źródło: materiały Benefit System S.A

Wypadki zdarzają się wszędzie, jednak obiekty sportowo-rekreacyjne są na nie narażone w szczególny sposób. Średni czas, w którym pogotowie w mieście zjawia się na miejscu wypadku bezpośrednio zagrażającym życiu, wynosi 8 minut. Jednak jak wynika z danych Europejskiej Rady Resuscytacji, z każdą minutą od zatrzymania krążenia, szanse na przeżycie zmniejszają się o 10-12 proc. Więcej o potrzebie natychmiastowej reakcji w sytuacjach zagrażających życiu i zdrowiu klientów w obiektach sportowo-rekreacyjnych w poniższym wywiadzie z Ane Piżl, ratownikiem medycznym i instruktorką w Centrum Treningowym AdrenaLTika oraz Wojciechem Szwarcem, Członkiem Zarządu firmy Benefit Systems, będącej pomysłodawcą projektu szkoleniowego „Po pierwsze: BEZPIECZNIE!”.

W jaki sposób obiekty sportowo-rekreacyjne są narażone na wystąpienie wypadków zagrażających zdrowiu klientów?

Ane Piżl: W obiektach sportowo-rekreacyjnych obok wypadków bezpośrednio związanych z uprawianą aktywnością – takich jak skręcenia, urazy głowy, podtopienia, upadki, odwodnienie, wzrost ciśnienia – może dojść również do wielu stanów, bezpośrednio zagrażających życiu, które po prostu dzieją się regularnie każdego dnia, więc nieuchronnie zdarzają się również podczas treningów. Niechlubne pierwsze miejsce tej listy zajmuje zawał serca, który odpowiada w Polsce za 200 tys. zgonów rocznie – każdego dnia umiera z tego powodu średnio 550 osób. Kolejnych ponad 50 codziennie traci życie na skutek udaru mózgu.

Z jakim zagrożeniem spotyka się osoba, która np. straci przytomność podczas treningu?


Ane Piżl: Człowiek, który stracił przytomność, staje się ofiarą dwóch zagrożeń – jedną jest pierwotna przyczyna tego stanu, czyli np. rozległy zawał serca albo uraz głowy, drugą jest sam fakt braku przytomności. Ponieważ wraz z jej utratą zniesione zostaje napięcie mięśniowe, poszkodowany traci drożność dróg oddechowych. Nieprzytomny człowiek, który osunął się na ziemię, ma małe szanse przeżyć najbliższe 10 minut, bo wiotki język najczęściej blokuje jego drogi oddechowe. Jego życie jest więc w rękach osób dookoła.

Dlatego najlepszą reakcją świadków zdarzenia w takich sytuacjach jest „tu i teraz”.

Ane Piżl: Zgadza się. Statystyki potwierdzają, że szybka reakcja świadków zdarzenia zwiększa przeżywalność o kilkadziesiąt procent. Pokazują też – o czym pisze Europejska Rada Resuscytacji – że szkolenia z pierwszej pomocy zwiększają przeżywalność w urazach. Dlatego tak ważne jest, by każdy pracownik obiektu sportowo-rekreacyjnego umiał zareagować. Przykłady Seattle i krajów skandynawskich, gdzie 30 lat temu wdrożono powszechne, obowiązkowe szkolenia pierwszej pomocy, zaczynające się już w szkołach, pokazują realny wzrost przeżywalności w całym rejonie. To działa, gdy każda osoba potrafi podjąć podstawowe czynności. Na tym doświadczeniu opieramy przekonanie, że każdy pracownik w obiekcie sportowym od instruktora, przez pracowników recepcji, managerów aż do pracowników serwisu sprzątającego i ochrony, powinien umieć zareagować na wypadek i podjąć podstawowe czynności ratujące życie.

Czy według Pani wiedza Polaków w zakresie udzielania pierwszej pomocy jest na wystarczającym poziomie? Czy Polacy są pewni swoich umiejętności w tym zakresie?


Ane Piżl: Ludziom brakuje odwagi. Każdy słyszał o uciskaniu klatki piersiowej, o odchylaniu głowy, o defibrylatorze AED. Większość osób w Polsce była przynajmniej raz na szkoleniu z pierwszej pomocy. Ale w dalszym ciągu sporo osób boi się, że udzielając pomocy, mogliby pogorszyć stan poszkodowanego. Przeżywalność nagłego zatrzymania krążenia jest niska – zarówno w Polsce, jak i w innych krajach. Wyjątek na naszej europejskiej scenie stanowią kraje skandynawskie, a wszystko za sprawą dwóch czynników – przygotowania do udzielania pierwszej pomocy przez regularne, obowiązkowe szkolenia i dzięki wysokiej dostępności defibrylatorów AED. Mamy w Polsce wiele do zrobienia – każdy pracownik obiektu sportowo-rekreacyjnego powinien umieć samodzielnie podjąć czynności ratujące życie.

We wrześniu ruszył drugi cykl szkoleń z pierwszej pomocy dla Partnerów współpracujących z Benefit Systems. Jaka jest idea programu?

