Jak rozwiązać problem drgań materiałowych?

Kluby fitness mogą być uciążliwym sąsiedztwem z powodu ilości i natężenia emitowanych drgań i hałasu. Ten hałas i drgania przenikają przez ściany i sufity budynku i powodują dyskomfort innych ludzi użytkujących ten budynek: pracowników, czy mieszkańców.
O ile tzw. hałas powietrzny, muzyka, czy ludzkie głosy są stosunkowo łatwe do zaizolowania, o tyle hałas materiałowy, czyli drgania wymagają specjalnego podejścia.

„Wszystko zaczyna się od dobrego projektu” – mówi Marcin Sarniewicz z Calypso Fitness – „Kluczowa jest współpraca z projektantem akustykiem dobrze zorientowanym w naszej specyfice. To on gwarantuje dobór właściwego rozwiązania, dlatego powinien pilnować realizacji, czyli zastosowania właściwego materiału i starannego montażu”.

Dobry projektant podłogi klubu fitness bierze pod uwagę wiele parametrów: skuteczność tłumienia, stałość parametrów w czasie, bo pianki i wełny szybko się zbijają i starzeją, stałą skuteczność tłumienia w pełnym zakresie obciążenia podłogi (klub pusty i klub pełny), redukcja wysokości odbicia ciężaru, stabilność, przyczepność i gładkość wierzchniej warstwy wykończeniowej.
Jak podpowiada praktyka wszelkie pianki, piany, styropiany i wełna mineralna kompletnie nie zdają egzaminu zastosowane jako pozioma warstwa elastyczna podłogi pływającej klubu fitness. Są one badane i produkowane w oparciu o normy stosowane w „spokojnym” budownictwie mieszkaniowym, gdzie przecież nikt, z zasady, gromadnie nie rzuca ciężarami, nie biega i nie skacze przez większą część doby.

„W jednym z budynków popularnie zwanego warszawskiego „Mordoru” przerabialiśmy istniejącą podłogę, bo drgania powodowane przez spadające sztangi i „ketle” przeszkadzały pracownikom piętro wyżej” – mówi Bartosz Grelewski z firmy Epufloor zajmującej się profesjonalnie akustyką budowlaną klubów fitness. „Zaprojektowana podłoga pływająca, a raczej niewłaściwie dobrane do jej konstrukcji materiały, nie dawały rady w ciężkich warunkach pracy w klubie fitness. Najważniejsze jest, aby projektant i potem wykonawca rzeczywiście znali specyfikę klubów fitness – zaproponowanie właściwych, sprawdzonych i dostosowanych do konkretnego budynku rozwiązań, które będą starannie wykonane jest kluczowe.” – dodaje Grelewski.

Nawet najlepszy projekt można położyć niewłaściwym wykonaniem. Istotne jest, aby firma wykonawcza stosowała się do wytycznych w 100%, oraz wykonywała swoją pracę bardzo starannie. Tylko staranność zagwarantuje właściwy komfort użytkowania podłogi. Doświadczenie wykonawcy pozwala mieć pewność, że wszelkie nieprzewidziane trudności w realizacji zostaną rozwiązane w pełnej zgodności z zasadami akustyki budowlanej.
„Warto zająć się izolacyjnością podłogi klubu na etapie planowania inwestycji. Wtedy stanowi ona ułamek kosztów i – przy dobrym projekcie, materiale i starannym wykonaniu – daje oczekiwany komfort dla właścicieli i zarządcy klubu oraz innych użytkowników budynku. Dobrym przykładem realizacji podłogi akustycznej jest Calypso w Warsaw Spire. Mamy spokój.” – dodaje Sarniewicz.

O powyższych sposobach będzie można porozmawiać z Panem Bartoszem Grelewskim z firmy Epufloor podczas Kongresu FEM, który odbędzie się 15-16 marca w Warszawie.

Źródło: Artykuł sponsorowany