źródło: social media Invictus Training

W Studiu Treningu Personalnego Invictus w Krakowie – bo o nim mowa – znajdziemy wszystko do wykonania efektywnego treningu, poza rozbudowaną strefą cardio. Zastępuje ją przestrzeń na treningi personalne, dodatkowe miejsce przeznaczone jest też na trening EMS.

W Invictus pracuje się na sprzęcie Miha Bodytec – w kategorii elektrostymulacji to bardzo solidna i ceniona marka. Oprócz tego, posiada strefę relaksu, a szatnia wygląda przytulnie jak pokój. Zupełnie inny klimat niż ten, jaki znamy z wielkich siłowni.

Sercem klubu są trenerzy, którzy w Invictusie są niesamowici. Począwszy od właścicielki studio, Justyny Szarawarskiej, pasjonatki fitness i trenerki (instruktor i szkoleniowiec Les Mills), klub ma równie zaangażowaną kadrę.

Klienci nie kupują tu karnetów na wejścia – kupują wyłącznie pakiety treningów, a ćwiczą tylko w towarzystwie trenerów. Dzięki temu, na bieżąco monitorują swoje postępy, a ich technika jest korygowana bardzo uważnie. Jeśli ktoś chce połączyć trening siłowy z EMS – studio daje taką możliwość, a dzięki temu jeszcze przyspiesza efekty pracy klienta.

Na pewno nie jest to siłownia dla każdego – bo można narzekać na brak anonimowości czy zbyt mało miejsca. A jednak Invictus to magiczne studio, gdzie wspólnie z trenerem prowadzącym ustalamy do czego dążymy, a potem trenujemy, aż wyznaczony cel znajdzie się w zasięgu ręki. Właśnie brak anonimowości formuje domową atmosferę, a trenerzy pokazują, że zależy im na efekcie pracy klienta. Tu nie przychodzi się na jeden trening – tu się zostaje.

Takie miejsca powstają właśnie po to by pokazywać, że jeśli wiemy czego chcemy, to zawsze to osiągniemy – z pomocą odpowiednich ludzi.
Polecamy dla wszystkich, którzy szukają miejsc alternatywnych w stosunku do wielkich kompleksów siłowni.

    

 

   

   

 

Autor tekstu: Elżbieta Przygrodzka

Polecamy również:

Lush Life – klub łączący sprzęt dla profesjonalistów, Hammer Strength ze strefą beauty