W jaki sposób firma Core Health & Fitness poradziła sobie w roku 2020 i jakie perspektywy widzi na rok 2021? Opowiedział Maciej Dufrat, Dyrektor ds. sprzedaży. 

Rok 2020 był inny niż wszystkie. Jakie działania podjęli Państwo, aby zminimalizować skutki pandemii Covid-19 ?

Pytanie nie należy do tych z serii łatwych, ale już się przyzwyczailiśmy, że 2020 łatwy nie jest. Przede wszystkim przyjrzeliśmy się kosztom i tu poczyniliśmy kilka oszczędności. Korzystaliśmy również z pomocy rządu w ramach tarcz antykryzysowych. Od strony przychodów przekierowaliśmy dość dużo uwagi na sprzedaż retailową i on line. Nie mniej jednak przychody w 2020 będą najniższe w całej historii  sprzedaży bezpośredniej CORE H&F w Polsce tj. od maja 2017 roku.

Niemniej jednak kilka projektów udało się zrealizować. Były to: dwa nowe kluby naszego kluczowego klienta  Interfit Consulting, piękny klub UP w Poznaniu, rozszerzenie współpracy z naszym dealerem PHU CORPS, współpraca ze sklepem stacjonarnym GYM Trailors w Warszawie na ulicy Wiertniczej i w końcu uruchomienie platformy internetowej, na której klienci klubów fitness mogli uczestniczyć w zajęciach na rowerach stacjonarnych z Master Instruktorami naszego programu Schwinn®.

W jakim stopniu byliście Państwo w stanie zrealizować plan założony na ten rok ?

Realizację zakończyliśmy na poziomie 55%.

Czy dostrzegacie Państwo pozytywne strony, dla swojej działalności, w związku z „nową rzeczywistością” jaka nas zastała?

Odpowiem za siebie i sytuacje naszego biura w Polsce. Nie widzę szczególnych pozytywów dla CORE H&F z zaistniałej sytuacji. Przede wszystkim jesteśmy producentem zorientowanym na współpracę z rynkiem B2B, z operatorami klubów fitness, właścicielami sieci siłowni to gwarantuje nam wzrost i możliwość rozwoju produktu i usług towarzyszących. Clue sprawy stanowi fakt, że kolejne zamykanie gospodarki, w tym klubów fitness, spowodowały niewielkie, acz istotne zjawisko odejścia części populacji od udziału w zajęciach zorganizowanych w tychże klubach. To nie jest, z naszej perspektywy, zjawisko pożądane. Nam zależy by wskaźnik osób korzystających z usług klubów fitness był możliwie wysoki. Dosadnie: naszym biznesem nie jest sprzedaż kilku sztuk bieżni do użytkownika domowego, nawet jeśli marża w tych transakcjach będzie nieco wyższa niż w przypadku sprzedaży do rynku B2B. Nasz biznes to współpraca i sprzedaż do dobrze zorganizowanych, rozwojowych przedsiębiorstw, które zdecydowały się swoją działalność prowadzić w branży fitness i które wybrały nas – Core H&F Poland, jako partnera w budowaniu Ich sukcesu.

Na pewno widzę negatywne skutki dla naszej działalności i działalności całej branży, a jest to finansowanie dla branży. Z wielu źródeł osobiście usłyszałem, że sprzęt fitness jest obecnie na  „czarnej liście” przedmiotów firm leasingowych. Core H&F Poland podjął już kroki w kierunku zabezpieczenia finasowania dla naszych Partnerów.

Jakie perspektywy dla swojego biznesu widzicie Państwo na rok 2021?

Liczę, że jak najlepsze. Mieliśmy dwa duże exodusy zagranicznego kapitału z polskiego rynku fitness po których została pustka, a rynek pustki nie lubi i liczymy, że z tego powodu część naszych klientów nawet przyspieszy rozwój swoich sieci w roku 2021 względem lat wcześniejszych. Ponadto wspomniane wyżej finansowanie może tylko pomóc w osiągnięciu celów na 2021. Na pewno jako Core H&F Polska chcemy wspierać inicjatywy, które na celu będą miały zwiększenie świadomości, że „ruch to zdrowie” zarówno fizyczne jak i psychiczne. Wierzę, że rok 2021 będzie lepszy niż obecny i że świat szybko otrząśnie się po nieoczekiwanej pandemii wywołanej  wirusem SARS COV 2.

Jakie trendy przewidują Państwo dla branży fitness na rok 2021?

Widzę 3 główne obszary/trendy:

– Technologia, którą możemy nosić ze sobą, a więc wszelki aplikacje pozwalające nam śledzić i zapisywać swoje postępy, podsuwające nam gotowe rozwiązania treningowe w tym wirtualne zajęcia,

– Zajęcia w grupach, wszelakie ale wieszczę, że zajęcia body and mind mogą zyskać na popularności. Dlaczego? Populacja jest wygłodniała kontaktu, interakcji z innym człowiekiem, ponadto po tak wyczerpującym przede wszystkim psychicznie okresie kwarantann, potrzebujemy uspokoić nasze myśli, zestroić swoje wibracje z otaczającym nas światem, stąd moja opinia o wzroście zainteresowania zajęciami body and mind,

– Uważam, że w roku 2021 oferta klubów fitness powinna być bardziej zorientowana wokół prozdrowotnych aspektów treningu, gro osób przeszło infekcje wirusem COVID-19 i potrzebuje odnowy, a całe społeczeństwo potrzebuje przekazu i zaproszenia do tego, by ruchem budowali siebie, swoją siłę psychiczną i fizyczną, odporność, szczęście na każdy dzień swojego życia.

Polecamy także:

Podsumowanie roku 2020 w firmie OK System