foto: Photographee.eu / Fotolia

Mowa ciała w biznesie, czyli jak Cię widzą, tak Cię piszą

Zachowaj kontrolę nad znakami, które wysyłasz

W świecie komunikacji funkcjonuje zasada 7-38-55, mówiąca o tymi, że 7% informacji dociera do rozmówcy dzięki wypowiadanym słowom, 38% trafia do niego dzięki odpowiedniej intonacji, natomiast za największą część – 55% – przekazu odpowiada… mowa ciała. Prawdziwymi mistrzami są amerykańscy polityce, których gesty są wypracowane do perfekcji, ponieważ to one decydują o ich sukcesie politycznym lub porażce. Warto mieć świadomość, jak istotny jest poza komunikacją werbalną, przekaz, który wysyła nasze ciało. Nasz rozmówca może zupełnie zmienić znaczenie wypowiedzianych słów za pomocą obrazu, który zobaczy.

Więcej niż słowa…

Gesty, spojrzenia, zachowania niewerbalne to świadectwo tego, co czujemy i sądzimy. To one zdradzają nasz nastrój oraz stosunek do innych osób, z którymi mamy relację. Należy pamiętać, że nasze ciało może powiedzieć więcej niż mamy zamiar. Czy potrafimy kontrolować nasze emocje i ukrywać je przed światem? Niestety, ale nie każdy to potrafi, a wyniki badań mówią same za siebie… w 69%  inne osoby oceniają nas po zachowaniach niewerbalnych, niż komunikatach jakie wypowiadamy werbalnie.

Świadectwo szacunku do klienta

Oznakami niezadowolenia są: marszczenie brwi podczas rozmowy z inną sobą, okazywanie zdziwienia, czasami graniczące z lekceważeniem, czy unikanie spojrzenia, które świadczą o braku szacunku do naszego rozmówcy. Pozornie, wydawać by się mogło, że to przecież mało ważne szczegóły, ale to one świadczą o tym, w jaki sposób jesteśmy odbierani przez naszego rozmówcę.

Pracownicy klubów fitness, systematycznie pracujący nad swoją sylwetką, mogą w relacjach z nowym klientem, który nie prezentuje się… najlepiej, obdarzyć taką osobę, lekceważącym spojrzeniem, które w oczach potencjalnego klienta klubu będzie odebrane jako dezaprobata dla jego wyglądu. Nie inaczej mogą zachowywać się inne osoby, które ćwiczą w klubie, a to sprawi, że taka osoba szerokim łukiem będzie omijała to miejsce… Najzwyczajniej będzie czuła się dyskryminowana i poszuka, innego bardziej przyjaznego dla niej miejsca.

Świadomość, po co? I dla kogo? jesteśmy powinna, determinować nasze zachowania w kontaktach z klientami. Mowa ciała, często obnaża nasze nastawienie do świata i innych ludzi, dlatego warto nauczyć się kontrolować nasze zachowania, mimikę oraz gesty, aby na początku relacji z klientami nie narazić się na utratę zaufania.

Twoje oczy „mówią” wiele…

Niektóre osoby, mają problem z patrzeniem rozmówcy prosto w oczy. Takie „uciekanie” jest odbierane, jako mówienie nieprawdy. Osoby, które to robią, są postrzegane jako niewiarygodne i nawet przy najwyższych kwalifikacjach są źle oceniane. Oczywiście nie chodzi o to aby podczas całej rozmowy, patrzeć bezustannie klientowi w oczy, nie odrywając spojrzenia, bo to będzie interpretowane jako agresja i nachalność. Patrząc w oczy, należy co pewien czas, przenieść spojrzenie na parę sekund w inne miejsca, jednak za chwilę trzeba ponownie spojrzeć rozmówcy w oczy.

Szkolenia

Mowa ciała, to bardzo wiele aspektów niewerbalnych. W tej materii prowadzone są specjalne szkolenia, które uczą jak poprawnie wyrażać swoje emocje w kontaktach z innymi ludźmi, aby odnieść sukces, albo nie zniechęcać innych do siebie. Takie umiejętności, przydają się nie tylko w relacjach z klientami, ale także w prywatnych relacjach z innymi ludźmi. Problem polega na tym, że niekiedy sami nie potrafimy siebie ocenić, muszą zrobić to inni, a to nie zawsze jest dobrze przyjmowane.

Szkolenia z tego obszaru są bardzo potrzebne i moim zdaniem przynoszą doskonałe efekty po ich wdrożeniu do pracy z klientami. Prawdziwymi mistrzami są amerykańscy polityce, których gesty są wypracowane do perfekcji i decydują o ich sukcesie politycznym lub porażce. W pracy w klubie fitness, aż tak spektakularnych efektów nikt nie oczekuje, natomiast szkolić się w tym obszarze warto.

Anita Bajdalska – Certyfikowany Manager SPA, jedynego na świecie amerykańskiego stowarzyszenia ISPA. W 2009 roku uzyskała międzynarodowy certyfikat, uznany na świecie jako największe osiągniecie w branży zarządzania obiektami. Od września 2011 do chwili obecnej, Członek Rady Nadzorczej Europejskiej Fundacji SPA.

 

 

Zobacz także:

 

 

Zobacz także: