McFIT wkroczy za Ocean?

Baza klientów McFIT wynosi obecnie ponad 1 400 000 klientów. Sieć zaliczająca się do segmentu „low cost” prowadzi obecnie 10 studiów w Polsce, 169 w Niemczech, 32 w Hiszpanii, 24 we Włoszech i 10 w Austrii. Studia w Polsce, Niemczech i Austrii są otwarte przez całą dobę, a trenerzy pozostają do dyspozycji klientów od 8.00 do 22.00. W ramach koncepcji HOME OF FITNESS, McFIT opracował nowy świat treningu dla swoich studiów.

Na pytania dotyczące działalności oraz ekspansji sieci McFIT odpowiedzi udzielił Pierre Geisensetter, rzecznik prasowy McFIT Global Group.

Nazywacie się „numerem 1 w Europie”. Dlaczego? Co odpowiada za Wasz sukces? Na czym polega Wasza koncepcja?

 Od założenia firmy minęło już 20 lat, McFIT wciąż jest liderem innowacji w branży. Wielu starało się nas naśladować, ale z naszym doświadczeniem i know-how trudno jest po prostu konkurować. Dzięki 1.400.000 zadowolonych klientów jesteśmy miejscem spotkań największej społeczności fitness w Europie, wyznaczamy standardy w zakresie różnorodnych możliwości treningu i coraz bardziej rozbudowujemy naszą ofertę cyfrową. Zwłaszcza seria CYBEROBICS® daje nam tu niezliczone możliwości. Różnorodność i intensywne przeżycia podczas treningu to obecnie bardzo ważne kwestie. Kluczem do sukcesu jest, więc dywersyfikacja, przy czym nie musi ona dotyczyć wyłącznie produktu. Również dywersyfikacja cenowa okazuje się bardzo korzystna. Przez ostatnie dwie dekady zmianie uległa nie tylko firma McFIT, lecz także całe społeczeństwo Europy. Nawet jako lider branży nie możemy spocząć na laurach – stawiamy sobie za cel, zapewnić dostęp do sportu i fitnessu na wysokim poziomie jeszcze większej grupie ludzi.

 Studia McFit są zlokalizowane w Niemczech, Hiszpanii, we Włoszech, w Austrii oraz w Polsce. Który z zagranicznych rynków wydaję się Wam najbardziej atrakcyjny? W której lokalizacji segment fitness rozwija się najprężniej, a w którym miejscu najsłabiej?

Światowy rynek fitness zna obecnie przede wszystkim jedną tendencję – rozwój. Naturalnie występują też lokalne różnice, ale kierunek wszędzie jest ten sam. Według ostatniego raportu przedstawionego przez Deloitte, np. w Niemczech do różnych klubów fitness zapisanych jest ponad 10 milionów osób, co czyni Niemców liderami Europy. Zainteresowanie fitnessem w Niemczech jest, więc wprawdzie największe, ale w innych krajach Europy liczby te stale rosną. Branża fitness to rynek wzrostu i jako zaangażowana firma staramy się inwestować, mniej, lub bardziej, w każdą naszą lokalizację.

Jak sprawdza się model low cost na polskim rynku fitness?

Akurat niedawno wprowadziliśmy w większości studiów w Polsce nową cenę dla nowych klientów: 69 zł zamiast 89 zł. Dzięki temu wyraźnie zoptymalizowaliśmy stosunek jakości do ceny – a tym samym dajemy możliwość treningu fitness niemal każdemu. Koncepcja niedrogiego studia fitness, które sprosta oczekiwaniom wszystkich, które oferuje wyjątkową kombinację nowoczesnego designu i doskonałych możliwości treningu, sprawdza się bardzo dobrze także w Polsce.

 Z jakich powodów zdecydowaliście się wejść na polski rynek? Jakie zalety dostrzegliście w Polsce?

W porównaniu z innymi europejskimi krajami, polski rynek fitness zaczął rosnąć stosunkowo niedawno. Moda na zdrowy, sportowy styl życia zyskała w Polsce na popularności dopiero kilka lat temu. Była za to tym bardziej zauważalna. Ludzie coraz częściej rezygnują z fast foodów, wzrosło natomiast zapotrzebowanie na możliwości zadbania o sylwetkę czy poprawy sprawności.

Jakie macie plany na dalszą ekspansję McFit?

Widzimy jeszcze spory potencjał w Europie, w Polsce, gdzie wkrótce otworzymy kolejne studia, lecz również poza rynkiem europejskim. Moda na fitness nie zatrzyma się na granicach Europy, a jako numer 1 w Europie oczywiście dokładnie przyglądamy się też rynkom za oceanem.

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Szmidt