Bardzo dziękuję za możliwość rozmowy. Przez 25 lat czekała Pani na pojawienie się metody treningu EMS w Polsce. Dziś jest Pani właścicielką dobrze prosperującej sieci studiów EMS.
Czy pamięta Pani swój pierwszy kontakt z EMS? Co Panią zafascynowało w tej metodzie?

Nie wiem czy mam się czym chwalić bo kobieta nie lubi dodawać sobie lat, ale 25 lat  to już nieaktualne. 1 czerwca były 26 urodziny. A tak na poważnie przechodząc do Pani pytania. Czy czekałam na pojawienie się EMS w Polsce? Mogę z ręką na sercu powiedzieć, że tak. Wracając do roku 1993 i powstania Diamond Clubu to można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że EMS to “kosmiczny” trening. W naszej branży to tylko narzędzie do pracy, ale w XXI wieku bez innowacyjnych narzędzi nie da się funkcjonować. Pewnie 26 lat temu nie byłoby takiej potrzeby. Świat wyglądał i funkcjonował całkowicie inaczej. Życie było wolniejsze, w 1993 roku nasi klubowicze przychodzili do klubu praktycznie codziennie. Teraz świat pędzi, nie mamy czasu, chcemy wszystko osiągać szybko.
Dlatego tak ważne jest w naszej branży, aby umieć dostosować się do potrzeb rynku, a EMS jest idealny na XXI wiek. Pierwszy raz spotkałam się z metodą treningu EMS na jednym ze szkoleń branżowych, a że uwielbiam nowości jeździłam na wszystkie. Wtedy to nie było miło przeżycie. Tamten sprzęt nie miał nic wspólnego z systemem mihabodytec, którego teraz używam w swoich klubach. A na dodatek firma, która prezentowała sprzęt nie miała żadnego logicznego pomysłu na koncept. Byli mało profesjonalni. Drugi raz widziałam EMS na targach FIBO w Kolonii i to było coś cudownego. Piękne stoisko, profesjonalni sprzedawcy, trenerzy ,całkowicie inny poziom. Dobrze wiemy, że bezpieczeństwo naszych klientów jest najważniejsze i obserwując markę mihabodytec wiedziałam, że wyłącznie ten producent zagwarantuje mi profesjonalny produkt. Tam też odbyłam swój pierwszy trening EMS i wręcz zakochałam się w tej metodzie, modelu biznesowym i tym, iż wystarczy zaledwie 20 minut jeden raz w tygodniu! Idealne rozwiązanie dla potrzeb XXI wieku.

Zaczynali Państwo jako SHOP-IN SHOP przy klubie z treningiem obwodowym. Teraz inwestują Państwo w studia butikowe (PRZEMYŚL, JAROSŁAW, RZESZÓW). Jak wyglądała droga do realizacji marzeń?

Rzeczywiście, trening EMS początkowo traktowaliśmy jako usługę dodatkową w naszym pierwszym klubie. Ale w krótkim czasie, stał się to CORE naszej działalności. Liczba zainteresowanych klientów przeszła nasze najśmielsze oczekiwania i bardzo szybko zaczęliśmy myśleć o sieci butikowych studiów treningu EMS. Oczywiście, początkowo musieliśmy przestawić swoje myślenie i w pełni poddać się filozofii mihabodytec. Trening EMS nie polega na wykonywaniu standardowych ćwiczeń z obciążeniem zewnętrznym, jak przy klasycznym trening. To całkowicie coś innego. Często jednak niestety widzę powstające studia nie mające podstawowej wiedzy w tym zakresie. A wszelkiego rodzaju modyfikacje treningu, oferowanie treningów grupowych czy outdorowych nie jest drogą do osiągnięcia sukcesu, a wręcz bardzo ryzykownym kierunkiem w aspekcie bezpieczeństwa treningu i naszych klientów.

Czym kierowali się Państwo przy wyborze sprzętu EMS? To bardzo istotny element na etapie otwierania studia.

Bardzo ważny element, ale nie chodzi tylko i wyłącznie o sprzęt ale i o dystrybutora. Mam w tym też duże doświadczenie. 26 lat na rynku, dużo ich poznałam, czasami doświadczyłam, ale tutaj rozmawiamy tylko o przyjemnych sytuacjach. Co jest dla mnie takiego ważnego przy wyborze sprzętu, dystrybutora? W pierwszej kolejności bezpieczeństwo, efektywność, skuteczność. Muszę też być pewna, że współpracuję z solidną  firmą, która zapewni nam serwis, szkolenia itd. na najwyższym poziomie.
Dlatego też zdecydowaliśmy się na współpracę z liderem treningu EMS na Świecie – marką mihabodytec  i Maciejem Wolnym, który mogę z pełnym sumieniem powiedzieć jest najbardziej doświadczoną w Polsce osobą w zakresie metodyki i biznesu treningu EMS, a ogromne i fachowe wsparcie, jakie oferuje klientom absolutnie przerosło nasze oczekiwania.

