źródło: KPRM

W trakcie dzisiejszej konferencji, Minister Zdrowia potwierdził przedłużenie nałożonych na branżę fitness obostrzeń. Branża nie otworzy się na pewno do 31 stycznia 2021r.Potwierdzeniem tych słów będzie kolejne rozporządzenie, które ma zostać opublikowane. Wówczas też będą jasne wszystkie wytyczne dla sektora.

Przypomnijmy, że drugi lockdown trwa od 17 października 2020r. kiedy rząd zezwolił na korzystanie z Klubów Fitness wyłącznie w ramach przygotowań do zawodów sportowych lub uczestnictwa w nich. Następnie zaostrzając te przepisy został zezwolony dostęp do klubów na potrzeby sportu profesjonalnego.

W ostatnim czasie, Polska Federacja Fitness poinformowała, że z napływających ze strony rządu informacji wynika, że działalność branży fitness może być zawieszona do przełomu marca i kwietnia, a nawet i ten termin może ulec zmianie. Olga Semeniuk, wiceminister pracy, rozwoju i technologii jasno określiła, że “wszystkie gałęzie, które wiążą się z kumulacją osób, z zamkniętymi pomieszczeniami, skorzystaniem z poszczególnych pomieszczeń przez kilka, kilkanaście osób, nie są brane pod uwagę jeśli chodzi o otwarcie” .

Dodając, że przedsiębiorcy powinni skupić się na formach pomocy ze strony rządu. Niestety wsparcie przygotowane dla branży fitness nie jest dostosowane do realiów sektora, przez co większość z firm mierzy się z ogromnym kryzysem i walczy o przetrwanie. Strona rządząca wydaje się być głucha na liczne raporty jakie sektor prezentuje, potwierdzając znikome ryzyko zakażenia koronawirusem w obiektach sportowych.

Polecamy także:

Sąd orzeka i przywraca nadzieję dla branży fitness!