źródło: media

Decathlon zawiesił swoją działalność w Rosji, gdzie prowadzi 60 sklepów, po wezwaniach do bojkotu francuskiego sprzedawcy artykułów sportowych. 

Zaraz po inwazji Rosji na Ukrainę pod koniec lutego pojawiły się głosy wzywające do zaprzestania działalności w Rosji przez duże międzynarodowe firmy, w tym sieć fast foodów McDonald’s i markę napojów bezalkoholowych Coca-Cola.

Decathlon, który prowadzi ponad 1600 sklepów w około 65 krajach, co czyni go największym na świecie sprzedawcą artykułów sportowych, został ostro skrytykowany za odmowę wstrzymania działalności w Rosji, podobnie jak siostrzane firmy w ramach rodzinnej Grupy Mulliez, operatora hipermarketu Auchan i sieć Leroy Merlin.

Na początku tego miesiąca Marine Tondelier, radna regionalna w Hauts-des-France, gdzie ma siedzibę firma, wezwała ją do zaprzestania handlu w tym kraju.

„Widzieliśmy wiele grup, w tym bardzo kapitalistycznych, gotowych do rezygnacji z zysków, ponieważ wizerunkowo nie da się dłużej pozostać w Rosji” – powiedziała.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, przemawiając do francuskiego parlamentu na początku tego miesiąca, także wezwał firmy, w tym Auchan i Renault, do wycofania się z Rosji.

Teraz Decathlon potwierdził w oświadczeniu, że „warunki dostaw” z powodu sankcji międzynarodowych nie pozwalają na kontynuowanie działalności na terenie Rosji.

„W dramatycznym kontekście Ukrainy śledzimy ewolucję wydarzeń, a zwłaszcza sytuację osób bezpośrednio poszkodowanych” – powiedziała firma, która prowadzi również cztery sklepy na Ukrainie – trzy w Kijowie i jeden w Odessie.

„Nasze wysiłki natychmiast skupiły się na bezpieczeństwie i wsparciu naszych 125 ukraińskich kolegów z drużyny, którzy również skorzystali z solidarności osób z sąsiednich krajów, którzy pomogli im znaleźć zakwaterowanie, a nawet powitać ich w swoich domach lub pomóc im w procedurach administracyjnych.

„Solidarna jednostka Decathlon z siedzibą w Polsce, centralizuje nasze darowizny (sprzęt i niezbędne produkty o wartości 2,6 mln euro) dla lokalnych organizacji pozarządowych” – kontynuowała firma. „Utworzyliśmy również fundusz solidarności przeznaczając kwotę 1 miliona euro na wsparcie dotkniętych populacji”.

Decathlon oświadczył, że „w ścisłej zgodności z międzynarodowymi sankcjami warunki dostaw nie są już spełniane, aby kontynuować swoją działalność w Rosji”, a w konsekwencji „musi zawiesić działalność swoich sklepów”.

Dodał: „Zgodnie z naszymi zobowiązaniami będziemy nadal wspierać naszych 2500 rosyjskich kolegów z drużyny, z których część zaangażowana jest w firmę od 2006 roku”.