źródło: wypowiedź Juliany Campos dla Harper’s Bazar – brazylijskiej ekspertki ds. fitness i trenerki personalnej, która wcześniej pracowała jako trener rodziny królewskiej w Abu Zabi.

Pandemia koronawirusa zmusiła więcej osób do udziału w domowych treningach. Dotyczyło tych, którzy chcieli dopiero rozpocząć przygodę fitness, na którą wcześniej nie mieli czasu lub traktowali ją jako sposób na ciągłość treningową podczas lockdown. Bez względu na powód, dla którego ludzie trenowali, aktywność w domu pomagała utrzymać kondycję, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, w jednym z najbardziej stresujących okresów we współczesnej historii.

Oczywiście fitness w domu nie jest nowym zjawiskiem. Od dziesięcioleci jest stałym elementem w wielu domach. W latach 80. gwiazdy ubrane w lycrę, takie jak Jane Fonda i Olivia Newton-John, pojawiały się na ekranach. Mr. Motivator przejął pałeczkę do fitnessu w domach w latach 90., kiedy to płyty DVD z treningami stały się znakiem rozpoznawczym niemal każdej udanej gwiazdy telewizji reality.

Dzisiaj trening w zaciszu domowym znów wzrósł na pierwszy plan, tym razem z innych powodów. Pandemia koronawirusa zmusiła nas do pozostania w środku – nasze zajęcia pilates, jogi i HIIT odbywają się teraz przez Zoom, YouTube lub Instagram. Wybuch epidemii pozostawił po sobie ślad zniszczenia w wielu branżach, takich jak gospodarka i turystyka, nie wspominając o krachu na globalnej giełdzie. Mocno uderzono także w przemysł fitness, którego wartość w Anglii wynosi 5 miliardów funtów.

Instagram obfituje obecnie w osoby wpływowe publikujące treści z zakresu fitnessu domowego, osobistych trenerów prowadzących zajęcia Zoom i siłownie prowadzące sesje online na swoich stronach internetowych i kanałach społecznościowych. Firma fitness Beachbody podobno odnotowała 200-procentowy wzrost liczby abonentów; to 1,5 miliona subskrybentów w ciągu zaledwie kilku miesięcy – ale jak to wszystko wpłynie na całość branży?

Rządowy raport YouGov przewiduje, że tylko 30 procent osób powróci na zajęcia na siłowni, kiedy ponownie się otworzą. Więcej osób będzie nadal ćwiczyć w domu w wolnym czasie, szczególnie z dziećmi, a sesje online prawdopodobnie będą dodatkową ofertą od siłowni i osobistych trenerów, którzy posuwają się naprzód. Ale wrażenia na żywo z zajęć na siłowni, sesji PT lub ćwiczeń w sali gimnastycznej są niezastąpione.

Ludzie są z natury konkurencyjni, a zajęcia grupowe mogą prowadzić do pozytywnej konkurencji, ze względu na coś, co nazywa się efektem Köhlera – jest to idea, że ​​nikt nie chce być najsłabszym ogniwem w grupie i będzie trenować mocniej, gdy będą otoczeni ludźmi, którzy są sprawniejsi niż oni.

Badania opublikowane w Journal of Social Sciences wykazały, że zdrowe przyzwyczajenia innych dotyczą nas, w tym ćwiczenia i tendencja do inspirowania się zachowaniami innych wokół nas – jak np. rówieśnicy na siłowni. Zajęcia takie jak Spin, Aerobik, CrossFit i Bootcamp mają w sobie charakter “plemienny” – jest wspólna energia i wszyscy jesteście razem, bez względu na poziom sprawności. Siłownie stanowią niemal „rodzinę”, kiedy regularnie uczęszczasz na zajęcia.

Trening jeden na jednego jest również o wiele bardziej skuteczny na siłowni, ponieważ chociaż możesz ćwiczyć przez Zoom lub Skype, ale wówczas istnieje bariera między Tobą a trenerem; energia jest inna i trudniej jest im poprawić Twoją postawę, co zwiększa twoje szanse na obrażenia.

Układ podłogi na siłowni, zaprojektowany w celu ułatwienia ćwiczeń, nie będzie nigdy dokładnie odtworzony w ten sam sposób w domu. Cały sprzęt do ćwiczeń wysiłkowych znajduje się w jednym miejscu, ciężary są w innym, maszyny oporu w innym – dzięki czemu możesz tworzyć własne małe obwody i dodawać je za każdym razem lub usuwać rzeczy, których nie lubisz. To ostatnie jest szczególnie ważne, ponieważ zmuszanie się do wykonywania ćwiczeń, których nie znosisz, podsyca tylko negatywne odczucia związane ze sprawnością fizyczną.

Ludzie są istotami społecznymi i naturalnie rozwijają się w zbiorowej świadomości i kolektywnych doświadczeniach. Patrząc w przyszłość, ludzie będą próbować odzyskać kluczowe interakcje społeczne, które zmalały w trakcie pandemii. Nasza miłość do fitnessu w domu będzie współdziałać z siłowniami – ta dwójka tworzy silny zespół.

Polecamy także:

3 magiczne słowa w branży fitness – artykuł eksperta