Instagram zasługuje na miano jednej z lepszych platform do skutecznego pozyskiwania nowych klientów w branży fitness.

Aplikacja stawia na treści w formie zdjęć i krótkich video, które idealnie wpisują się w specyfikę pracy trenera personalnego.

Selfie po treningu?

Video ostatniej serii przysiadów?

Twoje przykładowe menu w okresie redukcyjnym?

Analiza wyświetleń i reakcji Twoich obserwujących obiektywnie pozwala na wyłonienie najbardziej atrakcyjnych treści

Uzupełniając treści “lajfstajlowe” materiałami merytorycznymi, możesz wykorzystać Instagrama jako skuteczny kanał do budowania swojej marki trenera personalnego nie tylko lokalnie, ale na terenie całego kraju.

Zadanie nie jest proste, konkurencyjny rynek fitness szybko weryfikuje skuteczność marketingowych działań.

W tym artykule skupię się na 5 błędach popełnianych przez trenerów personalnych, których powinieneś unikać, jeśli zależy Ci na pozyskiwaniu nowych klientów na Instagramie, a nie budowaniu fikcyjnego wizerunku gwiazdy.

  1. Mistrzostwa w spamowaniu

“Większość kont na Instagramie to boty”.

Pod tym zdaniem podpisze bez większych zastrzeżeń podpisze się każdy, kto kiedykolwiek wrzucił post z “branżowymi” hasztagami.

Spamowanie nie zalicza się jednak do dobrych strategii i na dłuższą metę nie przyniesie Ci pożądanych korzyści.

Komentowanie każdego zdjęcia, oznaczonego hashtagami #fitness, #gym, #motivation,

jednakowym tekstem, może co najwyżej sprawić, że zostaniesz odebrany jako natręt.

Z całą pewnością nie zadziała na Twoją korzyść i nie będzie oznaką profesjonalizmu.

Podobnie ma się sytuacja z dodawaniem do obserwowanych i następujący po nim “unfollow”.

Pamiętaj, że dziesiątki tysięcy obserwatorów z całego świata to tak naprawdę strzał w stopę.

Utrudni Ci to promocję organiczną do Twojej grupy docelowej (lokalnej czy krajowej) oraz

faktyczną sprzedaż Twoich produktów i usług.

A właśnie to powinno być celem Twojej działalności na Instagramie, a nie sztucznie pompowane liczby fanów z Bliskiego Wschodu, prawda?

  1. Nieskuteczne używanie #hashtagów

Zdecydowanie za często trafiam na Instagramie na profile trenerów, którzy wykorzystują

hashtagi w celu zebrania jakichkolwiek reakcji. Tak, jakiekolwiek to tutaj słowo-klucz.

Weź pod uwagę, że jakiekolwiek reakcje (czyt. kilkaset lajków czy tysiące nowych

obserwujących z drugiego końca świata) nie będą dla Ciebie wartościowe z perspektywy biznesu trenera personalnego.

Wolisz dotrzeć do miliona osób z USA, Indii i Madagaskaru, które nigdy nie skorzystają z Twojej usługi, czy do 100 osób z Twojego miasta, które właśnie buszują po Instagramie

w poszukiwaniu kogoś takiego, jak Ty?

Właśnie.

Daruj sobie gromadzenie na profilu tysięcy pustych i bezwartościowych kont. Naprawdę

nie warto. Ten czas możesz wykorzystać o wiele lepiej.

Co powiesz na stworzenie własnego hashtaga, który skupi wszystkie Twoje treści

w jednym miejscu?

#(nazwatwojegoprofilunainstagramie)team?

Najpierw tylko Ty go używasz. Później Twoi klienci.

Zgadnij co się stanie później.

  1. Niewykorzystywanie potencjału BIO

Masz dosłownie kilka sekund na przyciągnięcie uwagi odbiorcy i jedną (słownie: JEDNĄ)

szansę na odesłanie go do miejsca w sieci, którym chcesz się pochwalić. Mowa o linku

znajdującym się w BIO – opisie Twojego profilu na Instagramie.

Wykorzystaj mądrze miejsce w BIO i umieść tam ważną dla Twojego biznesu witrynę.

