źródło: artykuł sponsorowany

Bezpieczne nawierzchnie gumowe powoli stają się standardem w siłowniach i salach fitness. Bezapelacyjne są funkcjonalne, komfortowe i estetyczne. Poprawiają design klubu i są narzędziem wzmacniania wizerunku. Mają jednak jeszcze jedną, cenną wartość. Są produktem ekologicznym. Powstają w 100% z recyklingu opon samochodowych.

Ile tak naprawdę mieści się ich w siłowni o przeciętnych rozmiarach?

Dzisiaj mamy dla Was ekologię w liczbach.

Niezwykle prosty przelicznik

Ilość opon samochodowych niezbędnych do wytworzenia jednej maty gumowej puzzle lub kwadrat zależy w głównej mierze od ich rodzaju oraz gatunku. – Osobówki są cieńsze i mniejsze od tych dedykowanych samochodom ciężarowym. W procesie produkcji są zatem mniej wydajne – tłumaczy Kasjana Kanclerska, Koordynator Sprzedaży Krajowej marki Rubtiler. – W naszej firmie korzystamy z tych drugich także ze względu na lepsze parametry techniczne, które przekładają się na właściwości finalnych wyrobów.

Ile zatem surowca potrzeba na jedną płytę SBR?

Przelicznik jest prostszy, niż mogłoby się wydawać. Przeciętnie jedna mata gumowa o wielkości ok. 100×100 cm powstaje z jednej opony samochodu ciężarowego. Czasami potrzeba kilka lub kilkanaście procent więcej surowca, czyli granulatu SBR.

Ile opon jest w jednej siłowni?

Zalecanam minimalna wielkość obiektu fitness wynosi 200 m², z czego 30-50% zajmują części funkcjonalne typu szatnie, sanitariaty, recepcja i poczekalnia. Przy takim założeniu powierzchnia treningowa osiąga 100-140 m². Taki obiekt sportowy wykorzysta od 110 do 140 mat gumowych. – Te 10% nadwyżki jest niezbędne do uzupełnienia ewentualnych braków lub w przypadku konieczności dopasowania do większej ilości krzywizn – tłumaczy ekspertka Rubtiler.

Średnie kluby o rozbudowanej ofercie i większym zapleczu sprzętowym mają 1000-1500 m². Takie potrzebują około 850 gumowych elementów.

Natomiast powierzchnia tych największych dochodzi nawet do 2500 m².  Nawierzchnia treningowa składa się tu nawet z 1800-2000 płyt gumowych.

Wynik?

Już niewielka siłownia wykorzysta ponad 100 opon samochodów ciężarowych. Większa potrzebuje ich aż 850, największa – nawet 2000.

To jednak nie wszystko. Maty gumowe sprawdzają się idealnie na recepcji. Natomiast wersje wygłuszające można wykorzystać pod podwieszanymi ścianami i sufitami, aby wyciszyć pomieszczenia. Strefy można uatrakcyjnić gumowymi kulami, półkulami i kubikami, a talerze zamienić na bumpery olimpijskie.

Wszystkie te drobne elementy zwiększają jeszcze stopień recyklingu zużytych opon samochodowych i realnie wpłyną na zmniejszenie degradacji środowiska.

To także jeszcze nie koniec. – Maty gumowe można ponownie wykorzystać – mówi Kasjana Kanclerska z Rubtiler. – Zużyte można oczyścić i przerobić na granulat SBR.

Tak ekologia kołem się toczy.

Więcej informacji:
RUBTILER
VINDEREN – Zakład Produkcyjny w Sławnie
DZIAŁ SPRZEDAŻY KRAJOWEJ Kasjana Kanclerska
e-mail: k.kanclerska@vinderen.com
tel: +48 665 887 724