Fot. Instagram / Trib3uk Boutique Bootcamp Studio

Nowa definicja fitnessu.

Czy londyński trend ma szansę przyjąć się w Polsce?

Trening i impreza w jednym? Zajęcia grupowe, bieżnia, podnoszenie ciężarów, trening HIIT, a wszystko to przy muzyce granej na żywo przez didżeja obecnego w siłowni. Gra świateł, wystrój klubu fitness przypominający salę taneczną, bar serwujący koktajle proteinowe oraz… prosecco. Nowy sposób na millenialsów? Trend dynamicznie rozwija się i robi furorę za granicą. Czy ma szansę przyjąć się także w Polsce?

Siódme poty na imprezie

Kluby butikowe proponujące trening w połączeniu z imprezą stają się coraz bardziej popularne w Europie i Stanach Zjednoczonych. Brytyjski “The Guardian” napisał ostatnio o trendzie modnym wśród millenialsów podkreślając, że w samym Londynie kilka klubów fitness oferuje swoim klientom ten rodzaj rozrywki. Po wykonanym treningu można spędzić miło czas w towarzystwie znajomych. Bar serwuje proteinowe przysmaki, a dla chętnych alkohol. To jednak opcja dla osób, które nie mają ściśle wyliczonej kaloryczności diety i mogą pozwolić sobie na podobne odstępstwa.

Następnego dnia nie masz kaca i jest to dla ciebie lepsze niż pójście do pubu, szczególnie jak robi to Trib3, to bardziej przypomina dyskotekę. – tłumaczy 38-letnia Vicky Sampson brytyjskiemu „The Guardian”.

Niewątpliwie jest to alternatywa dla osób, które chcą połączyć przyjemne z pożytecznym, a także dla osób nie przepadających za całonocnymi imprezami i ceniących sobie wygodę. Dress code obejmuje oryginalny outfit składający się z kolorowych legginsów i komfortowego topu, zamiast obcisłej sukienki i niebotycznych szpilek…

Ach ten Instagram…

Imprezy na siłowni są skutecznie promowane przez popularny serwis społecznościowy. Instagram roi się od zdjęć wykonanych w siłowniach zaaranżowanych pod nocne kluby. Jak zauważa “The Guardian” Instagram na nowo zdefiniował fitness. Rozpowszechnienie trendu w sieci przyczynia się do ułatwienia nawiązywania nowych znajomości. Wystarczy zwykłe: “czy możemy razem potrenować?”, które prowadzi do spotkania w podobnym miejscu. Ludzie wspólnie uprawiają aktywność fizyczną w połączeniu z dobrą zabawą.

Czy trend ma szansę przyjąć się w polskich klubach fitness? Na razie podobne eventy są organizowane w aquaparkach i jako cykliczne wydarzenia, np. w bukowińskich termach.

REDAKCJA POLECA:

 

www.MagdalenaSzmidt.com/kontakt/