Z Łukaszem Dybichem, koordynatorem marki Hammer Strength w Polsce, właścicielem studia My20Minutes powered by miha bodytec® rozmawiamy o jego doświadczeniach w prowadzeniu studia EMS i zmianie myślenia w podejściu do klientów.

Wywodzisz się z branży fitness, jesteś trenerem personalnym pasjonatem treningu siłowego, co sprawiło, że postanowiłeś spróbować swoich sił w EMS?

Nadal jestem pasjonatem treningu siłowego, dlatego zamieniłem hantle na impulsy.
Dużo czasu upłynęło zanim zdecydowałem się wypróbować, jak działa EMS – byłem bardzo sceptycznie nastawiony. Jednak każdy następny trening na urządzeniu miha bodytec®. uświadamiał mnie, że ten trening naprawdę działa. No bo jak uwierzyć, że 20 minut 1 raz w tygodniu może przynieść jakiś efekt. Ponad dwa lata temu zacząłem regularnie trenować i tak jest do dziś.

Czy było to dla Ciebie wyzwanie, by przestawić swoje myślenie z typowego fitnessu na segment EMS, przecież klient EMS różni się od typowego klienta klubu fitness.

Oczywiście, że było trudno – w końcu 20 lat „przerzucałem złom”. Początki były takie, że do każdego ćwiczenia chciałem wykorzystać jakieś akcesoria, ale im więcej trenowałem EMS tym szybciej zrezygnowałem z tych pomysłów. Bardzo dużo dały mi szkolenia organizowane przez Macieja Wolnego , dystrybutora miha bodytec® , z resztą do tej pory biorę udział w szkoleniach, warsztatach, które organizuje. Osoby, które trafiają do naszego studia już na starcie edukujemy, że trening EMS to trening personalny, który nie obciąża stawów, bazujemy na mięśniach szkieletowych – nie używamy żadnych akcesoriów do treningu. Jesteśmy w stanie zmęczyć naszego podopiecznego bez żadnych dodatkowych obciążeń. Wszystko jest w głowie trenera, który prowadzi zajęcia.  Trening EMS doskonale sprawdza się jako trening docelowy oraz dla bardziej zaawansowanych jako trening uzupełniający, wszystko zależy od naszych celów treningowych.

Właśnie, kto przychodzi na treningi do My20mintues? Kim są Wasi klienci?

Różne osoby trafiają do nas, jedni odwiedzają nas z ciekawości, inni to świadomi sportowcy, którzy chcą spróbować nowej formy treningu, jeszcze inni to osoby, które w zabieganym świecie nie mają czasu na sport a chcą być sprawni. Trafiają też tacy, którzy chcą odzyskać formę po różnego rodzaju zabiegach. Większość z nich zostaje z nami na stałe. Dużo osób, które przychodzą myślą, że to „trening dla leniwych” – ale już po pierwszym treningu próbnym zmieniają zdanie, sam też tak kiedyś myślałem. Na treningu próbnym staramy się pokazać różnicę między treningiem EMS a treningiem tradycyjnym.

Przeszedłeś długą drogę, od studia domowego do profesjonalnego studia w Sosnowcu początkowo na 1 a obecnie na 2 maszynach. Podziel się swoimi doświadczeniami.

Fakt, miałem studio domowe. Pocztą pantoflową rozeszła się wiadomość, że prowadzę treningi EMS i rozpętała się lawina. W bardzo krótkim czasie uzbierała się stała grupa, która ciągle się powiększała, więc stwierdziłem, że nie ma sensu zamykać się w domu tylko muszę wyjść z tym treningiem na zewnątrz. Pierwsze studio miało być w Katowicach, ale jest w Sosnowcu. Do Katowic wejdziemy za chwilę. Zaczynałem od jednej maszyny, po roku kupiłem drugą, zatrudniłem trenera – chłopaka z pasją i teraz tworzymy zgrany duet.

Co jest ważne w planowaniu wyglądu studia a później jego promocji ? Jakie elementy są kluczowe Twoim zdaniem?