Wojciech Szwarc: Program „Po pierwsze: BEZPIECZNIE!” powstał przede wszystkim z myślą o bezpieczeństwie osób ćwiczących w naszych obiektach partnerskich, a jego celem jest przeszkolenie jednej osoby z każdego obiektu, w którym honorowane są karty MultiSport. Zależy nam na tym, aby zapewnić użytkownikom obiektów sportowo-rekreacyjnych profesjonalną pomoc w przypadku sytuacji zagrażających zdrowiu, które mogą wydarzyć się w trakcie treningów lub na terenie obiektu. Szkolenia, które proponujemy, to pięciogodzinna, solidna dawka wiedzy i praktyki. Zajęcia prowadzone są przez profesjonalnych ratowników medycznych z akredytowanego Centrum Szkoleniowego Emergency First Response w Polsce. Ideą programu jest to, aby wiedza i umiejętności praktyczne zdobyte podczas szkoleń przez konkretnego reprezentanta obiektu, były przez niego przekazywane dalej, w formie instruktażu dla pozostałych współpracowników. Jest to możliwe dzięki profesjonalnym materiałom otrzymanym po ukończeniu kursu.

Ane Piżl: Warto dodać, że zamysł przekazywania wiedzy z zakresu ratowania życia mieści się również w zaleceniach Europejskiej Rady Resuscytacji, która w publikacji z 2015 roku podkreśla, że zajęcia z pierwszej pomocy “prowadzone przez osoby, rekrutujące się spośród uczestniczących w szkoleniach są efektywnym sposobem nauczania”.

Jakie konkretnie umiejętności praktyczne zdobywają uczestnicy szkoleń oferowanych przez Benefit Systems we współpracy z AdrenaLTika?

Ane Piżl: Cały kurs jest oparty na treningu realnych sytuacji – uczestnicy ćwiczą procedury postępowania przy utracie przytomności, zatrzymaniu krążenia, przy bólu w klatce, upadku, urazie, drgawkach, krwotoku z nosa. Skuteczność szkolenia opiera się na potężnej dawce treningu – ćwiczenia stanowią 80 proc. czasu spotkania.

Wojciech Szwarc: Warto również dodać, że szkolenia są bezpłatne, a po ukończonym szkoleniu uczestnicy otrzymują profesjonalnie wyposażoną apteczkę ratowniczą, która powinna stanowić niezbędny element wyposażenia każdego obiektu sportowo-rekreacyjnego.

Dziękuję za rozmowę.

Opinie uczestników szkolenia „Po pierwsze: BEZPIECZNIE!”:

Szkolenie przeprowadzone w ramach programu „Po pierwsze: BEZPIECZNIE!” było genialne. Prowadzący w sposób bardzo przystępny przekazali nam informacje dotyczące udzielania pierwszej pomocy. Uważam, że każda osoba pracująca w obiekcie sportowym, niezależnie od tego, czy jest to klub fitness, siłownia czy pływalnia, powinna znać podstawowe zasady działania w sytuacjach zagrażających zdrowiu drugiego człowieka. Nie możemy bać się działania, ponieważ nasza pomoc może uratować komuś życie. To naprawdę nie jest trudne. Podstawowa wiedza i nasza świadomość naprawdę wystarczą.”

Joanna Szerszeniewska

Pracownik administracyjny

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ząbkach (Stadion Miejski)

Nasi menadżerowie byli bardzo zadowoleni ze szkolenia. Zajęcia prowadzone były zwięźle i na temat, a ćwiczenia praktyczne tylko utrwaliły zdobytą wiedzę dotyczącą udzielania pierwszej pomocy. Uważam, że każdy pracujący w naszej branży, powinien wziąć udział w takim szkoleniu.”

Magda Bronchard

Właściciel

Bella Line Wellness Centrum

Jeszcze przed szkoleniem “Po pierwsze: BEZPIECZNIE!” byłam świadoma, że wiedza w nim zawarta jest na wagę życia, jednak dopiero na miejscu okazało się, że ratownictwo potrafi być również ekstremalnie interesujące. Prowadzący ratownicy Ane i Łukasz z pasją i zaangażowaniem przedstawili nam, kursantom pełną profesjonalizmu technikę ratowania życia, a wiedzę i doświadczenie przekazali w praktyczny i porywający sposób. Dzięki przeprowadzonym symulacjom i ćwiczeniom zyskałam większą pewność siebie i rozbudowałam swoje kompetencje z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Podczas szkolenia przekonałam się również, że warto podzielić się zdobytą wiedzą ze swoim najbliższym otoczeniem, w tym z pracownikami moich klubów – po to, aby każdy z nas zadbał o codzienne bezpieczeństwo swoje i innych.”

Małgorzata Strawińska

właścicielka i instruktor fitness w obiektach GosiaFit w Warszawie

Szkolenie z pierwszej pomocy organizowane przez Benefit Systems we współpracy z AdrenaLTiką to bomba wiedzy przekazana w bardzo nowatorski sposób. Prowadzący nie zapomnieli jednak, aby wszystko osadzone było w realnych, życiowych sytuacjach. Jedno z najlepiej przeprowadzonych szkoleń w jakich udało mi się wziąć udział. Polecam każdemu, zwłaszcza tym, którzy uważają, że nie poradziliby sobie w kryzysowej sytuacji. To szkolenie zmieni Wasze myślenie”

Lidia Gawron

General Manager

Marina Wellness Center

Polecamy także:

Top 10 czyli najważniejsze trendy fitness w mijającym roku