Wojciech Górek o znaczeniu rehabilitacji w branży fitness

BF w rozmowie z dyrektorem medycznym Salveo Medical Devices

 

Wojciech Górek – mgr fizjoterapii AWF Wrocław, dyrektor medyczny Salveo Medical Devices, fizjoterapeuta manualny i trener metody IAT w Polsce. Podczas tegorocznej edycji FIWE – Trade Show poprowadzi wykład na FIWE EXPERTS.

 

Jak ocenia Pan sytuację na rynku usług medycznych? Jak wygląda zainteresowanie proponowanymi przez Państwa usługami ze strony branży fitness?

Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy dynamiczny rozwój wszystkiego, co związane jest z medycyną. Potrafimy coraz lepiej i skuteczniej diagnozować oraz leczyć ludzi z wielu chorób. Jednak to nie wszystko. Z finansowego punktu widzenia, a czasy w jakich obecnie znajdujemy się, kładą na ten aspekt znaczny nacisk, popularne określenie „taniej zapobiegać niż leczyć” nabiera całkiem nowego znaczenia. Z wielu stron jesteśmy coraz częściej bombardowani usługami medycznymi mającymi zapobiec problemom, które mogą nas kosztować utratę znacznej ilości czasu na rekonwalescencję, a co za tym idzie – pieniędzy. Oczywistym jest tu najgorszy scenariusz jakim jest trwała utrata zdrowia czy nawet życia. Coraz więcej Polaków, chce żyć jak najdłużej w jak najlepszej formie i cieszyć się życiem w sposób aktywny.

 Branża fitness, początkowo w ogóle nie związana z medycyną również zauważyła potencjał jaki kryje się w uświadamianiu i podnoszeniu sprawności ludzi w sposób kontrolowany z punktu widzenia medycznego. Aktualnie sport amatorski zaczyna w naszym kraju przeżywać prawdziwy renesans, coraz więcej ludzi chce go uprawiać, ale w sposób bezpieczny dla organizmu. To sprawia, że usługi „sportowo-medyczne” mnożą się jak grzyby po deszczu.  Z uwagi na to, że nasza branża związana jest bezpośrednio z fizjoterapią i estetyką…mamy wspólne cele i kroczymy tą samą drogą.

 Co mógłby Pan polecić właścicielom fitness klubów, siłowni, obiektów SPA, studiów treningowych w celu urozmaicenia ich oferty? Czy widzi Pan potencjał w jakiejś nowince technologicznej, która znalazłaby świetne zastosowanie w branży fitness? 

Jak wspomniałem, zajmujemy się fizjoterapią i estetyką. Mówiąc o tym, mam na myśli wszystko, co jest związane z ruchem i wyglądem naszego ciała, czyli: sport, regeneracja przed i po wysiłkowa, zapobieganie kontuzjom, szybsze ich leczenie oraz praca nad modelowaniem całej sylwetki, a także wszechobecna walka z cellulitem oraz leczenie przypadłości kobiecych. W zasadzie z wyjątkiem ostatniej dziedziny, nie wymieniłem tutaj niczego czym, by się nie zajmował przeciętny, nastawiony na rozwój klub fitness. Różnica polega na tym, że my wykorzystujemy do tego wszystkiego tylko jedno urządzenie. Nie ma drugiej takiej branży, w jakiej nasza technologia byłaby wykorzystywana tak wszechstronnie jak w fitnessie. Co ciekawe, jest na tyle skuteczna, że decydują się na jej wdrożenie podmioty wykorzystujące tylko ułamek tego, co opisałem i też im się opłaca.

Tym, co wyróżnia Państwa centrum to przede wszystkim INDIBA, która zasłynęła w regeneracji i leczeniu profesjonalnych sportowców na rynkach europejskich. Metoda jest poparta 30-letnią wiedzą i doświadczeniem. Czy mógłby Pan przybliżyć nam na czym ten zabieg polega?

Zabieg polega na aplikacji fali radiowej w głąb naszego ciała za pomocą rąk operatora. Zabieg jest nieprawdopodobnie przyjemny i całkowicie bezpieczny dla obu stron, a parametry pracy ściśle określone. Ciepło, które wydziela się w trakcie zabiegu jest nieprawdopodobnie przyjemne – można je porównać do wygrzewania się w świetle słonecznym. Charakterystyczna jest tutaj również częstotliwość 448 kHz, która wraz kilkoma innymi kwestiami została przez nas opatentowana. Patentów jest łącznie siedem i dotyczą częstotliwości, formy przekazywania energii oraz budowy aparatu i związanego z nim bezpieczeństwa. Nikt na świecie nie stosuje i nie może stosować tej technologii w taki sposób. Nikt również nie posiada w tej materii tak znacznego dorobku naukowego. Mówimy tu o ponad 170 publikacjach. Indiba jest tutaj pionierem, a jednocześnie poparta i oparta na faktach. Dowodem na to niech będzie fakt prowadzenia aktualnie badań nad wspomaganiem leczenia nowotworów z pomocą właśnie tej technologii oraz odkryć przyczyniających się do znalezienia sposobu na szybką regenerację uszkodzonej chrząstki stawowej. Niniejsze czynniki sprawiły, że zaufało nam już ponad 200 profesjonalnych sportowców czy klubów z całego świata. Jest to absolutny top, np. Rafael Nadal, Team Ferrari, Team Pegeuot, Chelsea Londyn, Paris Saint Germain, Astana Team, Vincenzo Nibali, Alberto Contador, Javier Noya. Partnerstwo medyczne dla klubów: FC Barcelona, AS Monaco, Movistar, BC Panathinaikos….

