photo: Stasique / Fotolia

Z jakimi problemami zgłasza się pacjent XXI wieku do poradni dietetycznej?

Zawód dietetyka osiągnął swoje apogeum popularności. Obserwowana tendencja jest cały czas rosnąca i wydaje się, że raczej nie zacznie się cofać. Bardzo dobrze, świadomość tego, że mamy ogromny wpływ na swoje zdrowie poprzez żywienie to jedna z najlepszych konkluzji, do której mogliśmy dojść. Dobry dietetyk musi być również dobrym psychologiem. To praca polegająca na kontakcie i rozmowie z drugim człowiekiem. W głównej mierze dużo zależy od tego, jak wnikliwie przeprowadzi wywiad, ale również jak empatycznie odniesie się do problemów pacjenta. Bardzo często obok problemów typowo zdrowotnych występują problemy natury emocjonalnej. Pacjentów jest wielu, a to oznacza, że rodzaj tych problemów jest równie szeroki.

Dzisiejszy styl życia nie sprzyja zdrowiu i dobremu samopoczuciu. Pośpiech, pogoń za pieniędzmi, wygórowane ambicje, stres, komunikacja internetowa, zamiast tej realnej… jeszcze raz pośpiech i jeszcze raz stres. To nie są naturalne warunki sprzyjające zdrowiu. Choroby XXI wieku to dzisiejsza plaga: otyłość, miażdżyca, nadciśnienie, cukrzyca, nowotwory. Dodatkowo bardzo często występujące problemy zdrowotne są złożone.

Z jakim problemem zgłasza się obecny pacjent? Najczęściej jest to otyłość albo nadwaga oraz chęć zrzucenia wagi. To najczęstszy, obserwowany cel wśród osób, które przychodzą do dietetyka. Oprócz tego, że problemy te uprzykrzają życie, powodują nerwice, depresję, prowadzą do niebezpiecznych konsekwencji zdrowotnych, to również stanowią bezpośrednie ryzyko zgonu. Niemniej, zazwyczaj na początku pacjent nie jest tego świadomy. Najczęściej w gabinecie dietetyka dowiaduje się, że oprócz tego, że nie podoba mu się własne odbicie w lustrze to dodatkowo grozi mu wiele chorób.

Październik i listopad to miesiące, w których do gabinetów dietetycznych trafia najwięcej osób. Najczęstszym celem jest zrzucenie wagi do sylwestra, więc pod presją czasu otrzymają porcję motywacji, która determinuje ich do wizyty u dietetyka. Otyłość to choroba, która charakteryzuje się stanem zapalnym organizmu, z której konsekwencji wynikają najróżniejsze problemy. Najczęstszymi są: cukrzyca typu II, zaburzenia hormonalne ( np. zespół policystycznych jajników, niedoczynność tarczycy), zaburzenia gospodarki węglowodanowej (np. insulinooporność, hipoglikemia), miażdżyca, nadciśnienie, czy tzw. zespoły metaboliczne, które łączą te choroby w jedną jednostkę chorobową. Często o tych chorobach pacjent dowiaduje się „przy okazji”, kiedy głównym jego celem jest chęć zrzucenia wagi. Trzeba podkreślić, że nie tylko osoba otyła może posiadać powyższe choroby. Pacjent na pozór wyglądający zdrowo, bo szczupło, może równie dobrze cierpieć na wiele chorób. Niemniej otyłość zwiększa statystycznie ryzyko.

Tak, jak wspomniałam wcześniej, dzisiejszy styl życia: pośpiech, stres, zła dieta pełna przetworzonej żywności, cukru, fast foodów, używek itp. predysponuje do rozwoju chorób autoimmunologicznych, czyli takich, w których nasz organizm atakuje swoje własne tkanki. Powodem jest nadmierna stymulacja układu immunologicznego, a także czynniki spustowe, czyli te wymienione wyżej. Najczęstszymi z tych chorób są Hashimoto (dotyczy tarczycy), Reumatoidalne Zapalenie Stawów, cukrzyca typu I, nieswoiste zapalenia jelit czy toczeń. Oprócz tego częstymi problemami pacjentów są nie tylko te stricte związane z ich zdrowiem i wyglądem, ale również techniczne. Za mało czasu na przygotowywanie posiłków, brak umiejętnej organizacji, zapominanie o posiłkach, niedostateczna wiedza, które produkty są wskazane, jak odróżniać w sklepie te dobre od tych gorszych, czy trudności w zdobyciu niektórych produktów.

Ostatni problem, ale bardzo istotny to nastawienie. Czyli coś, z czym każdy pacjent przychodzi do gabinetu dietetyka. Niestety nie zawsze jest pozytywne i pełne zapału. Kwestia podejścia psychologicznego w tym wypadku odgrywa bardzo dużą rolę. Wizyta u dietetyka jest dla pacjenta nie lada wyczynem. Obserwuję, że często pacjent myślał o niej pół roku wcześniej, albo był już w kilku poradniach i wszystkie podjęte działania kończyły się porażką. Podjęcie próby naprawy zdrowia i wyglądu kojarzy nam się z dużym wysiłkiem i zmianami, ani jedno ani drugie nie jest dla nas komfortową czynnością. W tym miejscu pojawia się kolejne odpowiedzialne zadanie dla dietetyka, który powinien zrobić wszystko, co w swojej mocy, aby sprawić, żeby droga do efektów była jak najbardziej przyjemna, łatwa i satysfakcjonująca oraz, aby dieta nie była przykrym wyrzeczeniem, a raczej pozytywną zmianą. Należy motywować pacjenta oraz przypominać o systematyczności, która jest nieodłącznym elementem sukcesu w tej dziedzinie. Wszystko wymaga wysiłku i zmian, ale rzeczywiste wsparcie dietetyka, a nie tylko wydanie diety, jest ogromnym ułatwieniem dla pacjenta.

mgr Paulina Ihnatowicz – Dietetyk ze specjalnością dietetyki klinicznej oraz sportowej. Ukończyła studia licencjackie i magisterskie na kierunku Dietetyka w Collegium Medicum UMK Bydgoszcz. Dodatkowo uzyskała tytuł licencjata na kierunku Administracja Zdrowiem Publicznym. Współzałożycielka Poradni MedFood. Obecnie studiuje online na uczelni amerykańskiej Functional Medicine University. Od drugiej połowy 2017 roku rozpoczyna doktorat z dietetyki. Jest szkoleniowcem dla wielu firm zewnętrznych. W MedFood prowadzi nie tylko pacjentów, ale również szereg autorskich szkoleń i webinariów. Pisze artykuły dla czasopism branżowych. Występuje na najważniejszych wydarzeniach i konferencjach dietetycznych.

www.MagdalenaSzmidt.com/kontakt/