fot. nd3000/ Fotolia

Skuteczne utrzymywanie klientów.

Na stałe.

Co czyni trenera z trenera? Przede wszystkim podopieczni. To oni pozwalają mu robić to co robi, rozwijać się  i wreszcie – zarabiać pieniądze.  Zdobyć klienta, sprzedać trening czy plan treningowy to dopiero pierwszy krok.
Najważniejsze jest to, aby utrzymać klienta oraz sprawić, by do nas wracał i nie zastanawiał się nad konkurencją. Dzięki naszemu odpowiedniemu postępowaniu po prostu nie będzie odczuwał takiej potrzeby… jak więc tego dokonać? Jak budować stała bazę klientów i nie martwić się o ich dużą rotację? Zapraszam do lektury artykułu oraz refleksji dotyczącej niniejszego tematu.

  1. Dobrze wykonuj swoją pracę.

To oczywiste – bądź prawdziwym profesjonalistą w swojej dziedzinie.  Czy myślisz o zmianie swojego fryzjera, gdy zawsze jesteś zadowolony z efektów jego pracy? Otóż to, zatem pozwól by Twoi podopieczni mogli stwierdzić to samo. I niech Twoje podejście do realizacji usługi tworzyło podstawę waszej długotrwałej współpracy.

  1. Bierz pod swoje skrzydła podopiecznych, których jesteś w stanie poprowadzić, zarówno pod kątem merytorycznym, jak i tych, z którymi znajdziesz wspólny język.

Podejmując się pomocy w realizacji czyichś celów, których nie potrafisz zrealizować (z przeróżnych powodów), narażasz się ostatecznie na niemiłe emocje i nieprzychylne opinie. Jest to tożsame z charakterem i preferencjami klienta. Jeżeli Twój klient ceni pedantyczną punktualność, a Ty lubisz stosować „kwadrans akademicki”, w kwestii czasu rozpoczęcia Waszego treningu, to zdecydowanie będzie to stwarzać tylko niepotrzebne kłótnie i spory,  a klient łatwo zrezygnuje ze współpracy. Aby temu zapobiec, ustalcie reguły gry i Wasze wzajemne podejście do treningów zanim zaczniecie właściwą współpracę.

  1. Dodawaj swoim klientom skrzydeł i motywuj ich do działania.

Ustalmy sobie jeden aksjomat – to klient zapłacili za czas spędzony z Tobą i to Ty musisz spełniać jego oczekiwania. Powinieneś zapewniać mu pokłady pozytywnej energii szczególnie, gdy mu jej brakuje. Wyobraź sobie sytuację, w której podczas prowadzonego treningu personalnego, Twój podopieczny ma zły humor i gorszy dzień, a dodatkowo po prostu nie wychodzi to ćwiczenie na Bosu jednonóż. Pomijając fakt, że tego dnia możesz swojemu podopiecznemu dać bardziej lubiane przez niego ćwiczenia, to nic tak bardzo go nie podniesie na duchu i nie spowoduje prawdziwego, wewnętrznego uśmiechu, jak motywujące słowa, tj. np.  „Zobacz! Masz taki zły dzień, a na naszym treningu dobrze sobie radzisz i cały czas świetnie mi się z Tobą trenuje! Dziękuję Ci za to ile satysfakcji przyniosła mi dzisiejsza praca z Tobą!”

Jednakże, jeśli Ty masz zły nastrój, trudną sytuację życiową, gorszy dzień, to absolutnie nie odreagowuj tego na klientach. W razie potrzeby porozmawiaj z nimi, powiedz szczerze jeśli Ci jest ciężko. Jeśli Cię szanują to na pewno zrozumieją Twoją sytuację, a nawet w większości będą pytać jak się czujesz i będą chcieli wesprzeć Ciebie. Na pewno pamiętają, że Ty ich też wspierałeś.

  1. Podkreślaj wyniki współpracy i wyznaczajcie nowe cele.

Skoro na starcie ustaliliście sobie wspólne zadania, które zamierzacie razem wykonać, to miej je w głowie, by je realizować. Dzięki temu będziesz mógł zawsze podsumować efekty Waszej pracy, zapytać o zadowolenie klienta i pytać go o dalsze oczekiwania. Przy okazji klient zobaczy podstawę dalszego korzystania z Twoich usług i będzie bardziej świadomy tego czego powinien spodziewać się w najbliższym czasie oraz gdzie zmierzacie w jego drodze do bycia „fit”.

  1. Czasem możesz czuć, że jesteś psychoterapeutą czy najlepszym przyjacielem…

Zgadza się. Są klienci, którzy uwielbiają się wyżalać i opowiadać o swoim życiu. O tym, co ich zasmuca, ale też co ich cieszy. Zawsze wysłuchaj swojego podopiecznego i pozwól mu się otworzyć. Pytaj jak się czuje, co u niego, jak się bawił na tej imprezie, gdzie był spóźniony, bo chciał najpierw zrobić trening z Tobą… Pokaż, że Cię to interesuje, a trenowanie z nim sprawia Ci przyjemność i satysfakcję. Podobne postępowanie sprawi, że klienci przywiążą się do Ciebie mocniej i zobaczą, że nie traktujesz ich jako kolejną „godzinkę treningu” do odhaczenia w ciągu dnia.

To właśnie ta swego rodzaju „relacja”, pozytywna energia, którą dajemy i przede wszystkim sympatia naszych klientów do nas, jest często najważniejszym elementem utrzymującym ich z nami na długie lata. Jednakże pamiętaj, że na treningu to właśnie klient ma się „wyżalić” na tyle na ile potrzebuje, nawet jeśli Ty byś nie powiedział słowa. Tobie zaś, nie wolno zamieniać treningów w „sesje żalu”.

 

Jakub Undra – Szkoleniowiec, trener, instruktor wielu dyscyplin treningowych. Założyciel Instytutu Kształcenia Trenerów. Absolwent Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji. FMS Certified Expert, Instruktor TRX GTC (poz. 2). Prowadzący kursy dla trenerów personalnych, a także warsztaty szkoleniowe dla kadr klubów fitness. Trener, posiadający za sobą tysiące godzin treningów indywidualnych i grupowych.