artykuł partnerski

Rozporządzenie prezesa rady ministrów, którego wynikiem była konieczność zamknięcia klubów, postawiła całą branżę fitness przed trudnym wyzwaniem. W efekcie tego, przedstawiciele klubów fitness z całego kraju podjęli decyzję o utworzeniu Polskiej Federacji Fitness, organizacji zrzeszającej pracodawców z całej branży.

Obecnie w Polsce istnieje ponad 2500 obiektów, takich jak siłownie, kluby fitness, studia treningu personalnego. Przeciętnie przyjmuje się, że w jednym obiekcie pracuje łącznie od 10 do 30 osób, biorąc pod uwagę pracowników recepcji, personel techniczny, trenerów, kadrę zarządzająca i instruktorów fitness. W przeliczeniu daje do 80000 miejsc pracy, które w czasie obecnej narodowej kwarantanny pozostają „nieaktywne”.

– Jako Polska Federacja Fitness będziemy podejmowali wszelkie starania, mające na celu uzyskanie możliwego wsparcia dzięki współpracy z odpowiednimi organami państwowymi, ale nie tylko. Chcemy również wesprzeć właścicieli obiektów sportowych w zakresie doradztwa prawnego, edukacyjnego czy szkoleniowego. – mówi Tomasz Napiórkowski, jeden z inicjatorów Polskiej Federacji Fitness. – Warto zaznaczyć, że w Polsce wg. oficjalnych danych jest ponad 2.000.000 stałych użytkowników kart członkowskich w klubach fitness oraz ok. 1.000.000 użytkowników kart tzw. Systemów zewnętrznych [np. Benefit Systems, Ok System, Fit Profit]. Przyjmując, że średni koszt miesięczny karty to około sto złotych, daje nam to wynik obrotowy na poziomie 300 mln zł miesięcznie, co przekłada się na 3,6 mld zł rocznie. Branża fitness to ogromny kawałek rynku, który w tym momencie zamarł. – wyjaśnia Tomasz Napiórkowski.

– Największe sieci fitness w naszym kraju również działają niezależnie, aby powołać organ reprezentujący tzw. „sieciową część rynku”. W Polsce istnieje obecnie ponad 2500 klubów fitness, więc uważamy że wspólnymi siłami łącząc przekaz ze strony zarówno małych, średnich jak i dużych podmiotów, jesteśmy w stanie osiągnąć sukces, jakim byłoby stworzenie jednolitej, spójnej reprezentacji branżowej. Aktualnie nie ma na rynku tego typu podmiotu, który jednoczyłby branżę oraz wspierałby jej interesy. – Tomasz Napiórkowski.

Kluby starają się szybko przystosować do zmieniającej rzeczywistości i nowych wymagań klientów – podejmują liczne próby i działania związane z wykorzystaniem środków przekazu online, aby pozostać w kontakcie ze swoimi klubowiczami. Prowadzenie zajęć poprzez transmisje na żywo, nagrywanie podstawowych form treningowych, które można wykonać bez problemu we własnym mieszkaniu, to tylko kilka przykładów. Pojawiają się również darmowe porady żywieniowe oraz konsultacje trenerskie.

– Polska Federacja Fitness ma na celu również wzajemne wspieranie się, nie tylko w czasie narodowej kwarantanny, ale też w okresie po jej zakończeniu. Odbudowanie zaufania klientów w zakresie uczestnictwa w zajęciach fitness będzie nie lada wyzwaniem. Mamy pomysł na spójną dla wszystkich placówek fitness strategię komunikacji z klientem. Już dziś wiemy, że będzie ona kluczowa w pierwszej fazie po zakończonej kwarantannie. W dalszej kolejności będziemy chcieli zadbać także o aspekty szkoleniowe, edukacyjne, wsparcie w zakresie doradztwa podatkowego oraz prawnego dla wszystkich zrzeszonych w Federacji klubów. Wierzymy w to, że razem możemy więcej. – dodaje Napiórkowski.

Federacja zrzesza obecnie ponad 100 podmiotów, reprezentujących ponad 200 klubów fitness w Polsce. W ciągu jednej doby chęć dołączenia poprzez formularz online do organizacji wyraziło ponad 115 klubów w tym Orangetheory Fitness, FunFit II, Holmes Place Poland, Mrs.Sporty, Bodytec20, Extreme Fitness Gyms, Maniac Gym, I Love Fitness, Fitness Magnum, Fitness 5, FitPoint, TI Fitness oraz wiele innych.

Liczba chętnych wciąż rośnie, a swoje zgłoszenia wszyscy zainteresowani mogą kierować na stronę www.polskafederacjafitness.pl

Polecamy także:

Zamknięcie klubów fitness – co robić?