub jest naszym klubem flagowym. Jednak inwestycją, która moim zdaniem na długo zostanie numerem jeden w Polsce będzie nowo otwarty klub Calypso w budynku Warsaw Spire. Nie chodzi oczywiście o samą powierzchnię, (ponieważ to standardowe na obecne czasy 1800 m2) ale zarówno o lokalizację jak i wyposażenie klubu.
Warsaw Spire jest chyba w tej chwili najbardziej prestiżowym biurowcem w całej Polsce. Jest zarówno piękny jeśli chodzi formę oraz projekt ale znajduje się także w samym centrum Warszawy i to tej przestrzeni, którą miasto stara się zrewitalizować i udostępnić mieszkańcom jako miejsce spotkań i relaksu.

Dodatkowo akurat ten klub sieci Calypso będzie klubem w pełni ekologicznym. Będzie posiadał zarówno wyjątkowe wyposażenie jak i procedury stanowiące o jego ekologiczności . Wszystkie urządzenia kardio będą miały możliwość odzyskiwania energii elektrycznej z treningu klubowiczów. Każdy z klubowiczów z kolei będzie miał własną aplikację do zliczania wytworzonych przez siebie kilo wato godzin. Wpłynie to znacząco na lojalność klubowiczów i ich retencję.

Moim zdaniem to pierwszy w Polsce ekologiczny klub, który wpisuje się w ogólnoświatowy trend eko. Aby to zrozumieć wystarczy zauważyć, że prawie 100% wszystkich urządzeń sprzedawanych przez SportsArt urządzeń w krajach wysoko rozwiniętych to urządzenia ECO-POWR™, czyli właśnie te odzyskujące prąd. Dlatego też sądzę, że wkrótce także w Polsce dojdziemy do takich poziomów. Zważając na wysokie zanieczyszczenie powietrza oraz smog w naszym kraju, może to się stać o wiele szybciej niż myślimy.

W 2016 roku całościowo wyposażyliśmy 15 klubów. Oprócz tego doposażyliśmy w kilka do kilkunastu urządzeń następnych 20 klubów. Jednak rok 2016 był dla nas rokiem rekordowym. Tak samo zresztą jak każdy poprzedni. Rozwijamy się więc w bardzo szybki tempie, a ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia to plany na rok 2017 są także ambitne.
Poza zwiększeniem samej sprzedaży w Polsce liczymy na znaczne zwiększenie sprzedaży poza naszym krajem. Mamy ku temu podstawy gdyż już w tym roku sprzedaż naszej marki Gipara za granicą osiągnęła dobry wynik. Jesteśmy już obecni w Wielkiej Brytanii, Włoszech, Francji i Niemczech ale zamierzamy przekonać do siebie także klientów spoza Europy.

Oprócz tego „na tapecie” mamy także inne projekty, które jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem wyjawimy w połowie roku.

Arkadiusz Paszun-Prezes IMG S.A.