źródło: informacje prasowe

Firma odzieżowa Nike decyduje się na zamknięcie wszystkich swoich sklepów stacjonarnych w USA, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii oraz Europie Zachodniej.

Spółka poinformowała, że sklepy w USA, Kanadzie, Europie Zachodniej, Australii i Nowej Zelandii będą zamknięte od poniedziałku 16 marca do piątku 27 marca. Klienci mogą nadal robić zakupy w sklepie internetowym Nike.com i za pomocą aplikacji. Natomiast sklepy należące do Nike w Korei Południowej, Japonii, większości Chin i wielu innych krajach są obecnie otwarte i będą kontynuować działalność.

„Dobro naszych członków zespołu i konsumentów jest naszym najwyższym priorytetem, dlatego postanowiliśmy zamknąć nasze sklepy w wielu krajach na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Europie Zachodniej, Australii i Nowej Zelandii, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa COVID-19.” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Liczba zarażonych koronawirusem w Europie oraz USA z dnia na dzień rośnie w drastycznym tempie. Natomiast w Chinach, rozprzestrzenianie choroby zatrzymało się. Dlatego Nike zdecydował się otworzyć sklepy w większości regionów Chin, Japonii oraz Korei Południowej.

„Podejmujemy dodatkowe kroki w innych obiektach zarządzanych przez Nike, w tym opcję pracy z domu, rozłożone harmonogramy pracy, dystans społeczny oraz dodatkowe kroki bezpieczeństwa, aby pomóc chronić i wspierać naszych członków zespołu” – zapewnia Nike w komunikacie.

Ponadto podjęto dodatkowe kroki w zakresie bezpieczeństwa pracowników i konsumentów w pozostałych obiektach zarządzanych przez Nike. Między innymi opcję pracy z domu, rozłożone harmonogramy pracy, specjalne strefy, czy procedury bezpieczeństwa i czyszczenia.
Na początku marca firma tymczasowo zamknęła swoją europejską siedzibę w Holandii po zarażeniu się pracownika koronawirusem.

Nike nie jest jedyną firmą, która zdecydowała się na zamknięcie swoich sklepów na świecie. Do jego grona dołącza m.in. Urban Outfiters czy Abercrombie & Fitch.

Polecamy także:

Firma 4F wspiera walkę z koronawirusem