fot. Mariusz Roguski Photography

Rozmowa z Radosławem Jarmułą, prezesem spółki TUF Fitness, odpowiedzialnym za wprowadzenie Orangetheory do Polski

W połowie grudnia na warszawskim Mokotowie, pojawi się pierwsza lokalizacja Orangetheory Fitness – międzynarodowej sieci butikowych klubów fitness, wywodzącej się ze Stanów Zjednoczonych. Orangetheory to niepowtarzalna, autorska metoda treningowa, stworzona przez Ellen Latham, amerykańską trenerkę i instruktorkę, za którą Latham w 2017 roku otrzymała tytuł Kobiety Lidera Roku IHRSA. Orangetheory Fitness to obecnie ponad 1 000 lokalizacji na całym świecie oraz 1 000 000 klubowiczów, którzy wykorzystują tę innowatorską metodę do osiągania swoich celów. O koncepcji i idei “pomarańczowego treningu”, planach rozwoju marki, rozmawiamy z Radosławem Jarmułą, prezesem spółki TUF Fitness, odpowiedzialnym za wprowadzenie Orangetheory do Polski.

Panie Radosławie co stało się inspiracją i zadecydowało o wprowadzeniu Orangetheory Fitness do Polski?

Ponad rok temu, podczas pobytu na Malcie, odwiedziła mnie Kasia, kuzynka mojej partnerki, która od 10 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. W Polsce była sprinterką kadry narodowej, od zawsze związana ze sportem. Podczas pobytu w Stanach wypróbowała wiele różnych ofert treningowych, ale dopiero Orangetheory Fitness ją zachwyciło. Stwierdziła, że jest to rodzaj treningu, który pozytywnie uzależnia – ćwiczy z OTF już trzy lata i nie zamierza zamienić go na żaden inny klub. Była to najlepsza rekomendacja i poczułem, że jest to nie tylko sport, ale i biznes dla mnie. Jeszcze tego samego wieczoru napisałem do centrali Orangetheory z propozycją współpracy po czym odwiedziliśmy studia w Madrycie i Tel Avivie, żeby sprawdzić ideę „pomarańczowego treningu” na sobie. W biznesie zawsze starałem się uzależnić swoich klientów od dobrej jakości oferowanych przeze mnie usług, dlatego też postawiłem na Orangetheory Fitness. Jest to koncept, którego aktualnie brakuje w Polsce


Obserwując rynek branży fitness, ciężko jest wprowadzić koncept zagraniczny do Polski. Czy Orangetheory Fitness jest odpowiedzią na zapotrzebowanie Polaków?

Gdybym miał wprowadzić do Polski big box, typową siłownię, mocno bym się nad tym zastanowił. Na rynku jest dominacja systemów takich jak np. Benefit. Walka z takim konkurentem byłaby z góry skazana na porażkę. Orangetheory Fitness to klub butikowy, który prezentuje zupełnie nową ideę i jakość na polskim rynku. Nie jesteśmy konkurencją dla dużych, dobrze znanych siłowni. Zarówno profil naszego klienta, jak i sama oferta są całkowicie inne. Dajemy klientowi kompleksową usługę premium, za którą stoją realne, osiągane efekty. Wystarczy, że klient do nas przyjdzie, a najlepsi trenerzy, autorski plan treningowy i nowa technologia, zadbają o to, aby efektywnie wykorzystał on 60 minut treningu. Swoje wyniki śledzi na bieżąco na monitorze podczas treningu, a po – w dedykowanej aplikacji mobilnej. Nasi klienci rywalizują nie tylko ze sobą nawzajem, ale przede wszystkim sami z sobą, aby przekraczać kolejne granice. Dodatkowo, wartościowe jest to pozytywne uzależnienie i energia, jaką się ma po każdym treningu.

Wszyscy potrzebujemy miejsca, które nie tylko będzie odskocznią od codziennych problemów czy sposobem walki ze stresem, ale też miejscem odpoczynku od rozpraszających nas bodźców. Wszystko to zdaje się potwierdzać rynek w USA – aż 60% klientów OTF, to osoby z rekomendacji. Co ważne, Orangetheory nie przywiązuje klienta długoterminowymi umowami. To właśnie wzajemna motywacja i osiągane rezultaty sprawiają, że osoba, która zaczyna swoją przygodę z Orangetheory Fitness, nie chce jej przerwać. Sieć zdobyła wiele nagród, m.in od New York Times za najlepszy trening oraz od Forbes za najszybciej rozwijający się kobiecy biznes w USA. Firma szczyci się też tym, że od 8 lat żaden z klubów OTF nie został zamknięty, co tylko podkreśla, że jest to koncept, w który warto inwestować.

Proszę przybliżyć na czym polega trening w Orangetheory Fitness?

