Ilość szkoleń, lata doświadczenia mają dużą wartość i inaczej należałoby traktować w kontekście wynagrodzenia osobę, która przyszła do pracy w klubie tydzień po pierwszym swoim szkoleniu w życiu, a inaczej instruktora który od lat szkoli się rozwija, pracuje z klientami.

Stąd stosuje się w klubach następujący podział instruktorów i rozróżnia w strefach zajęć grupowych następujące etapy rozwoju zawodowego :

  • Młodszy Instruktor (Junior Instructor) dla kogoś rozpoczynającego pracę w zawodzie i wymagającego z naszej strony jako klubu wsparcia, opieki, szkolenia, do 6-12 mcy od momentu zatrudnienia,
  • Instruktor Certyfikowany dla kogoś kto pracuje w klubie, w zawodzie dłużej niż 6-12 mcy a krócej niż 24 mce i w tym czasie wykonał określoną pod względem zakresu, odpowiednią pracę w zakresie szkolenia, zdobywania wiedzy i doświadczenia,
  • Starszy Instruktor/Master Instructor dla kogoś kto pracuje w klubie, w zawodzie dłużej niż 24 miesiące, i np. każdego roku spędza minimum 4 dni na szkoleniach, warsztatach, konwencjach w uznanych szkołach fitness.

Oczywiście piszę tutaj jedynie o ścieżce kariery związanej stricte z prowadzeniem zajęć. Pamiętajmy jednak, iż każdy z powyżej opisanych instruktorów może aspirować i może zostać zaproszony do pełnienia w klubie innych, dodatkowych funkcji jak np. pracownika recepcji, koordynatora/menedżera recepcji, koordynatora/menedżera strefy fitness, koordynatora/menedżera klubu. Może także zostać członkiem zespołów projektowych w klubie np. Zespołu do spraw rozwoju klubu, Zespołu do spraw konkurencyjności, Zespołu do spraw poprawy jakości świadczonych usług.

Pojawia się często pytanie, dlaczego 24 miesiące w zawodzie i powyższa ilość szkoleń stanowi umowną granicę za którą każdy instruktor otrzymuje status Master Instructora? Dlatego, że trudno jest obiektywnie ustalić kryteria oceny. Gdzie postawić tę granicę, czy zawsze instruktor prowadzący zajęcia od 3 lat, jest mniej doświadczony od tego który prowadzi zajęcia od 5-ciu lat? Oczywiście że nie, wszystko zależy bowiem od ilości prowadzonych zajęć, ilości szkoleń, indywidualnych predyspozycji.

Wracając do tematu, skoro zależy nam nie tylko na stażu ale przede wszystkim na rozwoju, to oznacza że Master Instructor który w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie odbył 4 dni szkoleniowych, wraca na poziom Instruktora Certyfikowanego. I co 6-12 miesięcy jego status będzie weryfikowany, umożliwiając przechodzenie zarówno w jedną jak i w drugą stronę. Sugeruję weryfikację co 6 miesięcy, ona sprawdza się najlepiej.
Ktoś powie, ale jak można wymagać od instruktora odbywania odpowiedniej ilości szkoleń każdego roku, pod groźbą spadku na niższy poziom. Przecież instruktor musi płacić za szkolenia z własnych pieniędzy.

Już tłumaczę, otóż poziom Instruktor Certyfikowany jest dostępny dla każdego. Jednak status Master Instructor przyznawany jest najbardziej ambitnym, myślącym o zawodzie instruktora bardzo poważnie. Z tego na jakim etapie rozwoju zawodowego w klubie jest instruktor w klubie, wynika także wysokość jego wynagrodzenia za poprowadzenie godziny zajęć grupowych. Czyli przykładowo Młodszy Instruktor prowadzący zajęcia we wtorek o godzinie 19.00 z 20 osobami na sali otrzymałby wynagrodzenie 40 zł netto, Instruktor Certyfikowany 50 zł netto, Master Instruktor 60 zł netto. Zwrócę tylko uwagę na fakt, iż Master Instruktor zarabiając 10 zł więcej od Instruktora Certyfikowanego na każdej godzinie prowadzonych zajęć, przy tylko 6 godzinach zajęć w tygodniu, uzyska w skali miesiąca 240 zł więcej niż Instruktor Certyfikowany. W skali 6 miesięcy, bo tyle bowiem czasu będziemy weryfikowali czy uczestniczył w wymaganej ilości szkoleń, daje to wynagrodzenie o 1440 zł większe niż Instruktora Certyfikowanego. Z tej kwoty wyda połowę na wymagane 2 dni szkolenia (ok 500 zł za dwudniowe szkolenie, plus nocleg/transport). Wyższa stawka dla Master Instructora spełnia więc także funkcję systemu dofinansowania szkoleń przez klub. I ma tę zaletę, iż nie podlega uznaniowości menedżera/właściciela, a przysługuje każdemu, kto jest na tyle ambitny, by po nie sięgnąć i na tyle chętny do nauki, by realizować swoją drogę rozwoju.