Zdecydowanie rekomenduję Ci odesłanie do swojej strony WWW (czy to do strony głównej

czy landing page pod konkretny produkt czy usługę, którą właśnie promujesz).

Dlaczego?

Własna strona daje Ci ogromne możliwości angażowania, analizowania i remarketingu

(o szerszym wykorzystaniu możliwości strony WWW dla trenera personalnego z całą

pewnością jeszcze opowiem). Każdy link umieszczony w innym miejscu na Instagramie nie będzie klikalny, co oznacza,

że będzie po prostu nieskuteczny.

Niestety, Twoi odbiorcy są zbyt leniwi by kopiować/przepisywać linki i wrzucać je w okno przeglądarki.

Przynajmniej tak mówią testy.

Postaraj się i stwórz z BIO swoją najlepszą wizytówkę, która skłoni obserwatora do kliknięcia

w jedyny aktywny link na Twoim profilu.

To drzwi do potencjalnych odbiorców, którzy znają Cię dużo lepiej, niż przeciętny klient z “tradycyjnych” źródeł.

  1. Niezaangażowani odbiorcy

Brawo, udało Ci się zgromadzić na swoim profilu 20 tysięcy obserwujących!

Dlaczego nie wykorzystasz tej bazy do rozwoju swojego biznesu?

Angażuj odbiorców w treści, które publikujesz. Zachęcaj ich do dyskusji – pytaj, rozmawiaj,

proś o opinie, a nawet prowokuj. Ważne, żeby pod postami (poza komentarzami botów) wywiązały się również realne dyskusje.

To nie tylko kopalnia pomysłów na rozwój Twojego biznesu, ale także opcja na znacznie lepsze wyniki organiczne Twoich postów.

Przejrzyj nowe funkcje Instastories – Q&A i ankiety cieszą się największym zaangażowaniem.

Korzystanie z relacji może być dobrą alternatywą dla bardziej czasochłonnych “Daily vlog”.

  1. Nieznajomość nowych funkcji Instagrama

Nadążanie za trendami w social mediach może być męczące

i czasochłonne.

Śledząc nasz fanpage na Facebooku może być Ci trochę łatwiej.

Dlaczego warto się temu trochę poświęcić?

W telegraficznym skrócie, mechanizm działania każdej sieci social media wygląda tak: to co znane

i przetestowane, zaczyna być ograniczane organicznie (czyli w działaniach bezpłatnych)

na rzecz reklam (musisz płacić, by korzystać i mieć odpowiednie zasięgi). Co jakiś czas

sieci te wprowadzają nowe formaty, które mają pozwolić im zgarnąć kolejne kawałki rynku.

W przypadku Instagrama stało się tak z wideo, galeriami a następnie Instagram Stories,

formatem LIVE i IG TV.

I właśnie te 3 ostatnie opcje powinieneś uwzględnić w swojej strategii – to właśnie tam czeka

Cię największa nagroda w postaci bezpłatnych zasięgów i promocji Twojego biznesu trenera

personalnego.

Jesteś na targach branżowych?

Prowadzisz wykład/szkolenie?

Podsumowujesz owocne 3 miesiące współpracy z zadowolonym klientem?

Zrób transmisję LIVE.

Podsumowanie

Obecność Trenera Personalnego na Instagramie

realnie przyspieszy rozwój Twojego biznesu tylko wtedy, gdy będziesz prowadził angażujący i wartościowy dla docelowej grupy odbiorców profil.

Spróbuj wejść w skórę swojego klienta. Zastanów się, czego może szukać w sieci, z jakimi problemami się zmaga, jakie treści wzbudzają jego ciekawość a następnie podaj mu to na tacy.

Rozwój biznesu na Instagramie nadal jest dla Ciebie czarną magią?

Napisz do nas, możemy zrobić to dobrze.

Mateusz Wyciślik – współtwórca marki FitMarketing.pl, od 7 lat pomaga markom z Polski, USA i UK w rozwoju biznesu przy pomocy mediów społecznościowych narzędzi i kanałów on-line.

kontakt@branzafitness.pl