W listopadzie bardzo głośną sprawą był apel Artura Ligęski – związanego od kilku lat z branżą fitness.

Artur Ligęska wyleciał do Dubaju w październiku 2017 roku. Po koniec kwietnia chciał wyruszyć do Europy, ale na lotnisku w Dubaju usłyszał “Wróć do domu i zastanów się”. W tym samym dniu trafił do aresztu, za sprawą narkotyków, których obecności w organizmie, żadne testy jednak nie wykryły. Nagranie z jego apelem w serwisie YouTube zamieściła Agata Bonter. Informowała media, że sytuacja jest bardzo poważna:

przypominamy zamieszczony w sieci materiał:

Chłopak z Polski Artur Ligęska, po tym jak został aresztowany i trafił do więzienia w Emiratach Arabskich, został skazany na karę dożywocia. Początkowo był przetrzymywany w strasznych warunkach, rzekomo za narkotyki. Żadnych narkotyków przy nim nie znaleziono, badanie także nie wykazały w jego organizmie narkotyków. Za aresztowanie stała najprawdopodobniej osoba trzecia, której zależy by nie wydostał się z ZEA. Chłopakowi cudem udało nagrać się apel o jego uwolnienie – prosiła w korespondencji Pani Agata

Wiele osób z branży fitness po usłyszeniu apelu próbowało pomóc Arturowi. Wspólne działania odniosły skutek i wpłynęły na polepszenie na jakiś czas warunków mężczyzny. W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy kolejną Prośbę od Pani Agaty, z prośbą o dalsze działania w kierunku polepszenia sytuacji Artura, który na mocy procesu trwającego 5 sekund, został skazany na dożywocie.

Po rozpowszechnianiu tego apelu i zainteresowaniu się sprawą przez media i ambasadę, jego warunki więzienne polepszyły się. 3 Stycznia odbyła się 10 minutowa rozprawa, na koniec której adwokat Artura z urzędu złożył wniosek o oddalenie zarzutów z braku dowodów. Artur był więc pełen nadziei i wiary że na ogłoszeniu wyroku 28 stycznia zostanie uniewinniony. Jednak rozprawa trwała 5 sekund podczas których usłyszał 2 słowa: Artur dożywocie. Nie przedstawiono dowodów, świadków…. Po rozprawie Arturowi udało się nagrać kolejną wiadomość pełną nadziei i wiary, ale też z prośbą o to by walczyć o niego. 

Wkrótce przyjrzymy się sprawie Artura szerzej i opiszemy cała historię ze szczegółami.
Prosimy o pomoc oraz udostępnienie materiału,

Polecamy także

Oficjalna rezygnacja Artura Ligęski

kontakt@branzafitness.pl