 Jakie usługi rehabilitacyjne cieszą się aktualnie dużym zainteresowaniem?

Odpowiem na to pytanie przewrotny sposób. Jakie usługi rehabilitacyjne nie cieszą się aktualnie powodzeniem, a drzemie w nich ogromny potencjał? Jak w każdej innej dziedzinie tak i w rehabilitacji oczekuje się rozwoju, odkryć, nowych technologii. Zauważyliśmy tym samym, że właśnie z braku innowacyjności pewne dziedziny zostały odłożone do lamusa. Mówię tu np. o masażach. Czy to relaksacyjnym po pracy czy regeneracyjne po wysiłku, wykonywane regularnie i zanim wystąpi problem, są w stanie zapobiec wielu niechcianym chorobom czy komplikacjom w naszym życiu. Owszem powstało wiele urządzeń i pomysłów na „bezdotykowe” rozwiązywanie tego typu wyzwań, ale co się stało ze starym dobrym masażem wykonanym za pomocą rąk masażysty? Masażem, w którym ręce terapeuty są jego oczami i podążają tam, gdzie są najbardziej potrzebne? Tego typu usług widzimy coraz mniej, małe też wydaje się zainteresowanie nimi… Powód? Brak innowacji i „efektu WOW” oraz duży wysiłek, który należy włożyć w tę pracę ze strony masażysty. Na koniec listy, dodałbym brak świadomości klienta. Klient nie wie tak naprawdę, czego powinien szukać oraz czego oczekiwać. My natomiast wiemy, jak mu to dać, jak sprawić, aby wrócił po więcej.

Panie Wojciechu, proszę nam powiedzieć coś więcej na temat szkoleń INDIBA?

Tak, jak Pani wspomniała, mamy za sobą ponad 30 lat zbierania doświadczeń. To naprawdę szmat czasu dla kogoś skoncentrowanego na rozwoju i wdrażaniu tylko jednego rozwiązania, prawda? Jednocześnie, ciągle szukamy nowych dróg rozwoju i możliwości implementacji naszych rozwiązań. Indiba jest zawsze krok przed wszystkimi. Aby to wszystko miało sens są potrzebne szkolenia. Gdybym miał zdecydować, co jest naszym największym atutem, miałbym poważną trudność w określeniu czy są to właśnie szkolenia czy technologia. Dla nas znajomość z klientem tak naprawdę zaczyna się dopiero po finalizacji umowy. Zakres w jakim jesteśmy w stanie wspomóc podmioty z nami współpracujące myślę, że może zaskoczyć. O1ferujemy wsparcie marketingowe bazujące na współpracy, jak wspomniałem z ponad 200 profesjonalnymi sportowcami i klubami sportowymi (w tym ulotki, plakaty, filmy, projekty obiektów czy gabinetów), pomoc w doborze właściwego personelu, a ostatecznie ich pełne i ustawiczne szkolenie. W wielu przypadkach wszystko zawiera się w cenie oferowanego przez nas sprzętu. Zaletą Indiby jest konieczność obsługi przez wykwalifikowany personel, więc nie może być wykorzystywany przez przypadkowe osoby, co sprawia, że zadowolony klient będzie do nas wracał.

W kwietniu wzięli Państwo udział w targach Go Active Show w Nadarzynie, podczas których zwróciliście naszą uwagę. W jakich kolejnych eventach zaplanowali Państwo swój udział? Jakie nowości przygotowali Państwo dla odwiedzających?

Nadchodzący okres powakacyjny jest dla nas bardzo aktywny. We wrześniu pojawimy się na największych targach rehabilitacyjnych w Łodzi, a potem estetycznych w Warszawie. Z uwagi na to, że nasza firma zajmuje się również tworzeniem nowych ośrodków sportowo-rehabilitacyjnych na zasadzie franszyzy nie może nas również zabraknąć i na tego rodzaju przedsięwzięciu. To również jesień i Warszawa.

 Z wielkim żalem nie możemy wystawić się na FIWE 2017, niemniej oczywiście postanowiliśmy się tam pojawić. 9 września zaplanowaliśmy wykład. Temat prelekcji będzie nosił tytuł „Czy można masażem znacząco wspierać rozwój w branży fitness?”, na który już dziś serdecznie Państwa zapraszam.

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Szmidt