Oczywiście, zarówno wysokość stawek, warunki jak i długość powyższych czasookresów jest absolutnie dowolna, każdy klub może, a nawet musi stosować swoją własną.

Efektem wprowadzenia takiego podziału jest wyższe morale zespołu, zadowolenie naszych długoletnich współpracowników, którzy cenią to, że ich praca i długość czasu współpracy z klubem jest doceniona. Co więcej, jest to także element motywujący do nieustannego rozwoju zawodowego, a na tym powinno nam zależeć.

Jeśli nie chcesz lub nie możesz wprowadzić powyżej opisanego systemu wynagrodzeń, z jego częścią uwzględniającą dofinansowanie przez klub szkoleń instruktorskich, a chcesz żeby twoi instruktorzy się rozwijali i chcesz ich w tym wspierać, możesz zawsze ustanowić tzw. fundusz szkoleniowy. Funkcjonuje on w ten sposób, że ustalasz z instruktorami, iż przekażesz dany procent ich wynagrodzenia do „skarbonki” funduszu szkoleniowego, który będą mogli wykorzystać na swój rozwój i edukację. Oczywiście warto się zastanowić, czy powinni nim być objęci wszyscy instruktorzy. Czy ci prowadzący zajęcia w innym klubie niż twój także powinni szkolić się na twój koszt, skoro wiedzę wykorzystają w innym klubie, ale to pozostawiam indywidualnemu osądowi. Czasami instruktorzy jadą na szkolenia z danej dziedziny a następnie prowadzą zajęcia tego typu jedynie w tym klubie, który wyłożył część środków na szkolenie. W praktyce wygląda to tak, iż jeśli w danym miesiącu instruktor uzyskał wynagrodzenie z tytułu prowadzenia zajęć w kwocie 1000 złotych, klub wypłaca mu 1000 zł i przeznacza dodatkowo na jego fundusz szkoleniowy 5-10% tej kwoty czyli 50-100 złotych. Pieniądze te spoczywają w „skarbonce” i mogą zostać wykorzystane na szkolenie, ale zgodne z polityką rozwoju klubu i ścieżki rozwoju instruktora. Zatem decyzję o tym, na jakie szkolenie te środki przeznaczyć podejmuje menadżer klubu wraz z koordynatorem strefy fitness oraz instruktorem który na swoim „koncie” je zgromadził. Środki te można wykorzystać jedynie na opłacenie szkolenia, transportu i noclegu a inne koszty pokrywa instruktor. To jego wkład w swój rozwój. Takie podejście sprawia, że instruktor korzystający z dofinansowania, niejako w pewien sposób partycypuje w kosztach szkolenia, co przekłada się na podejmowanie przez niego lepszych wyborów i bardziej świadome decyzje z jakiego szkolenia skorzystać.

Kluby które chcą dodatkowo podnieść poprzeczkę, by zapewnić sobie jeszcze większe zaangażowanie i lojalność instruktorów zajęć grupowych, mogą zapewnić im pakiet prywatnej opieki medycznej w jednej z dostępnych na rynku opcji. Dają możliwość korzystania z niego bezpłatnie np. tym z instruktorów zajęć grupowych, którzy prowadzą zajęcia tylko w tym jednym klubie, i nie prowadzą ich w innych klubach lub ustalają kryterium ilościowe np. zapewniają je tym z instruktorów, którzy prowadzą nie mniej niż 5-6 godzin tygodniowo i są na poziomie Master Instruktor. To jednak zawsze, biorąc pod uwagę ilość instruktorów zajęć grupowych (oraz innych pracowników klubu, których nie można pominąć w tej kwestii) stanowi spory koszt dla klubu, jest więc to opcja jedynie dla nielicznych.

 

Artykuł eksperta:

Sebastian Goszcz

Sebastian Goszcz, związany z branżą fitness od 1997 r., przez 20 lat jako Dyrektor Zarządzający odpowiadał za strategię i sprzedaż w sieci Fitness Klubów Rytm oraz Atmosfera Fitness&Wellness w Łodzi. Współzałożyciel, szkoleniowiec oraz partner zarządzający firmy doradczo-szkoleniowej Espresso Fitness Business Solutions.

 

 

 

 

Polecamy także:

W jaki sposób wynagradzać instruktorów zajęć grupowych? Najskuteczniejsze modele wynagrodzeń w branży fitness. Część 1.