źródło: materiały prasowe

Spółka Platinium Wellness z początkiem 2019 roku nabyła za kwotę 2 mln 912 tys. zabytkowy budynek kina “Lwów” we Wrocławiu. Teraz złożyła wniosek o pozwolenie na przebudowę oraz zmianę sposobu użytkowania budynku przy alei Hallera 15 na budynek usługowy branży fitness.

Mając na uwadze ogromną wartość historyczną i kulturalną obiektu, zamierzamy zrealizować w nim Smart Gym, klub fitness inny niż wszystkie dotychczas powstałe. Podstawą do przeprowadzenia planowanych prac będzie szacunek do historii tego miejsca. Jesteśmy dumni, że będziemy mogli prowadzić naszą placówkę w tym wyjątkowym obiekcie i dołożymy wszelkich starań, aby w żaden sposób nie naruszyć wartości, które reprezentuje – mówiła wówczas Justyna Walas-Wysocka, dyrektorka ds. inwestycji w Platinium Wellness.

Jeśli spółka otrzyma stosowne pozwolenia, będzie to jej pierwszy klub fitness we Wrocławiu. 

Kino “Lwów” zostało wystawione na sprzedaż w 2017r. Cenę wywoławcza za budynek kina wpisany do rejestru zabytków ustalono na 6 mln 648 tys. złotych. Przetarg jednak nie powiódł się z powodu braku zainteresowania potencjalnych inwestorów. Wraz z kolejnymi przetargami cena była sukcesywnie obniżana.

kino Lwów

W kwietniu 2019r. dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego zaznaczył, że zależy mu na znalezieniu inwestora, który ponownie tchnie życie w ten obiekt.

– Cieszę się, że po kilkunastu miesiącach starań i rozmów z różnymi podmiotami w końcu nam się udało. Wejście nowego właściciela oznacza nową formę działalności, oczywiście zgodną z przyjętym przez radę miejską planem zagospodarowania przestrzennego. Uratowaliśmy cenny budynek, a przy okazji pozyskaliśmy środki finansowe, które będziemy mogli zainwestować w modernizację pozostałych kin w regionie należących do Dolnośląskiego Centrum Filmowego. Są one dziś w złym stanie, a bez zastrzyku gotówki i remontów skazane by były na likwidacje – podkreślał Perduta.

Nie wszyscy z tego faktu są jednak zadowoleni. W social mediach Kina “Lwów” umieszczono wpis, w którym podkreślono brak zrozumienia dla przebudowy historycznego kina w siłownię. “To smutne i bardzo przykre, że Wrocław tak łatwo pozbywa się ważnych ośrodków kultury ( nie fizycznej ). Sam budynek zostanie zachowany, ale to za mało. To miejsce przez wieki miało “ducha sztuki”, a teraz kinowe fotele zostaną zastąpione na bieżnie.  Co to ma wspólnego z historią tego miejsca? Nic” – czytamy.

Przeciwnicy powstania klubu dodają także, że niestety liczą się tylko pieniądze, a ośrodki kultury nie są w stanie wygenerować takich przychodów jak obiekty komercyjne:

“W miejscu dawnego kina powstanie kultura, ale fizyczna. Zamiast kina, teatru, muzeum, domu kultury, szkoły filmowej, kawiarni będzie siłownia. Niestety liczą się tylko pieniądze. Wiele instytucji kultury widziało w tym miejscu nadzieję na rozwój artystyczny i chciało w nim prowadzić działalność, ale nie było to możliwe, bo kultura nie zarabia tak jak sklep czy siłownia, potrzebne było dofinansowanie miasta, wsparcie, którego to miejsce nie otrzymało. Nie można mieć z kultury takiego zysku jak z komercyjnych inwestycji. Niestety rośnie pokolenie osób, którzy nie mają czasu na czytanie książek ani wyjście do teatru. Zamiast tego we Wrocławiu mamy ogromną ilość supermarketów i siłowni”.