źródło: informacje prasowe

Termin otwarcia po rewitalizacji zabytkowego parku kąpielowego w Wiśle, planowany na 1 lipca, może się opóźnić. Z Włoch nie dotarła jeszcze technologia basenowa.

Park kąpielowy w centrum beskidzkiego kurortu, z uwagi na zabytkowy charakter, zachował oryginalny wygląd. Przede wszystkim pozostał basen o wielkości 50 na 50 m z trzema różnymi poziomami głębokości wody i 10 metrową wieżą do skoków. Część obiektu będzie sportowa z torami pływackimi, a reszta – rekreacyjna. Całość dopełnia pawilon.

Park kąpielowy w Wiśle został wybudowany w latach 1931-1935. Utrzymany jest w stylistyce modernistycznej. W ostatnich latach był nieczynny.

Koszt inwestycji wynosi ok. 20 mln zł. Spółka Baseny Wisła w 2018 r. zaciągnęła kredyt w Banku Gospodarstwa Krajowego na rewitalizację kluczowego dla kurortu miejsca. Jego spłata nastąpi w ciągu 15 lat.

Kąpielisko miało zostać otwarte już rok temu. Okazało się jednak, że gorszy niż zakładano był stan modernizowanej infrastruktury, a szczególnie wieży do skoków, którą trzeba było wznieść od nowa.

“Wykonawca ma problemy z otrzymaniem materiałów z Włoch. Część technologii basenowej jest stamtąd importowana. Tamtejsze zakłady nie produkowały. Widzimy determinację wykonawcy, na razie roboty przebiegają zgodnie z terminarzem, ale to wyposażenie miało już być na placu, a wciąż go nie ma” – wyjaśnił Tomasz Bujok.

Obecnie na budowie dobiegają już końca remont starej kawiarni oraz prace przy niecce basenowej.

Polecamy także:

Fitness Platinium otworzy największe saunarium w Krakowie!