“Jeden instruktor z wiedzą i pasją przyciągnie do klubu 100 nowych osób i 1000 złotych, a 10 instruktorów, aż 1000 klubowiczów i miliony złotych.”

Rozmowa z Lidią Zamyłko, certyfikowaną instruktorką z kilkunastoletnim doświadczeniem. Na łamach portalu opowiada o swojej edukacji w zawodzie oraz zdradza sekret zdobycia wiernego grona klubowiczek, które z chęcią uczestniczą w prowadzonych przez Nią zajęciach.

Lidia Zamyłko – instruktorka i trenerka fitness z 18-letnim doświadczeniem, na co dzień prowadzi regularne treningi w kilku warszawskich klubach fitness. Regional Marketing Manager sieci Holmes Place. Wszechstronny i licencjonowany instruktor fitness. Instruktor programów Les Mills: BODYPUMP®, BODYCOMBAT®, BODYBALANCE® i CXWORX®. Przez 5 lat współpracowała z Nike, jako ambasador marki oraz Master Trener Nike+ Training Club. Specjalizuje się w treningach funkcjonalnych, wzmacniających mięśnie, wyszczuplających, poprawiających ogólną sprawność i kondycję na różnym poziomie zaawansowania oraz treningu dla kobiet w ciąży i osób starszych. Zdrowy i aktywny styl życia propaguje w radio, telewizji i na łamach wielu czasopism. W swojej pracy najbardziej skupia się na technice wykonywania ćwiczeń i bezpieczeństwie. Jest osobą żywiołową, energiczną, ale jak sama podkreśla „czasami twardą, jednak zawsze koniec końców wspierającą swoją ofiarę”.

Lidko, edukacja w zawodzie jest dla Ciebie niezwykle istotną częścią. Jak zaczęła się Twoja przygoda z Les Mills? Dlaczego zdecydowałaś się na nią? Co dało to Tobie z perspektywy lat?

Lidia Zamyłko: Moja przygoda z Les Mills rozpoczęła się w 2010 roku, kiedy sieć klubów Holmes Place, jako pierwsza wprowadziła do swoich grafików zajęć programy BODYPUMP®, BODYCOMBAT®, BODYBALANCE®. Tak, jak wszyscy instruktorzy zostałam „wysłana” na szkolenie, więc na tym etapie to nie ja się zdecydowałam, tylko zdecydowano za mnie, za co z perspektywy czasu jestem wdzięczna Holmes Place. Na pierwszy ogień poszedł program BODYCOMBAT®, ale bez sukcesu, bo spóźniłam się na szkolenie 4 godziny !!! i w związku z tym nie mogłam w nim wziąć udziału. Przyznaję, że trochę było mi to na rękę, bo nie specjalnie mnie to wtedy kręciło. Kilka miesięcy zrobiłam drugie podejście i BODYCOMBAT® stał się moją miłością od drugiego wejrzenia i moim wiodącym programem, w którym mogę wyrazić siebie w 100 %. Następnym programem był BODYPUMP®, później BODYBALANCE® i tu również miałam dwa podejścia. Po pierwszym zaliczonym szkoleniu nie nagrałam wideo do certyfikacji. Wiązało się to z koniecznością powtórzenia szkolenia, ale za drugim razem wszystko poszło zgodnie z planem. Dzisiaj się śmieję, że do BODYBALANCE® musiałam dorosnąć i znaleźć w sobie, gdzieś głęboko ukryty spokój i równowagę. Na deser zostawiłam sobie program CXWORX®. 

Edukacja w systemie Les Mills to fantastyczne narzędzie dla każdego Instruktora, które pomaga w prowadzeniu treningu. Zaczęłam zupełnie inaczej traktować pracę Instruktora. Programy Les Mills sprawiają, że wciąż uczę się czegoś nowego, z niecierpliwością czekam na każdą nową choreografię, bo to nie tylko nowa muzyka i nowe ruchy, ale przede wszystkim olbrzymia porcja wiedzy, inspiracja i nowe wyzwania fizyczne również dla mnie.

Wspomniałeś o programie BODYCOMBAT®, który stał się Twoją miłością od “drugiego wejrzenia”. Jaki to rodzaj zajęć i dla kogo przeznaczony? Jakie korzyści daje uczestnikom?

