Myślicie o treningu, ale nie macie na niego czasu? A co powiecie na spędzenie 20 minut jeden raz w tygodniu pod okiem specjalisty? Trening na 100% taki, który ukierunkowany jest na Wasze potrzeby?

Zacznijmy od początku. Metoda EMS, czyli elektrostymulacji mięśni – mówi Wam to coś? A skoro EMS, to od razu myślimy o BodyTec20, czyli pierwszej ogólnopolskiej sieci, która specjalizuje się w treningach personalnych wykorzystujących tę metodę.

Każdy z nas, decydując się na trening, ma jakiś CEL, a w BT20 właśnie pod ten CEL opracowywane jest dosłownie wszystko. Przygodę z EMS w BodyTec20 zaczynamy od treningu próbnego, który trwa 12 minut. Od tego momentu trenujemy już na podstawie wytycznych przygotowanych przez pracujących w sieci specjalistów.

Współwłaściciel sieci Bartosz Surowy wraz ze swoim zespołem managerów oraz trenerów stworzył autorski program, który skupia się na trzech obszarach: wzmocnieniu, redukcji i eliminacja bólu pleców.

Każdy z programów ma 5 poziomów zaawansowania. Co 10 treningów trener prowadzący przeprowadza ankietę, na podstawie której decyduje o kierunku, w jakim powinien być rozwijany trening, mierzy efekty i konsultuje je z trenującym. W BodyTec20 klient jest najważniejszy.

Warto podkreślić, że w samym 2019 roku trenerzy i pracownicy BodyTec20 odbyli 30 różnych szkoleń prowadzonych przez firmy w Polsce i na świecie. Poza dobrze znanymi certyfikowanymi szkoleniami GluckerKolleg duża część roku skupiona była na tworzeniu więzi z trenującymi.

W końcu hasło zobowiązuje: TO TWOJE 20 MINUT.

Zawsze czuję się, że te 20 minut, które spędzam w BodyTec20, należy do mnie. Cieszy fakt, że sieć się rozwija – teraz poza Pabianicami, Łodzią i Wrocławiem jeszcze przed końcem roku będziemy mogli przyjść na trening w Katowicach, Częstochowie i Warszawie.

Mamy też potwierdzenie ze strony właścicieli, że we Wrocławiu i Warszawie otworzy się szykowana od dłuższego czasu marka premium BodyTec20+. To oznacza – choć trudno to sobie wyobrazić – jeszcze bardziej dopracowany koncept niż dotychczas.

Z ciekawości już nie możemy się doczekać treningu próbnego w BT20+.

To niesamowite, jak wiele dzieje się w ostatnim roku w branży EMS, a sieć BodyTec20 jest tego najlepszym dowodem. Jak widać po zainteresowaniu, metoda wypracowana przez BT20 zdaje egzamin i zaczyna przyciągać coraz więcej osób.

Warto przypomnieć też, że każde studio sieci obsługuje nas tak samo. Mamy swoją kartę, na podstawie której – bez względu na to, w jakim mieście się znajdujemy i jaki trener otacza nas opieką – nasz trening będzie kontynuacją. I właśnie ta uniwersalność robi największe wrażenie. Koncept, jakiego chyba jeszcze w Polsce nie było.

To nie koniec niespodzianek na ten rok. Poza premierą BodyTec20+ właściciele sieci planują wprowadzenie do codziennej sprzedaży suplementów wzmacniających, które będą dodatkiem do treningu. To bardzo ciekawy zabieg, tym bardziej że każdy, kto trenuje na poważnie, na pewno będzie chciał zapoznać się z tym produktem.

Na sam koniec należy wspomnieć, że w dzisiejszych czasach, kiedy chyba nikt nie narzeka na nadmiar wolnego czasu, trening trwający 20 minut jeden raz w tygodniu to luksus. Tym bardziej, że efekty osiągane dzięki metodzie treningowej są widoczne. Metamorfozy, jakie przechodzą osoby trenujące powyżej trzech miesięcy, robią naprawdę duże wrażenie.

Zamiast tracić czas na przeglądanie smartfona, warto niekiedy zainwestować w siebie – zwłaszcza że zwrot z tej inwestycji jest realny.

Polecamy także:

Sieć studiów EMS Bodytec20 rośnie w siłę z Miha Bodytec