Z wizytą w FUS GYM

BF z wizytą w siłowni FUS GYM w Ożarowie Mazowieckim

Maciej Fus o rozwoju rodzinnego biznesu, intrygującym podejściu do klienta oraz koncepcji wspierającej motywację w klubowiczach

FUS GYM przyciąga uwagę i wzbudza zainteresowanie już podczas pierwszej wizyty. Niewątpliwie jest to miejsce, które kusi i przyciąga czymś niezwykłym, intrygującym i tajemniczym. W czym tkwi sekret niewielkiego klubu fitness zlokalizowanego pod Warszawą? Co sprawia, że trenujący czują się w tym miejscu, jak u siebie, a każda kolejna wizyta jest niezwykle motywująca? Co wyróżnia FUS GYM spośród konkurencji?

Klub FUS GYM zlokalizowany jest w Ożarowie Mazowieckim przy trasie Poznańskiej 250/252, w odległości 5 km od Warszawy. Dogodne połączenie autobusowe oraz niewielka odległość od stolicy to mocne cechy klubu, ale czy to one ściągają tłumy?  FUS GYM to jedno z niewielu miejsc w okolicy, które zapewnia miłośnikom sportów sylwetkowych wykonanie treningu, m.in. na profesjonalnych urządzeniach prestiżowej marki Hammer Strenght. Starannie przygotowany grafik fitness, dobrze wyposażony klub to z pewnością trafna odpowiedź na zapotrzebowanie tutejszych klientów. Aktywne i motywujące działania w social mediach, prowadzone przez samego właściciela klubu to jeden z kierunków, który buduje zaangażowanie oraz odpowiada za zadowalający poziom retencji. Jednak to rodzinna atmosfera, przyjazny klimat i sympatyczny personel, a także staranność i dbałość o najmniejszy detal oraz proklienckie nastawienie, zdecydowanie wyróżniają to miejsce spośród licznej konkurencji.

O powstaniu klubu, koncepcji miejsca, planach na dalszy rozwój oraz o szczególnym podejściu do Klienta odpowiedział nam Maciej Fus, właściciel klubu, który każdego dnia pełni swój dyżur w lokalu. Każdego dnia Maciej rozmawia ze wszystkimi swoimi gośćmi. To indywidualne podejście sprawia, że każdy trening to mocne uderzenie pozytywnej energii.

Jak powstał klub FUS GYM? Jak to się stało, że wybraliście tą lokalizację? Skąd pomysł na rozwój biznesu fitness?

Ożarów Mazowiecki to miejsce mojego dzieciństwa. Urodziłem się tutaj, mieszkam od lat, to tutaj od początku prowadzimy nasz rodzinny biznes. Jestem jednym z 4 współwłaścicieli, moja rola w firmie to zarządzanie fitnessami ,trenerami personalnymi, dbam o stan techniczny  sprzętu, ofertę zajęć , początkującym pokazuję pierwsze kroki na siłowni oraz czasami prowadzę treningi personalne. Natomiast mój brat Michał jest trenerem personalnym, a ponadto zajmuje się zamówieniami oraz wyposażaniem klubowego sklepu z suplementami. Nasza Mama ma w rękach całą księgowość biznesu oraz zajmuje się kadrami, a Józek odpowiada za sprawy techniczne oraz remontowe do tego zajmuje się zaopatrzeniem Hotelu, plus  wszystkie inne rzeczy, które zdarzają się we własnym biznesieJ. W latach 90-tych, dokładnie w tym miejscu, gdzie obecnie znajduje się siłownia, prowadziliśmy pierwszy w Ożarowie 24h sklep monopolowy. W 2003 roku powstał hotel, który prosperuje do dzisiaj. Jest to interesująca destynacja dla przedstawicieli handlowych oraz zagranicznych gości, ponieważ lokalizacja zapewnia dogodny dojazd do stolicy a cena nie jest aż tak wygórowana jak w Warszawie . Następnym pomysłem przyczyniającym się do rozwoju hotelu miała być budowa sali konferencyjno-weselnej, która miała zapewnić w sezonie letnim dodatkowe zyski. W 2012 roku nasza koncepcja zmieniła się i rozpoczęliśmy rozbudowę  hotelu oraz  zaaranżowanie istniejących pomieszczeń hotelowych pod siłownię, na której zapotrzebowanie, a raczej zapotrzebowanie na sprawny technicznie sprzęt cechujący się przede wszystkim jakością, zaobserwowałem podczas treningów w okolicznych klubach. Pomysł dotyczący budowy siłowni powstał kilka lat wcześniej – dokładnie w 2008 roku. Już wtedy zaczęliśmy oglądać sprzęt, powoli przymierzając się do wprowadzenia  pomysłu w życie, lecz blokowały Nas przepisy Gminy Ożarów Mazowiecki związane z współczynnikiem zabudowy . W 2011 roku trend na aktywność fizyczną zaczął być mocno widoczny w okolicznych siłowniach. Nasza firma wyszła  naprzeciw zapotrzebowaniu okolicznych mieszkańców, którzy potrzebowali dobrego klubu zlokalizowanego blisko ich miejsca zamieszkania zapewniający kompleksową usługę.

