źródło: materiały prasowe

Światowa Organizacja Zdrowia bije na alarm. Jeden na czterech dorosłych i czterech na pięciu nastolatków nie jest wystarczająco aktywnych fizycznie.  5 milionów zgonów rocznie można uniknąć wyłącznie poprzez włączenie do codziennych aktywności ruch. Polski rząd chcąc rozwiązać te problemy, przyjął Narodowy Program Zdrowia na lata 2021-2025.

Rada Ministrów przyjęła 30 marca br. rozporządzenie w sprawie Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025, w ramach którego będzie promować aktywność fizyczną, jako profilaktykę nadwagi i otyłości. Na ten cel ma przeznaczyć rocznie do 40 milionów złotych. Program obejmie także promocję zdrowia psychicznego, na którą przeznaczane będzie do 30 milionów złotych rocznie. Czy także otworzy siłownie?

Jakie rozwiązania znalazł rząd, aby zapobiec otyłości wśród społeczeństwa?

Celem Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021–2025 jest zwiększenie wśród Polaków liczby lat przeżytych w zdrowiu, poprzez profilaktykę promowania postaw prozdrowotnych. Przy realizacji programu będzie brany pod uwagę wpływ skutków wywołanych przez COVID-19. Choroba ta przyczyniła się do największego kryzysu zdrowotnego w Polsce po zakończeniu II wojny światowej. Nakłada się ona na epidemię chorób cywilizacyjnych, takich jak nadwaga i otyłość, uzależnienia czy problemy zdrowia psychicznego. Działania profilaktyczne mają poprawić tę sytuację – podano w komunikacie na stronie gov.pl

Wymieniona w Narodowym Programie Zdrowia na lata 2021-2025, profilaktyka nadwagi i otyłości ma obejmować między innymi:

  • prowadzenie ogólnopolskiej edukacji żywieniowej;
  • kształtowanie postaw prozdrowotnych, w tym upowszechnianie koncepcji przedszkoli i szkół promujących zdrowie;
  • promocja aktywności fizycznej – w tym wsparcie pozalekcyjnych form aktywizacji fizycznej dzieci i młodzieży;
  • działania edukacyjne skierowane do pacjentów z cukrzycą oraz ich rodzin i opiekunów;
  • promocja karmienia piersią;
  • prace nad systemem przyjaznego etykietowania żywności.

Rząd będzie promował aktywność fizyczną, czy zatem otworzy siłownie?

Działania rządzących wydają się być sprzeczne ze sobą. Z jednej strony, od ponad roku z niewielkimi przerwami, rząd zamyka kluby fitness, korty, boiska i niemal całą infrastrukturę sportową, z drugiej planuje przeznaczyć miliony złotych rocznie, aby promować aktywność fizyczną, potwierdzając jej skuteczność w walce o zdrowie.

Czy nie lepiej współpracować z sektorem fitness, otworzyć siłownie i podjąć wspólne działania w celu aktywizacji społeczeństwa? Badania naukowe potwierdzają znikome ryzyko transmisji wirusa w klubach fitness i na siłowniach, jednak nie są akceptowane przez stronę rządzącą. Na ten moment nie wiadomo kiedy rząd otworzy siłownie i kluby fitness. Zapowiada jednak programy rehabilitacyjne dla osób po przebyciu Covid-19, a jak wiemy część tych prac mogłaby wziąć na siebie branża fitness.

Szacuje się, że na całym świecie bezpośrednia opieka zdrowotna kosztuje 54 miliardy USD, a utrata produktywności – kolejne 14 miliardów USD.

Oprócz walki z otyłością, w programie rządu znajdą się także: promocja zdrowia psychicznego, profilaktyka uzależnień, zdrowie środowiskowe i choroby zakaźne oraz wyzwania demograficzne. Całość projektu będzie kosztować państwo 140 milionów złotych rocznie.