źródło: materiały prasowe

W wyniku pandemii koronawirusa siłownie i studia fitness w większości krajów, także w Polsce, zostały zamknięte na kilka tygodni. Jednocześnie eksperci apelowali, by nie rezygnować z aktywności fizycznej, ponieważ ruch to zdrowie. COVID-19 wywrócił nasz świat do góry nogami i udowodnił, że nie ma nic cenniejszego niż zdrowie.

„Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz” ‒ pisał Jan Kochanowski i trzeba przyznać, że słowa te doskonale opisują wpływ pandemii na nasze życie. Już pierwsze doniesienia naukowców i badaczy z różnych zakątków świata sugerowały, że najbardziej narażone na zakażenie są osoby otyłe z chorobami współistniejącymi, a tych są na świecie miliony. Eksperci podkreślali też rolę układu odpornościowego w zetknięciu z wirusem. Krótko mówiąc to, jak prowadziliśmy się w ostatnich latach, jak o siebie dbaliśmy, mogło w znacznym stopniu zadecydować o zakażeniu i przebiegu choroby. Jeśli można uznać, że pandemia przyniosła coś dobrego, to jedynie zdecydowaną zmianę podejścia do naszego zdrowia.

Jeszcze nic straconego!

Korzyści płynących z regularnej aktywności fizycznej jest wiele. Jest ona niezbędna, aby człowiek zachował sprawność, a jego organizm mógł prawidłowo funkcjonować. Ćwiczenia mają służyć nie tylko utrzymaniu optymalnej masy ciała, choć to właśnie odchudzanie na ogół mobilizuje nas do treningów.

Aktywność fizyczna obniża ciśnienie krwi, zwiększa objętość wyrzutową serca i poprawia elastyczność naczyń krwionośnych, a zatem redukuje ryzyko rozwoju miażdżycy czy chorób serca oraz wystąpienie udaru mózgu. Ponadto zwiększa wydolność układu sercowo-naczyniowego, poprawia funkcje poznawcze mózgu i przeciwdziała rozwojowi cukrzycy przez zwiększenie wrażliwości na insulinę i wyrównanie glikemii. Czy kogoś jeszcze trzeba namawiać, by zaczął się ruszać? Szczególnie w czasie pandemii?

FIT w życiu i pracy

Wiele wskazuje na to, że pandemia koronawirusa na dobre zmieni nasze podejście do stylu życia. Zdrowe nawyki, dobrze zbilansowana dieta, unikanie niedoborów składników odżywczych, regularne badania, profilaktyka i sport są istotne w zwalczaniu takiego wroga. Wynalezienie leku lub szczepionki z pewnością zajmie jeszcze trochę czasu. A jeśli zostaną już opracowane, to czy możemy mieć pewność, że niebawem nie pojawi się inny wirus?

 

Nasze zdrowie to jeden z dwóch głównych tematów spędzających nam sen z powiek, gdy o koronawirusie zrobiło się głośno. Drugim silnym stresorem była praca. Czy uda się ją utrzymać? Czy zostanę zwolniony? Jak utrzymam rodzinę? Niestety wiele osób dotknęły redukcje. Jeśli i ty się zastanawiasz, czy pandemia jest dobrym momentem na przebranżowienie, odpowiedź brzmi: „tak”. Musisz jednak postawić na pewniaka. Związanie przyszłości zawodowej z szeroko rozumianą branżą fitness i sportem może być strzałem w dziesiątkę.

Tylko… jak się wybić?

Oczywiście wrodzona charyzma ułatwia zdobywanie klientów, ale żyjemy w czasach, gdy liczą się kwalifikacje i najlepiej, gdy są poparte wartościowymi certyfikatami. I tu z pomocą przychodzi Zintegrowany System Kwalifikacji oparty na popularnej w krajach unijnych idei lifelong learning. Zachęca ona do tego, by nigdy nie przestawać się uczyć i przez całe życie zdobywać nowe umiejętności. Coś, co przez lata było naszą pasją, jak np. joga, może stać się naszym atutem i źródłem utrzymania.

Dzięki ZSK możemy uzyskać certyfikat posiadanej wiedzy i umiejętności, co trzeba udowodnić podczas egzaminu zwanego walidacją. Nikogo nie interesuje, w jaki sposób zdobyłeś dane kwalifikacje – jesteś samoukiem albo uczył cię znajomy, a może studiowałeś, ale ostatecznie nie obroniłeś dyplomu. Jeśli udowodnisz przed komisją egzaminacyjną, że jesteś specjalistą w danej dziedzinie, otrzymasz państwowy certyfikat, który otworzy ci niejedne drzwi.

Do ZSK nieustannie są włączane nowe kwalifikacje z wielu różnych branż. Jeśli na poważnie myślisz o przejściu do świata fitnessu, bez problemu znajdziesz coś dla siebie. Na liście znajdują się m.in. kwalifikacje: „Prowadzenie zajęć według systemu ćwiczeń jogi akademickiej”, „Prowadzenie procesu treningu personalnego” czy „Prowadzenie procesu treningowego z kiteboardingu”. Warto regularnie odwiedzać stronę www.rejestr.kwalifikacje.gov.pl, by nie przeoczyć tej nas interesującej. Niebawem do ZSK zostanie włączona np. kwalifikacja z zakresu prowadzenia treningu w tenisie sportowym. A przecież ping-pong to świetna gra, w której można zachować zalecany dystans społeczny.

Więcej informacji o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji można znaleźć tutaj.

Polecamy także:

RYNEK APLIKACJI FITNESS – PROGNOZY ROZWOJU