Jak myślisz, co wpływa na to, że klub fitness FUS przyciąga klubowiczów? Co wpływa na atmosferę klubu? Jak myślisz, co sprawia, że klienci się tutaj dobrze czują?

To jest nasz sekret, nie mogę Ci go wyjawić (śmiech)…

Klubowicz jest dla nas najważniejszy. Wszystkie podejmowane przez nas działania są z myślą o Nim. Dla nas najważniejsze jest to, żeby Klubowicz czuł się u nas dobrze, a wizyta w naszym klubie była celem nie tylko treningu, ale również miejscem, w którym może on nawiązywać nowe znajomości, spędzić miło czas i w przyjemny sposób oderwać się od codzienności. Siłownia już nie jest ciemną piwnicą wypełnioną po brzegi metalem – siłownie jak najbardziej możemy nazwać miejscem spotkań towarzyskich .  Nasze podejście ma pomóc trenującemu nie tylko w budowie wymarzonej sylwetki, ale również przyczynić się do rozładowania stresu, utrzymania pozytywnego nastroju i dobrego zdrowia. Jesteśmy otwarci na potrzeby Klubowicza, staramy się na nie reagować w czasie niedłużnym niż 48h. W momencie, gdy zaobserwuję, że pojawił się problem np. sprzęt ma usterkę, albo dostrzegam nieczystość to natychmiast podejmuje sam w tym kierunku działania. Jestem właścicielem i trenerem personalnym, ale również staram się być dobrym kumplem i przyjacielem naszych Gości. Każdego dnia rozmawiam z nimi, pytam jak trening, jak się dzisiaj czują, co u nich słychać. Kocham ludzi i kocham kontakt z nimi. Uważam, że rozmowy są bardzo ważnym elementem owocującym zacieśnianiem relacji z Klubowiczami. Myślę, że ruch w naszym klubie generuje właśnie nasze podejście. Staramy się tworzyć sympatyczną atmosferę, która przyczyni się do czerpania 100-procentowej przyjemności z obecności w klubie. (…) U nas nie ma umów. Klubowicz może zrezygnować, kiedy chce i może wrócić w każdym wybranym, dogodnym dla siebie momencie. Nie jest dla nas problemem, gdy nasz Gość zapomni karty członkowskiej, ponieważ prowadzimy rejestr naszych klientów w systemie komputerowym, każdy zapominalski spokojnie może skorzystać z klubu. Staramy się rozwiązywać problemy naszych klientów a nie je generować . Klient ma otrzymać  100% tego za co płaci czyli możliwość zrobienia treningu, bo po to przyszedł do naszego obiektu.

Jesteście obecni na Facebook’u, Instagramie, nawet codziennie na InstaStories… Większość filmów nagrywasz Ty… W jaki sposób godzisz obowiązki właściciela, managera oraz marketingowca? Obserwując Twoje aktywne poczynania na kanałach w social media wydaję mi się to być niemożliwe…

Jestem prawie przez 24 godziny w pracy. Ja żyję moim klubem. Kiedy wstaję rano już myślę o tym, od czego powinienem zacząć. Zgadza się, to ja dbam o marketing starając się każdego dnia angażować naszych Klubowiczów za pomocą kanałów w social mediach. Codziennie uczestniczę z kamerą podczas zajęć grupowych oraz na sali treningowej. Te działania mają na celu zwiększenie oraz wspieranie motywacji. Staram się dać naszym Klientom, to czego potrzebują. Moim zdaniem działania zgodne z oczekiwaniami Klientów są kluczowe. Tworzymy społeczność. Myślę że czasami każdego łapie leń, czasami aura nie służy i największym problemem jest wyjście z domu. Filmy są po to aby każdemu przypomnieć, zmotywować, może sam fakt że zobaczy kogoś znajomego lub nawet siebie w takim filmiku spowoduje że znajdzie w sobie siłę aby przyjść do nas i zrobić trening, lepszy lub gorszy – każdy poprawia nam samopoczucie . Filmy wg mnie zbliżają ludzi do klubu , klubowiczów  jak i do trenerów, dzięki temu że co chwila staram się pokazywać zajęcia , nowy sprzęt , różne ćwiczenia oraz osoby , klienci czują się bardziej pewni siebie i  łatwiej im przełamać bariere poznawania nowych ludzi lub podejśćia do trenera. Nagrywanie oraz montaż na pewno nie jest jeszcze na takim poziomie z którego byłbym zadowolony, staram się ciągle uczyć nowych technik  , ale jak wiadomo z filmami jest jak z siłownia im więcej poświecimy czasu tym lepsze są efekty J a jak wiadomo doba ma tylko 24h .

W klubie posiadacie sprzęt różnych marek, m.in. Hammer Strenght. Co wpłynęło na wybór tego producenta? Jak sprawdzają się urządzenia?

