Michał, obserwując Twoje działania w social mediach, widzę że bardzo angażujesz się w promocję swoich franczyzobiorców. W artykułach pokazujesz ludzi, nie zawsze produkty. Czy to celowy zabieg?
Ilona, dziękuję za zaproszenie do rozmowy. Oczywiście w koncepcie franczyzowym Dream Body EMS najważniejszy jest człowiek. Franczyzobiorca jest dla nas najistotniejszy. Zależy nam na powodzeniu jego biznesu i na sukcesie finansowym jego firmy. W naszym rozumieniu pozycja siedząca za biurkiem zasłania rzeczywistość. My jesteśmy z franczyzobiorcami w każdym momencie, od samego początku, już na etapie budowy, remontu czy podczas przystosowywania studia. Jesteśmy w trakcie podpisania umowy i na rozmowie rekrutacyjnej. Jesteśmy na promocji i dniu otwartym. My po prostu jesteśmy.

Jak w takim razie wygląda ta współpraca? Na co mogą liczyć osoby otwierające studio Dream Body?

W zasadzie odpowiedź na poprzednie pytanie wyjaśnia ten aspekt. Franczyzobiorca dostaje dodatkowo bezprzewodowy sprzęt EMS w doskonałej cenie a my jako Dream Body EMS jesteśmy bezpośrednio zaangażowani w dystrybucję fantastycznego urządzenia. Nie każdy Klient, który decyduje się na zakup sprzętu zostaje od razu naszym franczyzobiorcą. Od nas można sprzęt do EMS po prostu kupić. Franczyza, którą proponujemy jest  jednak w naszym przekonaniu formatem bezpiecznym i dający kolosalne korzyści na starcie. Zakres szkoleń w ramach współpracy franczyzowej, doskonała oferta na sprzęt uzupełniający do studia oraz aspekty poruszone w odpowiedzi na pierwsze pytanie to wartości nie do przecenienia. Sama umowa jest bardzo bezpieczna i lekkostrawna dla partnera.

Angażujemy się też w liczne eventy, imprezy sportowe i akcje promocyjne, które przybliżają nasz koncept ostatecznemu klientowi. Z nami jest łatwiej 🙂 Współpracujemy z najważniejszymi promotorami fit biznesu, między innymi z portalem Branża Fitness.

A jak wygląda kwestia związana ze szkoleniami? Inwestujesz w rozwój swoich franczyzobiorców?
Szkolenia i wartościowe, niezależne eventy i konferencje są podstawą naszego rozwoju. Doceniamy propozycje skierowane do całej branży EMS, doceniamy szkoleniowców, którzy na sprzedaży w szeroko rozumianym fitnessie przysłowiowo „zjedli zęby”. Stąd współpraca z Sebastianem Goszczem, który gwarantuje naszej sieci wiedzę praktyczną, przecedzoną przez sito marketingowych haczyków i podrzuca franczyzobiorcom gotowe rozwiązania. Czy inwestujemy? Oczywiście, dużo i nieustannie. Przyjazna franczyza, realna i odkurzona z marketingowego slangu – to nasza dewiza.

Czy studio EMS może otworzyć osoba, która nie ma nic pojęcia o branży i fitnessie?

Oczywiście, że może. Musi być pracowita i chętna do nauki. Powinna słuchać praktyków i być gotowa na rozwój. Musi chcieć uczestniczyć w szkoleniach i chcieć inwestować w rozwój swojego trenera lub trenerów.
Studio Dream Body EMS to biznes. Jeśli jesteś przedsiębiorczy to zapraszamy.
Co mógłbyś doradzić osobom, które inwestują kapitał we współpracę franczyzową?

Franczyza to popularny ostatnio temat. Konceptów i zapowiedzi jest na rynku multum. Doradzam głęboką analizę franczyzowej oferty. Co dostajesz po podpisaniu umowy tak na prawdę. Czy sam znak Ci wystarczy? Czy wsparcie franczyzodawcy jest realne?

Ile musisz zainwestować w sprzęt i wyposażenie i ile rzeczywiście możesz zarobić? Czy nie zjedzą Cię koszty? Kto przeszkoli Twoich pracowników i za ile? Warto pytać… my z przyjemnością odpowiemy na każde pytanie i zapraszamy do kontaktu na biuro@dreambody.studio
Polecamy także:

Nowy operator franczyzowych klubów fitness wkracza do Polski – wywiad z założycielem Énergie Fitness Jim Durie

kontakt@branzafitness.pl