Warszawskie Centrum Atletyki – połączenie siłowni, sali treningowej i klubu sportowego

Jedna z największych baz sportowych w stolicy

„Cel klienta – celem WCA”

 

Warszawskie Centrum Atletyki znajduje się przy ulicy Kolumbijskiej 3 na warszawskich Bielanach. To siłownia i klub sztuk walki w jednym, który swoją działalność rozpoczął w październiku 2013 roku. Spora hala o powierzchni 1000 m2, 8 m wysokości podzielona jest na strefy m.in. strefę do treningu funkcjonalnego, strefę sztuk walki, strefę ciężarów, strefę cardio, matę zapaśniczą oraz pełnowymiarowy oktagon.

Aleksandra Piątkowska – właścicielka, a zarazem menadżerka Warszawskiego Centrum Atletyki w rozmowie z nami o misji, pomyśle na realizację pasji, a także o konkurencji oraz sposobie na wyróżnienie się. Aleksandra Piątkowska ukończyła studia Psychologii w Zarządzaniu w Akademii Leona Koźmińskiego oraz z wyróżnieniem Szkołę Główną Handlową na kierunku Marketing Sportu. Swoje doświadczenie zawodowe zdobywała w agencji marketingu sportowego oraz domach mediowych. – Pomysł na powstanie Warszawskiego Centrum Atletyki narodził się w głowach kilku pasjonatów sportu. Wspólnymi siłami chcieliśmy stworzyć miejsce do treningów, o którym zawsze marzyliśmy, które dawałoby nam satysfakcję, wyróżniało się na tle konkurencji i przede wszystkim dawało nam możliwości spełniania się w pracy. – powiedziała nam w rozmowie. Klientem WCA jest każdy, kto chce zadbać o swoją sylwetkę oraz zdrowie, a przede wszystkim nauczyć się determinacji w dążeniu do celu oraz walki ze swoimi słabościami, które są możliwe, dzięki bogatej ofercie zajęć sztuk walki prowadzonych przez profesjonalną kadrę trenerską, do której skompletowania przyłożono dużą wagę.

1.Jak wygląda sytuacja w branży? Jakie obserwujesz tendencje oraz trendy  w treningu?

Sytuacja w branży jest dość dynamiczna. Stale rośnie konkurencja, dalej powstają kluby sieciowe, ale także pojawia się coraz więcej klubów małych, lokalnych, specjalizujących się w określonym obszarze ćwiczeń (crossfit, sztuki walki, szkółki dla określonych dyscyplin sportowych).  Z jednej strony pojawiają się coraz bardziej wyrafinowane maszyny i urządzenia, wzbogacone o rozwiązania elektroniczne, z drugiej strony widać tendencję do powrotu do treningów na wolnych ciężarach, co jednak wymaga większej wiedzy ćwiczącego lub wsparcia ze strony doświadczonego trenera. Ponadto coraz więcej klientów dostrzega korzyści płynące z treningów personalnych, przekonując się, że dzięki temu trening jest skuteczniejszy i szybciej daje wymierne efekty.

2.Warszawskie Centrum Atletyki to jedna z największych baz sportowych w regionie. Jaka jest Wasza misja i w jaki sposób ją realizujecie?

 Misją Warszawskiego Centrum Atletyki jest oferowanie klientom kompleksowej usługi zajmującej się ich zdrowiem oraz osiąganiem wyznaczonych przez nich celów. Zawsze wychodzimy z założenia, że cel klienta staje się celem WCA, a jego sukces traktujemy jako swój własny. Dlatego właśnie zatrudniamy wykwalifikowanych trenerów, którzy wspierają i motywują klubowiczów w osiąganiu ich celów.

3.Czym wyróżniacie się spośród konkurentów? Jakie są Wasze mocne strony przyciągające i angażujące klientów?