Z  urządzeń Hammer Strenght  jestem mega zadowolony. Jest to sprzęt, który jest mi znany z amerykańskich filmów z kulturystami  z lat ’90-tych oraz sam ćwiczyłem na takich maszynach w jednym z Warszawskich klubów i wtedy miedzy nami urodziło się uczucie haha. To synonim jakości i niezawodności. Sprzęt marki Hammer Strenght charakteryzuje się trwałością, solidnością. Specjalnie na trening klatki przyjeżdża do nas jeden z utytułowanych kulturystów. Są to profesjonalne, uniwersalne maszyny przeznaczone do prawdziwego treningu siłowego. Na sali mamy 9 maszyn marki Hammer Strenght, umożliwiających trening naprawdę na bardzo dużym obciążeniu u nas maksymalnie można założyć 125kg na ramię urządzenia, czyli w sumie 250kg!!  Jest to solidna marka. Nie oszukujmy się, Hammer ma swoją cenę, ale mogę potwierdzić, że jest jej warty.

Jaką kwotą należy dysponować, aby wejść w biznes fitness? Po jakim czasie inwestycja zwraca się?

Myśląc o rozpoczęciu biznesu fitness, inwestor powinien mieć przynajmniej 600 tys. złotych. Ciężko mi powiedzieć po ilu latach inwestycja zwraca się, wszystko zależy od lokalizacji ,opłat za  czynsz i jeszcze bardzo bardzo wielu czynników ;).

W jaki sposób dobierasz swoją kadrę instruktorską? Rekrutacja nie jest łatwym przedsięwzięciem. Jak wygląda rekrutacja w branży fitness? Na co Ty zwracasz uwagę? Co jest dla Ciebie ważne?

Przede wszystkim o naszych trenerach decydują klienci. Dla mnie nie jest ważna ilość ukończonych kursów oraz plik dyplomów, które kandydat przedstawia. Oczywiście, doświadczenie i wykształcenie są ważne, ale nie najważniejsze. Instruktor musi potrafić nawiązać więź z klubowiczem, zapewniając prawdziwy trening, pełen pozytywnych wrażeń. Musi zachęcać swoją oryginalną osobowością. Obecnie mamy świetnych instruktorów – treningi wzmacniające Ola Szwajka , Ala Łuczak , zumbę prowadzi jedna z pierwszych dziewczyn zumbiar w Polsce Aneta Napałowska, w każdą środę, pokaz swoich umiejętności na treningu funkcjonalnym pokazuje  Tomasz Barłóg,  Iwona Gradecka od zajęć mentalnych – dzięki czemu nasze zajęcia cieszą się dużą frekwencją, bo każdy z Naszych trenerów robi to z pasji .

W godzinach otwarcia klubu na siłowni  stale jest dwóch instruktorów – to ja i mój Brat – pomagamy początkującym, uczymy jak poprawnie wykonywać ćwiczenia na naszych urządzeniach, wprowadzamy w tajniki kulturystyki J .

 Jesteśmy klubem charakteryzującym się proklienckim podejściem, co również potwierdza to, że do nas możesz przyjść ze swoim trenerem. Nie widzimy w tym problemu, nasz klub jest dla wszystkich i wszyscy mają zrobić trening tak aby być w 100% usatysfakcjonowani.

Jakie plany na dalszy rozwój? Jakie zmiany planujecie na kolejne lata? A może czeka nas otwarcie nowego klubu… pod marką FUS?

Klub w Ożarowie jest cały czas w fazie rozwoju i jest jeszcze wiele rzeczy, które chciałbym wprowadzić tutaj w życie. Ten klub to część mojego życia. Jeżeli powiem, że klub jest ukończony i jestem z niego w stu procentach zadowolony, to znaczy że moja kariera się skończyła, to tak jak zawodowym kulturystą , który nigdy do końca nie jest zadowolony ze swojego progresu tak Ja ciągle mam potrzebę rozwijąć  i poszerzać

Planujemy mocno rozwinąć crossfit, którego potencjał został doceniony, ale uważam, że mieszkańcom z naszej lokalizacji zapewnilibyśmy interesującą i atrakcyjną możliwość spędzania wolnego czasu. Mamy w planach przeznaczyć całą salę pod strefę do treningu crossfit, a ponadto zamierzamy wprowadzić zajęcia dla dzieci. Zamierzamy mocno skoncentrować się nad zajęciami dedykowanymi dla najmłodszych, tj. karate, tańce, gimnastyka, ponieważ w naszym mieście dzieci są dużą potencjalną grupą klientów. Myślimy również o seniorach, ale jest to grupa, do której w moim mniemaniu ciężko dotrzeć ( nie korzystają z facebooka J ). Każdego roku, na jesieni staramy się wprowadzać nowe urządzenia, w 2017  postawiliśmy na strefę cardio, w której pojawią się już niebawem , m.in. schody Life Fitness, których żaden z okolicznych klubów nie posiada a na pewno każda szanująca się siłownia powinna posiadać . Ponadto w najbliższych dniach rozpoczynamy rozbudowę naszego klubu, która zapewni jeszcze więcej miejsca naszym klientom do wykonywania treningu w komfortowych warunkach. Nowy klub? Tak, to moje marzenie. Mam upatrzoną lokalizację na terenie naszego województwa, która moim zdaniem ma ogromny potencjał, ale niestety nic więcej nie zdradzę… J

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Szmidt