W ostatnim czasie w branży fitness w Polsce zauważalna staje się moda na otwieranie klubów w modelu franczyzowym. Jest to dobre rozwiązanie dla osób, które marzą o swojej siłowni, ale ze względu na duże ryzyko, bądź nieznajomość biznesu, wolą skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań, popartych liczbami. 


Przed świętami postanowiłam odwiedzić klub fitness, wywodzący się z duńskiej sieci, który zapowiada dynamiczną ekspansję – Loop Fitness. Przez ostatnich kilka miesięcy dostosowywali obiekt do polskich realiów, stąd zapadła decyzja o wprowadzeniu kart Multisport oraz zaplecza, które w Polsce jest standardem sanitarnym –  w Danii nie występuje.
Na temat charakterystyki obiektu, a także modelu franczyzowego rozmawiam z Szymonem Okrojkiem, osobą odpowiadającą za ekspansję w Polsce.

Szymon, w jaki sposób dołączyłeś do Loop Fitness?

Od lat jestem związany z branżą fitness. Jeszcze za czasów funkcjonowania Jatomi Fitness, zarządzałem klubem w Złotych Tarasach. Przez przypadek znalazłem ogłoszenie o rekrutacji do Loop Fitness. Po wstępnym etapie, poznaniu filozofii sieci podjęliśmy decyzję o współpracy.

Czy możesz powiedzieć czym charakteryzuje się Loop Fitnes? Koncept jest dość oryginalny.

Loop Fitness pochodzi z Danii, gdzie jest jedną z najpopularniejszych sieci klubów butikowych. To miejsce adresowane do osób, które chcą pozostać w formie i nie mają czasu na długie, skomplikowane treningi, a także cenią sobie przytulne wnętrza i przyjazną atmosferę – w duchu filozofii hygge, czyniącej Duńczyków najszczęśliwszym narodem na świecie. Program treningowy LOOP jest treningiem typu HIIT, czyli intensywnym treningiem interwałowym, który jest idealny dla osób chcących poprawić swoją kondycję, wzmocnić całe ciało i spalić nadmiar tkanki tłuszczowej. W każdym z klubów maszyny do ćwiczeń siłowych oraz treningu cardio ustawione są w okręgach. Trening można rozpocząć w dowolnym miejscu w kręgu i przejść do następnej maszyny za każdym razem, gdy wybrzmi dźwięk gongu oznaczający zamianę miejsc. Pomiędzy zamianami jest 45 sekund. Po 24 minutach trening jest już skończony – szybko, skutecznie i bez czekania na zwolnienie maszyn jak na klasycznej siłowni. Jesteśmy miejscem niezwykłym, ponieważ klub jest adresowany do osób powyżej 30-40 roku życia. Nie znajdziesz tu luster do selfie. Nam, jak i klubowiczom, którzy uczestniczą w zajęciach, zależy przede wszystkim na zrobieniu szybkiego treningu. To doskonałe rozwiązanie dla pracowników korporacji, którzy podczas godzinnej przerwy mogą zrobić coś dla ciała. Do nich również jest skierowana nasza oferta. Aktywność fizyczna wpływa na efektywność pracy, kreatywność, lepsze relacje społeczne. Żyjemy w czasach, w których czas jest bardzo cenny, nie każdy może sobie pozwolić na przebywanie 2 godzin na siłowni. Duńczycy uważają, że 24 minuty wystarczą, żeby być zdrowym i utrzymać ciało w dobrej formie. Zdradzę, że w klubie mocno nastawiamy się na ekologię. Wszystkie maszyny są napędzane siłą mięśni. Ponadto udostępniamy autorską aplikację Beefit Tracker, która umożliwia klubowiczom śledzenie postępów w treningach i wiele innych ciekawych opcji.

A gdyby ktoś chciał zostać dłużej na treningu?

Nie ma ku temu żadnych przeciwskazań. 1 sesja treningowa trwa dwa obwody i oczywiście nie ma problemu, aby zostać na kolejnych. Jeżeli po 4 obwodach mamy siłę zrobić kolejną rundę, oznacza to, że trening nie był efektywny. W Loop Fitness jest wiele udogodnień, takich jak kącik dla dzieci, dzięki czemu mogą tu przychodzić mamy z dziećmi, wózkami. Tworzymy społeczność. Zależy nam, żeby klubowicze czuli się u nas jak u siebie.

Przygotowujecie się do ekspansji modelu. Uważasz, ze Loop Fitness przyjmie się w Polsce?

Jak najbardziej. Aktualnie w branży fitness wiele sieci walczy ceną tylko dlatego, że się niczym nie wyróżniają: ten sam sprzęt, podobna powierzchnia. Trening Loop jest doskonałym rozwiązaniem, a także ofertą dostosowaną do potrzeb rynku. Społeczeństwo coraz bardziej się starzeje, każdy z nas walczy o wygospodarowanie czasu dla siebie. Aktywność staje się częścią życia, nie tylko trendem służącym zrobieniu super formy. Ludziom zależy na utrzymaniu zdrowia i młodości, aby to zrobić wystarczą 24 minuty. Ponadto, duński model jest sprawdzony. W Danii jest ponad 100 klubów sieci Loop Fitness, ponad 40 franczyzobiorców, którzy posiadają po kilka klubów. Jeden z franczyzobiorców ma otwartych 14 lokalizacji. Do tej pory nie zamknęliśmy żadnego z punktów. Korzystne warunki modelu franczyzowego, a także nasze wsparcie są gwarantem rentownej inwestycji.

Na co mogą liczyć potencjalni franczyzobiorcy z Waszej strony?

To, co gwarantujemy to przede wszystkim : sprawdzony koncept o ugruntowanej pozycji na rynku (ponad 10 lat na rynku, ponad 100 klubów), wsparcie IT, system szkoleń, dokładne instrukcje, stałe wsparcie operacyjne i marketingowe, doradztwo w zakresie wynajmu lokalu a także jego urządzenia. Franczyzobiorca potrzebuje jedynie kapitału na start, marketingu lokalnego a także zaangażowania.

Czy Duńczycy w prowadzeniu biznesu są elastyczni? Wiele zagranicznych sieci wychodziło z ekspansją i nie potrafiły się dostosować do naszych polskich warunków…

Duńczycy mają wiele trafnych spostrzeżeń, doświadczenie ale także są elastyczni. Słuchają wszystkich sugestii, stąd wprowadzenie kilka miesięcy temu kart Multisport. Ponadto tak jak widziałaś, w klubie jest miejsce gdzie można napić się herbaty, a mamy z małymi dziećmi mogą bez problemu wjechać na teren klubu z wózkiem. W obiekcie znajduje się kącik zabaw dla dzieci. Zależy nam na stworzeniu dobrej atmosfery, w której klubowicze będą się czuć dobrze. Jak widać duńska filozofia procentuje, o czym świadczy coraz większa popularność naszego miejsca.

Jakie macie najbliższe plany rozwoju?

W najbliższym czasie planujemy otworzyć kolejne 2-3 lokalizację, żeby więcej osób mogło spróbować zalet 24 minutowego treningu.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do współpracy!

Polecamy także:

Gliwicki My Fitness Place miejscem z klasą