źródło: strona internetowa oraz informacje opublikowane na social mediach Krystian Kempa

Wraz z dynamicznym rozwojem branży fitness, na całym świecie powstają kluby fitness, studia butikowe. Trend w kierunku aktywności fizycznej coraz bardziej się uwidacznia. Inwestorzy poszukują nowych pomysłów, w jaki sposób mogą wyróżnić się w konkurencyjnej branży fitness. Ciekawe rozwiązanie, które może stać się fundamentem pod nowy sektor rynku fitness, stworzył Pan Unadkat – projekt WE11.

WE11 to londyński klub fitness, bez klubowiczów…
W tym nietypowym obiekcie sportowo-rekreacyjnym nie sprzedaje się członkostw ani nie zatrudnia instruktorów i trenerów personalnych. Pan Unadkat postanowił stworzyć miejsce, które może wynająć każdy trener chcący pracować tam ze swoimi klientami. Specyficzność WE11 polega na tym, że klienci nie muszą być członkami tego klubu, a trenerzy nie płacą miesięcznego abonamentu lecz są rozliczani za godziny korzystania z obiektu.
Jak Pan Unadkat określił w jednym z udzielonych przez siebie wywiadów: Naszą wizją jest inspirowanie i wspieranie rozwoju freelansów z branży wellness, poprzez zapewnienie im dostępnego, elastycznego w działaniu, wspierającego społeczność studia zlokalizowanego w centrum Londynu

 
więcej informacji na stronie (Kliknij)

Polecamy także:

Nowy wymiar treningu funkcjonalnego