Trening OTF to intensywny, 60-minutowy trening interwałowy, prowadzony w grupie pod okiem trenera. Łączy najlepsze cechy treningu personalnego i grupowego. To co go wyróżnia to technologia i personalizacja. Dzięki monitorowaniu pracy serca przez pulsometr, trening na bieżąco dostosowywany jest do indywidualnych możliwości każdego uczestnika, tak aby maksymalnie efektywnie wykorzystał każdą minutę. Trening odbywa się przy pomocy różnorodnego wyposażenia – od specjalnie stworzonych dla Orangetheory bieżni, przez ergometry, po taśmy TRX ™, aż po trening funkcjonalny z użyciem hantli.

Nasze 5-strefowe treningi interwałowe wykorzystują potwierdzony naukowo mechanizm powysiłkowej, wzmożonej konsumpcji tlenu przez organizm. Chcemy, aby każdy w ciągu godzinnego treningu był w tzw. strefie pomarańczowej – stąd nazwa koncepcji – przez min. 12 minut. z poziomem tętna powyżej 84 proc. maksymalnej pracy serca. Celem jest nie tylko wzmocnienie mięśni i spalenie od 500 do 1000 kcal w 60 minut, ale też kontynuowanie ich spalania nawet przez kolejne 36 godzin.

Czego może spodziewać się osoba, która zacznie uczęszczać do Państwa klubu?

Nasi klubowicze mogą liczyć na osiągane efekty, pozytywne uzależnienie, skupienie na treningu i brak rutyny. Podczas 8 lat funkcjonowania sieci, nie powtórzył się żaden układ treningowy. Każdego dnia na całym świecie wykonywany jest ten sam identyczny trening, który już więcej się nie powtórzy. Nie sprzedajemy pustych karnetów, tylko realne efekty.

Chcemy, żeby wszyscy w OTF czuli się komfortowo. W klubie jest minimalna ilość luster oraz specjalne, pomarańczowe oświetlenie, które nie tylko ma dodawać energii, ale odwraca też uwagę od ewentualnych mankamentów urody. Przebywając w studiu, klient odrywa się od digitalu, telefonu, maksymalnie skupiając na wykonywanej pracy. Grupa treningowa liczy do 24 osób, dzięki czemu trener jest w stanie skupić się na technice ćwiczących. Dodatkowo na specjalnych monitorach klubowicze obserwują w jakiej strefie treningowej każdy z nich aktualnie się znajduje. To dodatkowo motywuje ich do rywalizacji z innymi, ale też przede wszystkim z samym sobą. Świadomość osiąganych przez siebie wyników sprawia, że ma się większą motywację do cięższej pracy. Nie ma znaczenia czy ktoś jest początkujący, czy zaawansowany. Dzięki technologii i strefom treningowym, jest w stanie wyciągać maksimum swojego potencjału.

Dużą uwagę przykładamy też do rekrutacji trenerów personalnych, którzy następnie przechodzą szkolenie oraz selekcję przez trenerów ze Stanów Zjednoczonych. Inwestujemy w najlepszych. Jedną z trenerek OTF będzie Małgorzata Mączyńska, wielokrotna Mistrzyni Polski Bikini Fitness, znana jako „Maczifit”, która jako jedna z pierwszych w Polsce uwierzyła w Orangetheory.

Czy trening w Orangtheory Fitness jest odpowiedni również dla osób, które nigdy nie miały do czynienia ze sportem?

Jak najbardziej. Przystępując do klubu, na samym początku wykonywany jest wywiad medyczny oraz konsultacja z trenerem. Każdy z naszych klubowiczów dostosowuje intensywność treningu do aktualnego poziomu sprawności. W klubie znajdują się specjalne, ekologiczne ergowiosła napędzane wodą, które chronią stawy i specjalnie zaprojektowane dla OTF, bardziej elastyczne bieżnie. To tylko podkreśla, jak dużą uwagę przywiązujemy do zdrowia klientów. Trening OTF polecany jest wszystkim. To niezwykłe, że ramię w ramię na tej samej sali może ćwiczyć zawodowy sportowiec i osoba początkująca. Każdy z nich pracuje nad tym, aby realizować swoje własne cele.

Jakie są plany dalszej ekspansji sieci Orangetheory Fitness w Polsce?

Aktualnie poszukujemy lokalizacji na nowe kluby w całej Polsce. W 2019 roku planujemy trzy kolejne placówki w Warszawie i okolicach. Jeżeli będzie zapotrzebowanie, w przeciągu 8 lat otworzymy 30 klubów w największych miastach kraju.

Orangetheory fitness

BRANŻA FITNESS POLECA

Nowa definicja fitnessu. Czy ma szansę przyjąć się w Polsce?

kontakt@branzafitness.pl