źródło: well to do

Rynek branży fitness na całym świecie (GWI) jest obecnie wyceniany na 828,2 mld USD, w coraz szybciej  zmieniającym się i konkurencyjnym otoczeniu, innowacyjność stała się bardzo ważna dla operatorów klubów fitness. Uczestnicząc w wyścigu, którego celem jest pozyskanie nowych odbiorców i utrzymanie w klubie lojalnych klientów, warto wyjść szerzej poza branżę fitness, poznając zwycięskie strategię liderów z innych branż.

Według Stephena Tharretta, współzałożyciela firmy ClubIntel zajmującej się badaniami kondycji fizycznej, branża gier jest sektorem, w którym operatorzy klubów fitness mogą nauczyć się wielu istotnych dla prowadzenia biznesu strategii – od opowiadania historii i rozrywki po grę na emocjach. Branża, która według prognoz ma być warta 300 miliardów dolarów do 2025 roku, jest potężną siłą. Warto obserwować rynek i wyciągać wnioski.

Stephena Tharretta- weteran branży, który ma ponad 40-letnie doświadczenie w pracy dla marek, w tym YMCA, ClubCorp i Russian Fitness Group, dzieli się z ‘well to do” swoim doświadczeniem na temat tego, co branża fitness może nauczyć się z gier, dlaczego większość klubów jest niewidoczna dla konsumentów i jak mądrość Dr Seuss może pomóc w poprawie wyniku finansowego klubu fitness.

Jednym z obszarów, o których mówiłeś ostatnio, jest to, czego fitness może się nauczyć od innych branż, zwłaszcza gier?

Jestem jednym z czterech właścicieli firmy gier wideo o nazwie Dinosaur Games i głęboko wierzę, że gry i rozrywka sportowa to dwie branże, z których fitness może się wiele nauczyć. Zazwyczaj porównujemy się z innymi firmami z naszej branży, ale myślę, że wiele można zyskać, robiąc to samo z firmami spoza firmy. Stawiam na gry, ponieważ bardzo dużo wiem o tym sektorze, ale także ze względu na zdolność do angażowania ludzi na całym świecie i zarabiania na tym.  Mówiłem ostatnio o 12 rzeczach, które te branże robią naprawdę dobrze, na których zbudowane są ich modele biznesowe.

Jedną z rzeczy, które robią naprawdę dobrze, jest zarabianie na emocjach gracza. W fitnessie staramy się zarabiać na potrzebach ludzi, ale firmy oferujące gry nauczyły się, że nie możesz zarabiać na potrzebach tak jak emocjach. Drugą kluczową kwestią jest to, że wszystko w grach ma swoją historię. Każda gra, szczególnie dobra, ma mocną narrację. To fascynująca podróż. Bardzo niewiele operatorów klubów fitness ma historię, która wyjaśnia, kim są; za czym stoją; dokąd idą i czego mogą spodziewać się konsumenci. Trzeci polega na tym, że pełna porażka nie wchodzi w grę. Mają tak zwaną awarię wydajności – możesz ponieść porażkę na pewnym poziomie lub części podróży, ale masz wtedy szansę pójścia inną ścieżką, aby stawić czoła różnym wyzwaniom i rozwiązaniom. Kiedy myślisz o naszej branży, nasz marketing zazwyczaj wywołuje poczucie rażącej porażki w stylu „jeśli tak nie wyglądasz, nie możesz tego zrobić”. W umyśle konsumenta rodzi wrażenie: „Jeśli nie uda mi się osiągnąć tego w 30 dni, poniosę porażkę”.

Zwróć uwagę na odnoszące sukcesy kluby butikowe, takie jak SoulCycle lub Barry’s Bootcamp – wyróżniają się, ponieważ posiadają specjalizację. Znają swoją społeczność i dlatego mogą pobierać od 35 do 40 USD za zajęcia. Klubowiczów motywuje chodzenie na zajęcia butikowe, ponieważ świetnie się na nich bawią, a także czują się częścią społeczeństwa. Założę się, że jeśli porozmawiasz z operatorami klubów fitness, powiedzą Ci, że zapewniają te dwa elementy. Duże tradycyjne kluby często nie tworzą społeczności. Jeśli masz 3000 osób, nie jesteś w stanie stworzyć społeczności. Jest to po prostu zbyt duża grupa. To co łączy społeczność- dr Seuss nazwał „wzajemnym dziwactwem”. Tradycyjne kluby muszą znaleźć sposób na połączenie różnych grup klientów. Te wszystkie lekcje płyną z branży gier.

Polecamy także:

Strach się bać! Xtreme Fitness Gyms inspiruje