Dorosły człowiek w swojej karierze zawodowej współpracuje z wieloma przełożonymi potocznie nazywamy ich szefami, kierownikami, managerami a nawet dyrektorami. Liczba tytułów, którymi możemy określić osobę, w korporacyjnej hierarchii, która stoi „nad nami” jest bardzo duża jednak często bywa tak, że w myślach nazywamy ich zupełnie inaczej prawda? Dlaczego?

Bo w dalszym ciągu na stanowiskach tych zatrudniane są osoby, które często oprócz „jakiegoś tam doświadczenia” i „jakiegoś tam wykształcenia” nie mają pojęcia o byciu liderem grupy, przewodnikiem, motywatorem, który potrafi zadbać o swój zespół i zaangażować go do pracy.

Faktem jest, że większość z nas nie lubi swojej pracy i żyje od weekendu do weekendu  z przerażeniem myśląc o kolejnym poniedziałku. Niestety, winą tego stanu nie są zazwyczaj czynności, które wykonujemy, ale brak odpowiedniej motywacji, bo z reguły nie wiemy, dlaczego wykonujemy dane obowiązki. Jaki to ma sens i cel? Sprawia to, że z trudem i bez entuzjazmu wykonujemy swoją pracę, a nasi przełożeni zamiast aktywnie działać marzą o tym, aby problem sam znikł, bo sami są nieudolni i brak im pomysłu na kierowanie ludźmi. Niestety skupianie się tylko na zarządzaniu zasobami ludzkimi nie jest już dłużej drogą do sukcesu. Firmy nie potrzebują sprawnych kierowników i managerów. Im są potrzebni LIDERZY przez duże L. Opisów i definicji słowa lider możemy znaleźć w Internecie niezliczoną ilość, dlatego nie będziemy się tutaj skupiać na definicjach.

Dla Les Mills lider w branży fitness to osoba z wizją, która wie, dlaczego jest właścicielem klubu, jego menadżerem czy koordynatorem posiada pasję, która zaraża innych i misję, która najpierw inspiruje jego samego, a następnie przekonuje do niej swoich pracowników. Ponadto to osoba, która wierzy w ludzi, którymi się otacza umiejętnie przekonując ich do swoich wartości. Co więcej lider, który docenia swoich pracowników i buduje z nimi silne relacje, pozwala uwierzyć im, że ich praca ma większy sens. Dzięki czemu są w stanie bardziej zaangażować się w wykonywane obowiązki i z własnej inicjatywy poświęcić więcej czasu na osiągnięcie wspólnego celu jakim, np. jest kreowanie lepszego i zdrowszego świata.

Taki cel miał właśnie Philip Mills, lider o silnej determinacji, który potrafił porwać za sobą tłumy, które uwierzyły w jego wizję i które w dalszym ciągu identyfikują się z nią. Pomimo wielu zawirowań Mills chciał zmieniać świat poprzez kreowanie najlepszych programów fitness, które pomogą ludziom zakochać się w fitnessie i zdrowym stylu życia na nowo. Udało mu się nie tylko stworzyć programy, które uwielbiają ludzie na całym świecie, ale stworzył również zespół pracowników, którym przyświeca ten sam cel i którzy oddają się swoim obowiązkom z pasji, a nie z ”przymusu”.

Liderzy w branży FIT to osoby, które pociągają za sobą tłumy chętnie dzielą się swoją pasją i pomagają innym przenosić góry. Bezwzględnie oddani wiedzą do czego zmierzają i doceniają swoich współpracowników, których zarazili swoją wizją.

Jak zbliżyć się do bycia FIT Liderem?

Staraj się myśleć proaktywnie nie zadawaj pytań „Co należy zrobić, aby wygrać z konkurencją”? Stawiaj pytania, które pozwolą Ci przypomnieć sobie „DLACZEGO zaczęliśmy robić to, co robimy i co możemy zrobić, aby w obecnych warunkach technologicznych i rynkowych przywrócić do życia dawne cele i intencje?”. Inwestuj w siebie i w swój zespół poświęcaj mu swój czas, dziel się nieustannie swoją wizją i pozytywną energią. Pamiętaj, że wszystkiego można się nauczyć. Jak być liderem również.

Iwona Modrzer-Lundstrom / fot. mat. prasowe Les Mills

Zobacz także: