źródło: materiały prasowe

Niemal dwa miesiące trwa ograniczenie działalności branży fitness nałożone przez rząd. Sytuacja ekonomiczna sektora jest fatalna, ale jak się okazuje, nie jest to koniec złych wiadomości dla branży. Zgodnie z nowym rozporządzeniem Komisji Europejskiej, ulega zwiększeniu z 2,7% na 25% cło na maszyny fitness importowane ze Stanów Zjednoczonych.  

Więcej informacji z branży fitness znajdziesz na stronie głównej.

7 listopada 2020r. opublikowane zostało rozporządzenie w sprawie środków polityki handlowej dotyczących niektórych produktów ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, w następstwie rozstrzygnięcia sporu handlowego w ramach uzgodnienia w sprawie zasad i procedur regulujących rozstrzyganie sporów w Światowej Organizacji Handlu. Powyższy dokument obowiązuje od 10 listopada br. i jest wynikiem sporu jaki toczy się między UE a USA od 16 lat!

Przyczyną sporu stało się bezprawne, publiczne dotowanie koncernów lotniczych: europejskiego Airbusa oraz amerykańskiego Boeinga. W październiku 2019, WTO zezwoliła na karne cła na towary importowane z Unii Europejskiej do Stanów Zjednoczonych. Dotknęły one głównie Francję, Niemcy, Wielką Brytanię i Hiszpanię jako kraje wspierające finansowo Airbusa.

Nie mogąc dojść do porozumienia, Unia zaskarżyła w Genewie subwencjonowanie Boeinga przez władze amerykańskie. Jak się spodziewano, Światowa Organizacja Handlu WTO uznała, że Unia może nałożyć cło za 4 mld dolarów rocznie na amerykańskie towary.

Tak też się stało, a w opublikowanym spisie towarów m.in. pod kodem CN 95.06.91.0010 znalazły się maszyny fitness.

Co to oznacza dla branży fitness?

Zwiększenie cła z 2,7% do aż 25% na maszyny fitness odbije się nie tylko na właścicielach Klubów Fitness i przyszłych inwestorach, ale także na dystrybutorach amerykańskiego sprzętu na rynki unijne, między innymi Polskę. Firmy o jakich mowa, to najbardziej znane marki m.in Precor czy Life Fitness.

Jakie rozwiązania widzą dystrybutorzy?

Przedstawiciele największych polskich firm w rozmowie z nami nie byli w stanie podać żadnych szczegółów. Decyzje są dopiero podejmowane, a rozmowy z producentami prowadzone.

Przedstawiciele unijnych instytucji i stolic mają nadzieję na zmianę polityki USA po objęciu w styczniu urzędu przez demokratę Joe Bidena.

“Dopiero około lutego lub marca dowiemy się dokładnie, kto w nowej administracji ma prawo wypowiadać się w tej ważnej dziedzinie, więc teraz trzeba było znaleźć rozwiązanie w nadziei, że zapobiegnie to dalszej eskalacji” – oświadczył, Peter Altmaier, minister gospodarki sprawujących prezydencję Niemiec, uzasadniając podjętą przez UE decyzję.

Jak wynika z wypowiedzi Atmaiera, przez najbliższe miesiące nie można spodziewać się zmian. Wewnętrzny spór UE i USA w konsekwencji przyczynił się do kolejnego ciosu dla branży fitness, która obecnie zmaga się z restrykcjami w związku z drugą falą Covid-19. Kilkukrotnie podniesione cło, na pewno nie pomoże w powrocie do płynności finansowej Klubów i firm z całego sektora, a dodatkowo może zaważyć na podejmowaniu nowych inwestycji.

Polecamy także:

Sieć Klubów Fitness World złożyła wniosek o upadłość!