źródło: healthclubmanagement.co.uk

W ostatni czwartek (15 października), Kancelaria Prezesa Rady Ministrów ogłosiła nowe wytyczne w związku z szerzącą się falą zakażeń COVID-19. W związku z podjętymi działaniami, Kluby Fitness zostały wezwane do ponownego zawieszenia swojej działalności. Wśród branży fitness zrodził się sprzeciw. Podobne obostrzenia ogłoszono w Wielkiej Brytanii. Operatorzy jednak nie zgodzili się z decyzją swoich rządzących, pozostawiając część swoich Klubów otwartych mimo zakazu!

Rząd Wielkiej Brytanii obiecał prowadzenie rozmów z branżą sportową, zanim zostaną wprowadzone zmiany dotyczące tego sektora. Mimo zapewnień, rozmowy nie odbyły się, a władze wprowadziły podział kraju na 3 strefy w zależności od liczby zakażeń. Kluby Fitness prowadzące działalność w 3 strefie, otrzymały nakaz zamknięcia swoich obiektów.

Wzbudziło to ogromny sprzeciw ze strony branży fitness. Liderzy branży zagrozili podjęciem kroków prawnych. W Liverpoolu otwartych pozostało ponad 50 Klubów Fitness mimo ogłoszonych obostrzeń.

„Jeśli zamkniemy nasz obiekt, nie będziemy mieli do kogo wracać. Nie będzie biznesu, nie będzie siłowni, nie będzie pracy”-zaznaczył Nick Whitcombe, właściciel Body Tech Fitness

Siłownie EmpoweredFit w Wirrall i Body Tech Fitness w Moreton należą do tych, które zignorowały nakaz zamknięcia, twierdząc, że rząd „pomylił się”, przeciwstawiając się dowodom naukowym, że siłownie są bezpieczne.

Została powołana specjalna strona Gofundme, aby pomóc w opłaceniu wszelkich grzywien i kosztów prawnych, jakie napotkało Body Tech Fitness za sprzeciwienie się wobec zamknięcia swojego obiektu. Siłownia była trzykrotnie odwiedzana przez służby porządkowe.

Właściciel, Nick Whitcombe, powiedział: „Byli u nas dziś rano, dali nam ostrzeżenie. Po południu wrócili z rozkazami od swojego szefa, aby nas ukarać grzywnę. Powiedzieli mi „ natychmiast zamknij ” albo wezmę grzywnę w wysokości 1000 funtów.

„Wciąż mieliśmy sporo trenujących osób, więc powiedziałem funkcjonariuszom:„ Nie poproszę nikogo, żeby wyszedł. Pozwolę im najpierw zakończyć trening ”, więc nałożyli grzywnę.

„Pierwsza to 1000 funtów. Mogą wrócić za trzy godziny i nałożyć grzywnę w wysokości 2000 funtów. Trzy godziny później. – To rozczarowujące. Wysłali siedmiu lub ośmiu oficerów broni palnej, co za strata zasobów. “

Jak sami operatorzy przyznali, nie chcą zamykać swoich obiektów, ale bezwzględnie stosują się do obostrzeń sanitarnych związanych z COVID-19. Jak zaznaczają, przetrwali pierwszy lockdown mimo trudności finansowych, tylko dzięki swoim Klubowiczom, którzy ich w tym czasie wspierali. Decyzja Klubów nie jest podyktowana wyłącznie pobudkami finansowymi.

„Jesteśmy bezpieczni i jesteśmy niezbędni dla dobrego samopoczucia fizycznego i psychicznego naszych członków”

Na stronie internetowej EmpoweredFit opublikowano komunikat, że Klub zostaje zamknięty dla nowych klubowiczów.

Rząd znalazł się pod ostrzałem sektora fitness z powodu niejasnego i niekonsekwentnego podejścia do nowych regulacji wprowadzanych ze względu na trwającą pandemię.

Obecnie, w części regionu sytuacja się klaruje. Burmistrz Manchesteru, Andy Burnham, wynegocjował z rządem, aby siłownie i centra rekreacyjne pozostały otwarte, gdy obszar wejdzie w 3 strefę. Stanowisko Burnhama od początku było przeciwne wobec polityki rządu. Burnham to były minister sportu i zwolennik aktywności fizycznej.

Polecamy także:

Pierwsze sprzeciwy wobec zawieszenia działalności Klubów Fitness