Trening Personalny EMS w moim mniemaniu jest usługą Premium – więc studio też powinno być projektowane jako Premium – 20 min trwa trening , 10 minut to prysznic i garderoba. Miejsce na kawę i odpoczynek, jeżeli Nasz klient ma na nią czas. Planując studio zadajmy sobie pytanie, czy chciałbym w nim spędzać czas. Ja ze swojego mogę nie wychodzić, a na pewno z przyjemnością do niego wracać . Ważny jest klimat, ale atmosferę tworzą ludzie.

Jak oceniasz współpracę z dystrybutorem miha bodytec® w Polsce?

Ktoś pomyśli, że ze względu na długą znajomość z Maćkiem nic innego nie mogę powiedzieć, jak tylko pozytywne opinie, ale naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Najważniejsze, że nasza współpraca nie zakończyła się na zakupie maszyny – przed zakupem mogłem liczyć na wypicie niejednej kawy i skonsultowaniu kilku a może kilkunastu pomysłów związanych z otwarciem studia. Z resztą do tej pory pijemy kawę i rozmawiamy o otwarciu kolejnych studiów. Te konsultacje uchroniły mnie od popełnienia kilku błędów oraz w kilku kwestiach dały mi gotowe rozwiązania.

Po czym poznać dobrego trenera EMS Twoim zdaniem? Jakie szkolenia powinien odbyć?

Wydaje mi się, że po liczbie wykonywanych treningów. Ja cenię sobie osobiście trenerów z pasją, którzy maksymalnie się angażują w to, co robią. Dobrze, jeśli ta pasja jest poparta wiedzą i doświadczeniem. Na chwilę obecną osoby, które kończyły i otrzymały międzynarodowy certyfikat Instytutu Gluckerkolleg to jedni z lepszych trenerów na rynku, ale oczywiście nie jedyni.

Co myślisz o grupowych treningach z jednym trenerem i pięcioma ćwiczącymi. Jesteś w branży fitness od dawna, jak oceniasz ewentualne zagrożenia w segmencie EMS?

Trening Personalny EMS – ta nazwa mówi sama za siebie – trenujemy 20 minut i nie jestem w stanie poświęcić więcej uwagi niż dwóm osobom w jednym czasie. Trafiały do nas osoby, które w innych studiach trenowały w grupie nawet po pół godziny a u nas miały siłę na 12 minut.
Osobiście treningom grupowym EMS mówię NIE. Stawiam na jakość w prowadzeniu treningu oraz wysoki standard obsługi klienta – przez 20 minut w pełni koncentrujemy się na kliencie.

Co Twoim zdaniem jest ważne dla budowy i rozwoju rynku EMS w Polsce?

Edukacja, zajęcia praktyczne, udział we wszelkiego rodzaju szkoleniach – licencjonowanych szkoleniach. Inwestowanie we własny rozwój to podstawa. W naszej branży wiedzy nigdy dość. Fajne jest to, że Maciej rozwija EMS w Polsce organizując różne eventy, na które zaprasza światowych liderów rynku EMS. Udział w tych wydarzeniach przekłada się na lepsze wyniki w pracy z naszymi podopiecznymi.

Jakie masz plany na rozwój My 20 minutes?

Jesteśmy w trakcie przygotowywania projektu studia w nowej lokalizacji – jeżeli podpiszemy umowę z najemcą to za chwilę będziemy prowadzić nabór na stanowisko trenera… Docelowy biznes plan zakłada 5 studiów treningowych. Zostaliśmy też zaproszeni przez pewne centrum dietetyczne do projektu Campów dietetycznych gdzie będziemy uzupełniać ich ofertę pod względem treningów EMS – projekt jest w trakcie przygotowania.
Ogólnie mam jeszcze kilka fajnych pomysłów w głowie, które mam nadzieję będę mógł zrealizować w niedalekiej przyszłości.

Maciej Wolny, miha bodytec Poland Official Distributor

maciej.wolny@miha-bodytec.pl

+48 533 335 553

www.miha-bodytec.pl

www.facebook.com/mihabodytecPolska/

www.instagram.com/mihabodytec_poland/

Polecamy także:

Innowacyjny trening personalny EMS powered by miha bodytec ® to fundamentalny element strategii sieci – mówią właściciele Newbody EMS, Katarzyna Żbik i Bartosz Kłosowski