W klubie panuje rodzinna atmosfera i za ten klimat jesteśmy doceniani na rynku. Staramy się, aby WCA było miejscem, do którego chce się wracać jak najczęściej. Dysponujemy 1000 m2 powierzchnią hali, na której znajduje się strefa treningu funkcjonalnego, strefa sztuk walki, pełnowymiarowy oktagon, siłownia i strefa cardio. Wszystko w jednym miejscu tworzy możliwości podpatrywania siebie wzajemnie i uczenia się od zawodowców. Dodatkowo w naszej ofercie można znaleźć bogaty grafik zajęć sztuk walki, m.in. MMA, boks, muay thai, tajski boks dla kobiet, zapasy czy grappling. Naszą najmocniejszą stroną jest jednak kadra trenerska. Treningi prowadzą m.in. Michał Olaś czy Igor Kołacin – Mistrzowie Polski i Europy w boksie i muay thai oraz czynnie działający zawodnicy występujący w największych federacjach MMA w Polsce i Europie, tj. Anzor Azhiev walczący dla federacji KSW, czy Arbi Shamaev zawodnik federacji FEN. Swoje doświadczenie potrafią przekazać podopiecznym w taki sposób, że ci z amatorskich zawodów wracają z medalami, z czego jesteśmy naprawdę dumni.

4.Biorąc pod uwagę rosnącą konkurencyjność i koszty związane z pozyskaniem nowych klientów, kwestia efektywnej retencji konsumentów staje się priorytetowa. Jakie macie sposoby na retencje klientów?

Jak już wspominałam wcześniej, staramy się tworzyć niepowtarzalną atmosferę, która łączy klubowicza z WCA i tym samym tworzy w nim chęć powrotu do nas. Rodzinny klimat, wzajemne wsparcie, słuchanie uwag klienta i uśmiech to moim zdaniem klucz do sukcesu. Zawsze staramy się sprostać oczekiwaniom klientów i robimy wszystko, co w naszej mocy, aby każdy był zadowolony.

5.”Cel klienta jest celem WCA” – Powiedziałaś, że dużą wagę przykładacie do rekrutacji profesjonalnej, wykwalifikowanej kadry instruktorskiej. W jaki sposób pozyskujecie swoją kadrę trenerów? Co według Ciebie jest najważniejsze w osobie trenera?

Większość naszej kadry to czynni zawodnicy, w związku z tym nasza współpraca pojawiła się w sposób naturalny. Zawodnicy szukali bazy treningowej, a my dobrych trenerów i w ten sposób idealnie się uzupełniliśmy. Trenerem, który jest z nami od samego początku jest Michał Olaś. Z Michałem współpraca jest znakomita i cieszymy się, że możemy śledzić jego rozwój, zarówno w karierze bokserskiej, jak i trenerskiej. Nasi trenerzy są bardzo zaangażowani w rozwój swoich podopiecznych i to jest moim zdaniem najważniejsze. Wsparcie trenera podczas przygotowań do zawodów, jak i samych starć jest niezwykle istotne, a u nas każdy może liczyć na taką opiekę. Dodatkowo chęć zdobywania nowej wiedzy, śledzenie trendów w swojej dziedzinie, czy otwartość na innych domykają obraz idealnego trenera.

6.Komunikacja wewnętrzna w firmie jest bardzo ważnym aspektem, ale często sprawia spore kłopoty. Jaki sposób ma team WCA na komunikację?

Wychodzę z założenia, że krzykiem i nieprzychylnymi uwagami nic się nie osiągnie. Dlatego jestem zwolenniczką rozmów. Uważam, że należy wsłuchiwać się w to, co mają do powiedzenia pracownicy, jakie mają pomysły i uwagi. Taki sposób komunikowania się z teamem sprawdza się u nas idealnie. Obecnie mamy naprawdę bardzo zgrany zespół, który wzajemnie się rozumie i umie ze sobą współpracować na każdej płaszczyźnie.

7.W jaki sposób według Ciebie skutecznie zarządzać biznesem w branży fitness i jak przetrwać na rynku?

Dla skutecznego zarządzania biznesem należy przede wszystkim optymalizować koszty funkcjonowania, co jest możliwe przy coraz większej konkurencji na rynku dostawców mediów, sprzętu, wyposażenia, odżywek, czy suplementów. Ponadto efektywnie prowadzić działania sprzedażowe starając się dotrzeć do coraz szerszej grupy klientów. Przetrwanie na rynku jest możliwe natomiast poprzez wyróżnienie się na nim, zarówno poprzez specjalizację w oferowanych usługach, np. poprzez kompleksowo dobrane rodzaje zajęć, tworzące logiczną, uzupełniającą się całość, które są prowadzone przez najlepszych trenerów w swoich dziedzinach oraz stworzenie unikalnego wizerunku klubu, który jest jednoznacznie odbierany i rozpoznawany na rynku.

 

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Szmidt