Lidia Zamyłko: BODYCOMBAT® to dla mnie wyjątkowy program. Od 7 lat prowadzę go z taką samą radością jak na początku. Nigdy się nie nudzi. To dynamiczny i energetyczny trening, który łączy w sobie elementy różnych sztuk walki takich jak na przykład karate, boks, capoeira z niesamowitą muzyką. To połączenie pozwala całkowicie oderwać się od codzienności, wchodzisz w ten trening i wychodzisz jako osoba pewniejsza siebie, silniejsza nie tylko fizycznie radosna jak nigdy. Podczas jednego treningu można spalić nawet 750-800 kcal. Ja nawet 1000 kcal, ale oprócz tego, że ćwiczę z uczestnikami przez całe zajęcia, to jeszcze dość dużo mówię i staram się ich motywować. To trening, który na początku nie wymaga idealnej formy i wytrzymałości, ale bardzo szybo można dostrzec pozytywne zmiany.

Filozofia Les Mills opiera się o przekonaniu o niezmuszaniu ludzi do aktywności fizycznej, ale zakochaniu ich w treningach. Jak Ty to rozumiesz? Jak to przekłada się na Twoją pracę  z uczestnikami zajęć?

Lidia Zamyłko: Bardzo łatwo pokochać treningi Les Mills. Po pierwsze każdy program i każda kolejna choreografia to bardzo przemyślane ruchy i ćwiczenia. Widać i czuć, że pracuje nad tym sztab specjalistów wysokiej klasy. Dzięki temu programy są bardzo efektywne i bezpieczne. Po drugie coaching, dzięki któremu komunikowanie się z uczestnikami zajęć jest efektywne i uporządkowane. Właściwie każdy wie, co ma robić i jak robić. Okazuje się, że nie trzeba podchodzić do uczestników zajęć i ich dotykać, aby nauczyć ich poprawnego wykonywania ćwiczeń. Wystarczy kontakt wzrokowy i właściwe, jasne, czytelne komunikaty wypowiadane przez trenera w odpowiednim momencie. I muzyka … główny aktor treningu. Każdy program to wyjątkowe doświadczenie dzięki muzyce, która jest idealnie dopasowana do ruchu, a ruch do muzyki. Muzyka buduje nastrój, daje energię, radość, rozluźnienie i spokój. To wszystko razem sprawia, że każdy trening Les Mills to fantastyczne doświadczenie, nawet jeśli czasami bywa intensywnie.

W jaki sposób Twoja edukacja w systemie Les Mills pomaga klubowi fitness, w którym pracujesz?

Lidia Zamyłko: Edukacja w systemie Les Mills to wysoka jakość pod każdym względem. Począwszy od edukacji instruktorów, którzy zaczynają pracować z najwyższej jakości materiałami, którzy co trzy miesiące uczestniczą w kwartalnikach, aby wciąż się rozwijać. Tworzymy taką wielką rodzinę Les Mills, mamy wspólny cel: chcemy, aby nasi podopieczni zakochali się w treningach i zależy nam, żeby to były najwyższej klasy zajęcia. Jeden instruktor z wiedzą i pasją przyciągnie do klubu 100 nowych osób i 1000 złotych, a 10 instruktorów, którzy kochają swoją pracę, są wiarygodni, dobrze przygotowani do zajęć przyciągnie 1000 klubowiczów i miliony złotych. Bardzo sobie cenię wsparcie Les Mills w zakresie marketingu, bo mogę korzystać z gotowych materiałów, do których mam nieograniczony dostęp. Dzięki Les Mills stałam się dużo bardziej świadomym i wyedukowanym instruktorem i managerem i mam nadzieję, że będę mogła tą wiedzę i pasję przekazywać dalej jeszcze długo.

Grafik zajęć grupowych klubu Holmes Place Hilton jest zawsze podąża za najnowszymi trendami. Na łamach portalu pojawił się obszerny materiał o Float Fit, niebawem startują zajęcia Winter Swimming, które przygotowują do morsowania zimą. Czym jeszcze zaskoczycie w ciągu najbliższych miesięcy?

Lidia Zamyłko: Już niedługo zaprosimy naszych Klubowiczów na zajęcia Balet Flow, czyli 45-minutowe zajęcia inspirowane tańcem klasycznym i baletem, ale będą one łączyć w sobie również ćwiczenia wzmacniające oraz rozciągające. Dzięki nim twoje ruchy staną się bardziej płynne i lekkie, mięśnie bardziej wytrzymałe i elastyczne. Pierwsze szkolenie zaplanowane jest na 24 listopada. Weźmie w nim udział 12 instruktorów Holmes Place, a poprowadzi je Tanya Meimarides, Dyrektor Kreatywna programu Ballet Flow w Holmes Place.

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Anna Szmidt

Zobacz także: