W naszym kraju potencjał techniki Pilates wciąż nie jest w pełni wykorzystany.

Rozmowa z dr Agnieszką Bajer-Ciszewską, dyrektor Peak Pilates Concept w Polsce.

Pilates to bardzo popularne zajęcia grupowe, w klubach fitness, ale też w studiach Pilates, chyba najlepiej wpisują się w segment „medical fitness”. Jaka definicja według Pani jest najbardziej trafna?

Zgadza się, „medical fitness” to odpowiednia kategoria dla techniki Pilates. Ja definiuję Pilates, jako pomost między fitnessem, a rehabilitacją, takie często brakujące ogniwo. Pilates niweluje dolegliwości bólowe w ciele oraz utrwala efekty pracy fizjoterapeutów. Kształtuje prawidłowe wzorce ruchowe i wzmacnia ciało od środka, co zapewnia nam odpowiednie przygotowanie do uprawiania różnych, intensywnych form fitness i sportu w sposób efektywny i bezpieczny.  „Skutkiem ubocznym” treningu Pilates jest oczywiście piękne i wyrzeźbione ciało.

Dla kogo tak naprawdę są te zajęcia Pilates, czy w Polsce powszechna jest świadomość czemu takie zajęcia służą?

Pilates to metoda uniwersalna, dla kobiet, mężczyzn, dzieci, osób starszych, ludzi ze zwyrodnieniami, wadami postawy, upośledzeniami, dla kobiet w ciąży i w połogu, sportowców i tancerzy. Oczywiście musimy tu brać pod uwagę diagnozę lekarską lub fizjoterapeutyczną. Ważne jest, aby zajęcia były prowadzone przez wykwalifikowanego trenera i dostosowane do indywidualnych potrzeb klienta. Prowadzenie tego typu treningu, to duża odpowiedzialność. Dla przykładu, osobiście ćwiczyłam Pilates przez cały okres mojej pierwszej i drugiej ciąży. Urodziłam bez problemu dwójkę wspaniałych dzieci.

Myślę, że w Polsce nie odkryliśmy jeszcze pełnego wachlarza korzyści jakie przynosi technika Pilates. My, trenerzy, mamy jeszcze duże pole do popisu w tej kwestii.

Peak Pilates to marka znana na całym świecie, ale chyba kojarzą ją głównie instruktorzy Pilatesa, mogłaby ją Pani przybliżyć?

Przez ponad 20 lat Peak Pilates mocno zakorzenił się w profesjonalnej społeczności Pilates, jako zaufany lider i ekspert w dziedzinie maszyn do treningu Pilates. Tę markę wyróżnia to, że zachowując klasyczne założenia Josepha Hubertusa Pilatesa, chce zaspokajać potrzeby nowoczesnego rynku fitness. Oferując różne linie sprzętu – całkiem klasyczne, drewniane, aluminiowe o nowoczesnym designie oraz praktyczne, składane – gwarantuje dostępność, osiągalność, rozwojowość i przyjazność urządzeń do treningu Pilates.

Jaka jest zatem różnica między „tradycyjnym” treningiem na macie, a treningiem na specjalistycznych urządzeniach do Pilatesa?

Myślę, że trening Pilates na maszynach zwiększa jego efektywność o 200% w porównaniu do treningu na macie. Urządzenia na jakich opierał swój trening J.H. Pilates wymuszają pracę głębokich mięśni naszego ciała, co gwarantuje nam osiągnięcie celów, jakie określamy w treningu Pilates. Jest to szczególnie ważne w przypadku osób rozpoczynających przygodę z Pilatesem i nie mających jeszcze wystarczającej świadomości głębokich mięśni w ciele.

Czy zatem na sprzęcie do Pilatesa mogą ćwiczyć osoby początkujące, czy raczej zaawansowane?

Tak, jak już wspomniałam, urządzenia do treningu Pilates są szczególnie pomocne dla osób wdrażających się w tą metodę. Przy osobach zaawansowanych sprzęt daje możliwość podniesienia intensywności treningu oraz zwiększenia zasobu ćwiczeń.

Czy technikę Pilates można wykorzystać w innych dyscyplinach sportu, np. dla biegaczy, czy w przygotowaniu motorycznym, leczeniu kontuzji?

Jak najbardziej, tak. Z doświadczenia wiem, że trening Pilates, jako dodatkowy trening dla biegaczy, daje dużo większe efekty w wynikach biegów niż sam trening biegowy. Technika Pilates, bazująca na prawidłowych, funkcjonalnych wzorcach ruchowych to profesjonalne przygotowanie motoryczne, a wzmacnianie mięśni głębokich i stabilizatorów jest niezbędne przy leczeniu kontuzji. Osobiście byłam tancerką, kontuzjowaną, z dysfunkcjami związanymi z nieumiejętnym treningiem. Myślałam, że już nigdy nie będę mogła biegać. Jednak miałam szczęście poznać technikę Pilates, która okazała się dla mnie zbawienna i na dzień dzisiejszy mogę robić wszystko… skakać, biegać i czuję się w pełni sprawna.

Do jakich podmiotów skierowana jest Wasza oferta w Polsce?

Jako koordynatorzy Peak Pilates w Polsce kierujemy swoją ofertę do osób, które pasjonują się techniką Pilates, posiadają już jakiś sprzęt do Pilatesa i chcą się rozwijać w tym temacie, do ludzi, którzy działają już w branży fitness, a chcieliby wprowadzać do swojej działalności najnowsze trendy na świecie oraz do osób, które chcą zainwestować w coś, co zaspokaja potrzeby rynku i przynosi korzyści finansowe.

Jakie modele biznesowe proponujecie?

Proponujemy trzy modele biznesowe dostosowane do potrzeb i możliwości klienta. Chcemy, aby nawet osoby, które nie mogą lub nie chcą na początek inwestować zbyt wiele, mogły rozpocząć karierę Pilatesową i biznesową. Modele biznesowe zostały opracowane tak, aby na każdym poziomie działalności Studia Pilates (bo o tym mówimy) było widać profesjonalizm, zgodność z klasycznymi założeniami J.H. Pilatesa, korzyści biznesowe i możliwości rozwojowe.

Specjalistyczne urządzenia do Pilatesa to jedno, a wiedza instruktorów to drugie. Czy będziecie też proponować szkolenia, po zakupie sprzętu od Was?

Nie wyobrażam sobie całej koncepcji Peak Pilates w Polsce bez profesjonalnych szkoleń. Jedynie odpowiednie przygotowanie trenerów daje gwarancję sukcesu całego przedsięwzięcia, dlatego jedną z części koncepcji jest „For Pilates Education”, czyli szkoła Pilates dla trenerów, gdzie zajęcia będą prowadzić doświadczeni i wykwalifikowani szkoleniowcy, propagujący klasyczną formę techniki Pilates.

 

Rozmawiała Magdalena Nelke, TOP-GYM

Artykuł sponsorowany