Biznes plan klubu fitness, czyli… z czym to się je?

Klub fitness, jak każdy inny biznes powinien mieć swój początek w biznes planie. Wiem, wiem wszyscy o tym mówią, ale czy wszyscy, którzy mówią wiedzą, z czym to się wiąże? Biznes plan, jak sama nazwa mówi to plan na biznes – im lepszy, tym większe szanse na to, że nasz biznes wypali. Musimy jednak pamiętać, że w biznes planie najważniejsza jest egzekucja. Widziałem już świetne pomysły biznesowe, które trafiły w ręce słabych egzekutorów i zamiast deszczu pieniędzy i zadowolonych klientów były długi i czarny PR. W niniejszym artykule przedstawię wskazówki dotyczące tego, co powinien zawierać dobry biznes plan klubu fitness od strony operacyjnej. Natomiast część biznes planu dedykowaną wszystkim działaniom ukierunkowanym na otwarcie klubu opiszę w kolejnym artykule.

1. Statystki członkowskie – jest to miejsce, w którym powinniście zaplanować ilu klientów chcecie pozyskać, ile jesteście w stanie stracić, ile z nich będzie aktywnych, a ile będzie Wam winnych opłaty za karnety. W tej części biznes planu musimy również określić średnią kwotę za członkostwo czy też karnet, którą chcemy uzyskać od ogółu klientów.

2. Przychody – skąd będziemy czerpać przychody? W tej części biznes planu musimy założyć określone kwoty, jakie są nam potrzebne do uzyskania, aby nasze miejsce zarabiało. Dochody czerpiemy głównie z: przychodów za karnety lub członkostwo, sprzedaży produktów w barze czy też na recepcji, treningów personalnych, wynajmu szafek, wypożyczenia ręczników, SPA, solarium etc.

3. Koszty sprzedaży – w tej części ujmujemy wszystkie nasze wydatki, wynikające z zakupu towarów do sprzedaży oraz te, które ponosimy przy pozyskaniu nowego klienta. Koszt pozyskania nowego klienta to od 70 do 130 PLN.

4. Koszty kontrolowane – jak sama nazwa wskazuje są to wszystkie koszty, które możemy kontrolować. Jest to bardzo elastyczna część biznes planu klubu fitness, gdyż to my decydujemy w głównej mierze o naszych wydatkach i jak to mawia klasyk „im mniej wydamy tym więcej zarobimy” oczywiście nie zachęcam do sknerstwa, raczej do bardzo dobrej analizy, na co wydajemy i co nam to przyniesie. Do kosztów kontrolowanych zaliczamy:

-media
-naprawy
-sprzątanie
-licencje
-obsługę IT
-marketing
-koszty biurowe

5. Koszty stałe – to koszty, których nie możemy „ruszyć” są one najczęściej kosztami najmu lokalu, leasingu czy też pożyczki, jaką musimy wziąć, aby nasz klub otworzyć.

Nasz cały przychód minus koszty sprzedaży minus koszty zmienne minus koszty stałe dają nam nasz planowany zarobek na czysto, czyli EBITDA*.

*ebitda – zysk operacyjny przedsiębiorstwa przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych zobowiązań oprocentowanych (kredytów, obligacji), podatków, amortyzacji wartości niematerialnych i prawnych oraz amortyzacji (deprecjacji) rzeczowych aktywów trwałych.

 

Od 2012 r. prowadzi swoją firmę konsultingową (FitnessClinic), która zajmuje się doradztwem w zakresie budowania i zarządzania przedsiębiorstwami branży fitness.
Arkadiusz Wolski

www.MagdalenaSzmidt.com/kontakt/