Wywiad z Agnieszką Rędzią – Trenerem Personalnym. Master trenerem Jumping Frog. Instruktorem Fitness. Przedstawicielką FOREVER Living. Mamą 2 szalonych chłopaków 🙂 

1. Jesteś doświadczonym instruktorem fitness i trenerem personalnym – na rynku fitness od 16 lat. Jak zmienił się rynek fitness w Polsce? Czy świat fitnessu idzie w dobra stronę?

Agnieszka : Czas leci 🙂 Rynek zmienił się diametralnie. Przede wszystkim jak zaczynałam to w każdym mieście był tylko jeden klub. Do tego tylko 2 formy zajęć aerobik i step aerobik, ale już wtedy w przeciągu 3-4 lat wszystko zaczęło iść do przodu. Pamiętam jak otwieraliśmy pierwszy duży i ekskluzywny klub w Katowicach World Class Heath Academy. Nagle pokochałam Cycling, Pilates. Progress form fitnessu jest nieustający. Muszę przyznać, że czasami wydaje mi się, iż niektóre formy wymyślane są już na siłę. Ale taki jest rynek – klienci ciągle oczekują czegoś nowego, chcą mieć możliwość wyboru najlepszej formy dopasowanej do własnych preferencji.

2. Jako instruktor fitness musisz radzić sobie z wieloma stresującymi sytuacjami. Z jakimi wyzwaniami mierzysz się najczęściej?

Agnieszka: Przyznam szczerze, że nie czuje stresu w tej pracy. Naprawdę. Ja ją uwielbiam! Stres towarzyszył mi, gdy pracowałam w korporacji- nigdy więcej:) Ale to też może spowodowane jest tym,  że jestem wolnym strzelcem, nie pracuje w nowych sieciach fitness, które też często narzucają trenerom normy sprzedaży. Co do wyzwań w pracy trenera? To chyba nie w kategorii wyzwania, ale konieczne jest, aby się ciągle rozwijać i szkolić. Bez tego pozostajesz w tyle.

3. Jak radzić sobie z roszczeniowymi, niezadowolonymi klientami? 

Agnieszka: Niezadowoleni klienci – na szczęście takich spotykam bardzo rzadko 🙂 Zasada jest jedna –  spokojnie słuchamy podopiecznego i wspólnie znajdujemy rozwiązanie. To dotyczy każdej dziedziny życia. A jak trafi się bardzo trudny klient, który psuje atmosferę w całym klubie, to faktycznie czasem po prostu lepiej się rozstać i podziękować za współpracę.

4. Jesteś Master Trenerem zajęć na trampolinach Jumping Frog. Czym wyróżnia się ta marka?

Agnieszka: Jumping Frog to forma zajęć, którą pokochałam kilka lat temu. Marka ta, wyróżnia się przede wszystkim jakością sprzętu. Polska produkcja oraz wszelkie konieczne atesty i zgodność z normami bezpieczeństwa. Jesteśmy jedyni którzy o to zadbali. Forma szkoleniowa, którą prowadzę jest na wysokim poziomie. Cel to nie tylko nauczyć jak skakać ale także przekazać przyszłym instruktorom świadomość odpowiedzialności za zdrowie swoje i podopiecznych. Dobry trener to nie taki który stoi i odlicza,ale dba o swojego podopiecznego niezależnie czy widzi się z nim na sali fitness czy siłowni.

5. Jakimi zajęciami fitness są zainteresowani dzisiejsi klubowicze?

Agnieszka : Form zajęć jest tak dużo, że każdy może znaleźć coś dla siebie ale zawsze się śmieje że zajęcia typu Brzuch, Uda, Pośladki są po to, aby zapełnić salę 🙂 W klubach przede wszystkim musi być różnorodnie – od zajęć cardio typu step, trampoliny, poprzez siłowe jak kettle, trx, czy mentalne jak Pilates. Każdy musi znaleźć coś dla siebie.

6.  Jakie rady kierujesz do osób, które zaczynają karierę jako instruktor fitness oraz trener personalny?

Agnieszka: I to jest chyba najważniejsze pytanie. Powiem wam jedno – empatia. Dobry trener powinien zadbać o swojego podopiecznego holistycznie, czyli patrzeć nie tylko na jego ciało, ale na jego zdrowie i stan ducha. Nie można patrzeć na swój czubek nosa tylko na drugiego człowieka, bo często energią i wsparciem jakie dajemy możemy pomóc na wielu szczeblach. A obserwacja jak nasi podopieczni rozkwitają i jak się rozwijają jest najlepszą nagrodą w tej pracy.

 

Dziękuję za rozmowę.