Czy w mniejszych miejscowościach jest duże zainteresowanie treningiem EMS? Czy ludzie są otwarci na innowacje?

Nie lubię stwierdzenia mała i duża miejscowość, ludzie wszędzie są tacy sami, mają takie same potrzeby. To my tworzymy rynek i to tylko od nas zależy czy będzie zainteresowanie treningiem EMS  i czy ludzie będą otwarci na innowacje. Uważam, że wbrew pozorom w mniejszej miejscowości jest dużo łatwiej wystartować, gdyż wieści o tej innowacyjnej metodzie dużo szybciej rozprzestrzeniają się na takim terenie. Bardzo ważny jest nasz profesjonalizm, podejście do klienta, realizacja celów i najważniejsza rzecz: nasz klient zawsze na pierwszym miejscu, trzeba po prostu kochać ludzi i chcieć im pomagać realizować ich marzenia.
Wszystkie nasze kluby prosperują rewelacyjnie, a to dopiero początek.

Państwa klubowicze dzięki treningowi EMS przechodzą niesamowite metamorfozy. Czy może Pani podać kilka przykładów?

Tak jak wcześniej mówiłam dla nas najważniejszy jest człowiek, jego CEL. My jesteśmy po to aby pomóc każdemu klientowi zrealizować jego marzenia. Tym też właśnie wyróżnia się studio butikowe, musimy o tym cały czas pamiętać. W Diamond Clubach podchodzimy do każdego holistycznie, każdy musi zdawać sobie sprawę, że tylko innowacyjny trening + zdrowy styl życia doprowadzi nas do upragnionego celu. Tak jak bardzo długo szukałam mihabodytec jako narzędzia treningowego, to też kilka lat poświęciłam na poszukiwania najlepszej suplementacji, bo u mnie wszystko musi być premium – na najwyższym poziomie. Od ponad 7 lat pracujemy na suplementach FitLine w technologii NTC, która dostarcza naszym komórkom dokładnie tego czego potrzebują. Wyróżnia się też tym ,że wchłanialność jest na poziomie 97-100% ,oczywiście bezpieczeństwo tak, jak w przypadku mihabodytec na najwyższym poziomie. Innowacyjny trening w połączeniu z innowacyjną suplementacją FitLine daje nam zawsze 100% gwarancję sukcesu. Mamy już setki udanych „diamentowych metamorfoz” co tylko potwierdza, że nasz model się sprawdza. Na zdjęciu nasz klubowicz Piotr, który jest idealnym przykładem. Rozpoczął swoją przygodę w styczniu a w lipcu pojechał na wakacje szczęśliwy, odmieniony, lżejszy o 50kg tłuszczu. Zapomniał też, czym są choroby cywilizacyjne.

Gdyby mogła Pani podać osobom zainteresowanym studiem EMS – receptę na sukces? Jakich wskazówek udzieliłaby Pani osobom, które chciałyby otworzyć studio butikowe?

Recepta na sukces jest bardzo prosta. Pokochaj to co robisz, zrób wszystko aby dla Twoich pracowników człowiek i jego CELE były na 1 miejscu. Znajdź odpowiedniego dystrybutora, który ma przede wszystkim wiedzę i doświadczenie, oraz zapewni Ci wsparcie na najwyższym poziomie. Wybierz sprzęt który zagwarantuje Ci bezpieczeństwo i najwyższą jakość produktu. Ucz się od tych, którzy mają doświadczenie, osiągnęli sukces, duplikuj ich działania, a będziesz wygrany! Ja tak zrobiłam i jestem tam gdzie jestem, Ty też możesz!

ZAPRASZAM DO DIAMOND CLUB

agnieszkagierula@diamondclub.pl
https://www.facebook.com/DiamondClubfit/

http://diamondclub.pl/

Maciej Wolny +48 533 335 553 Maciej.wolny@miha-bodytec.pl www.miha-bodytec.pl

Polecamy także:

Zarządzanie klubem z jednego miejsca – czy to możliwe?