źródło: www.cladglobal.com

Rada Miejska Westminster zatwierdziła plany dewelopera Reef Group, który chce zainwestować ponad 150 mln GBP (185,3 mln USD, 171,4 mln EUR) w Cavendish Square, przekształcając tę ​​przestrzeń w podziemne miejsce, które będzie kładło nacisk na opiekę zdrowotną, fitness i wellness.

Pierwsze podziemne miejsce, które docelowo będzie miało dbać o zdrowie i dobre samopoczucie osób w Londynie. Obszar o powierzchni 26 000 m2, będzie zapewniał specjalistyczne zaplecze dla prywatnego sektora opieki zdrowotnej w Londynie.

Obecnie podziemny park oraz istniejąca struktura, zostanie ponownie wykorzystana i dostosowana. Dobre samopoczucie i zrównoważony rozwój miały decydujący wpływ na projekt z przeszklonymi latarniami na poziomie ulicy, wewnętrznymi przedsionkami, lampami i oświetleniem chodnika, o długości 200 m (656 stóp), przyciągającym naturalne światło na wszystkie poziomy nowego projektu.

Pod ziemią powierzchnia będzie wynosić od 465 m2 do 250 000 m2 (23 225 m2) i choć nie ogłoszono jeszcze oficjalnie wszystkich najemców, wstępnie wiadomo, że będą to obiekty kliniczne, spa, fitness i kąpielowe, a także restauracje, bary i powierzchnia handlowa.

Stewart Deering,  dyrektor naczelny Reef Group, powiedział: „Grupa Reef ściśle współpracowała z Radą Miasta Westminster, w celu zaprojektowania kultowego miejsca docelowego dla Londynu i cieszymy się, że uzyskaliśmy zgodę na planowanie inwestycji. Zainwestujemy ponad 150 milionów funtów w stworzenie tętniącego życiem, zrównoważonego i starannie zaprojektowanego miejsca, z naciskiem na zdrowie, fitness i dobre samopoczucie. Program został zaprojektowany z myślą o elastyczności, zatem rozmawiamy z najemcami różnych sektorów. Przewiduje się, że branża zdrowia i wellness znacznie wzrośnie, a Cavendish Square London jest idealnym miejscem, aby zaspokoić wszelkie potrzeby i trendy”

Budowa ma rozpocząć się w przyszłym roku, a jej zakończenie nastąpi w 2023 r. UrbanR będzie głównym architektem projektu, wspieranym przez Genslera i Sonnemanna Toona.

Polecamy także:

Jak kluby fitness w Chinach poradziły sobie z zamknięciem?