Od roku bardzo dynamicznie się rozwijają otwierając kolejne studia franczyzowe. W między czasie zaczęli dystrybuować nowoczesne kamizelki Myofx a także postawili na rozwój standardów oraz edukację. Szczerze na temat biznesu rozmawiamy z Michałem Solorzem, założycielem sieci Dream Body EMS

Michał, ostatnio dużo się o Was mówi oraz o dynamicznym rozwoju franczyzowej sieci Dream Body EMS. Czy to oznacza, że w Polsce mamy rozkwit mody na EMS?

Witaj Ilona, dziękuję za zaproszenie do rozmowy. Rzeczywiście nasza sieć przeżywa dynamiczny rozkwit i z pewnością obserwujemy rosnące zainteresowanie naszym modelem. Nie używałbym słowa moda, którego nie lubię. Kojarzy mi się ono z czymś przejściowym, przemijającym. Wolałbym mówić o stabilnym trendzie na usługi fitness w przestrzeni butikowych studiów treningu personalnego. Nasz koncept wpisuje się w ten trend i dokłada do niego nowoczesną, bezprzewodową technologię EMS, która bez wątpienia wyróżnia na rynku. Jest to kompletna odpowiedź na profesjonalne pojmowanie jak powinien wyglądać wartościowy trening personalny z wykorzystaniem technologii elektrostymulacyjnej.
Uważamy, że należy korzystać z potencjału i wiedzy trenera, który profesjonalnie dba o nasze zdrowie proponując indywidualny zestaw ćwiczeń dla każdego Klienta. Treningi te muszą odpowiadać na cele Klientów, być różnorodne, mogą być statyczne i dynamiczne, dobrane do możliwości i założeń po profesjonalnym wywiadzie.  Trenerzy personalni kończą dobre kursy żeby móc w pełni zadbać o Klienta i my w naszym koncepcie na to stawiamy. W pracy z Klientami nie ma gotowców. W profesjonalnej pracy z Klientami najważniejszy jest wykształcony trener, który korzysta z urządzeń pozwalających na zaprezentowanie swojej wiedzy i przygotowania. My takie urządzenia myoFX EMS produkowane przez Medical Fitness Technology wykorzystujemy i dystrybuujemy dlatego niezmiernie cieszy nas fakt nominacji produktu do European Technology Awards 2019.  
Jesteśmy przekonani, że włączanie do zestawu ćwiczeń lekkiego sprzętu uzupełniającego wpływa wyjątkowo korzystnie na atrakcyjność opieki trenerskiej i znacząco uprawdopodabnia przedłużenie karnetu na kolejny okres.
Z miesiąca na miesiąc przybywa studiów butikowych pod Waszym brandem. Opowiedz proszę jak wyglądały Twoje początki i co spowodowało taki progres w rozwoju sieci?
Spowodowało to jedno krótkie słowo….prawda. Tak, zdecydowanie studiów przybywa z miesiąca na miesiąc i zapewniam Cię, że jest to dopiero początek drogi. Przy pełnym poszanowaniu dla innych formatów niezmiennie będziemy uświadamiać, że nasz koncept stawia na ludzi, na wiedzę i trenerskie szlify. Wszystko co robimy opiera się o rozumienie trenerskiej duszy. Osobiście znam i bardzo szanuję wielu doskonałych trenerów i promotorów fitness w Polsce i na świecie. Znam chyba wszystkie dobre szkoły fitness w kraju i obserwując ich pracę zawsze będę podpisywał się pod wartościowym przygotowaniem trenera obiema rękami.  Przez wiele lat miałem możliwość przyglądania się temu środowisku. Wyciągnąłem średnią i wspólnie z żoną Magdą, która dziś ze mną zarządza projektem, otworzyliśmy pierwsze studio Dream Body EMS. Od samego początku pracowaliśmy w oparciu o indywidualne obserwacje. Z mojej natury wynika głęboka analiza najbarwniejszych reklam, najbardziej agresywnego marketingu i wmawiania mi, że coś jest tylko białe lub tylko czarne. Myślę, że wśród inwestorów i trenerów świadomość jest coraz większa i nie wystarczy dziś powiedzieć potencjalnemu inwestorowi musisz to czy tamto. Jedyne co musisz w przestrzeni EMS to dawać Klientom bezpieczne i wyjątkowo jakościowe treningi personalne wsparte certyfikowaną technologią, która nie ogranicza Twojej wiedzy i trenerskiego przygotowania.
( Zewnętrzna prezentacja treningu przygotowana przez jedno ze studiów Dream Body EMS )
W ostatnim czasie bardzo intensywnie inwestujesz w szkolenie dla franczyzobiorców oraz tworzenie standardów. 
Z mojego najgłębszego przekonania wynika brak akceptacji dróg na skróty. Nie wierzę w rozwój bez wiedzy. Nie wierzę w sprzedaż bez przygotowania. Nie wierzę w proces „kup maszynę i dalej samo pójdzie”. Nie, samo nie pójdzie. Trzeba czasami wysłuchać, wesprzeć się na doświadczeniu i nie pakować w branżę po omacku. Zależy mi, żeby inwestor dostał pakiet gotowych rozwiązań, z których, jeśli jest pracowity, skorzysta.
Mówisz, że obserwujesz nasz intensywny rozwój poprzez szkolenia. Tak, to prawda. Zawsze Ilona będziesz obserwować też pewien początek w Dream Body EMS bo nie zamierzam zatrzymywać się w proponowaniu kolejnych rozwiązań. Rynek to żywy twór, który nie znosi stagnacji. Trzeba szukać, myśleć, pracować, uświadamiać i promować codziennie. W sumie prowadzenie Dream Body EMS to ciężka praca Ilona, zapraszam więc do współpracy tych pracowitych, których nie boli głowa od myślenia i nogi od wiecznych promocji na festynach, piknikach, w marketach… Trzeba się nagadać, nazapraszać, tłumaczyć. To jest ciężka praca Ilona, dla systematycznych i wytrwałych. Dajemy społeczeństwu kondycję, zdrowie i lepsze samopoczucie oszczędzając ich czas. Z uporem godnym największych maniaków musimy to non stop powtarzać.
Podjąłeś współpracę z Sebastianem Goszczem. Czy to jest element opieki franczyzowej?
Jest to bardzo ścisła i stała współpraca, która będzie dynamicznie się rozwijać. Nie uważam się za alfę i omegę, nie twierdzę, że widziałem i wiem wszystko. Nie, nie wiem. Sebastian z pewnością wie lepiej co w sprzedaży usług fitness piszczy. Jeździ po świecie, podpatruje inne koncepty, przekłada to na polskie realia i daje rozwiązanie, pomysł, ideę. Ilona, warto czerpać od najlepszych i franczyzobiorcy konceptu Dream Body EMS mogą to robić. Wystarczy odrobina chęci, otwarta głowa i PRACOWITOŚĆ.
Naszym najnowszym rozwiązaniem wprowadzonym jako standard dla nowych franczyzobiorców jest indywidualny program szkoleniowy DREAM BODY NA START. Chcemy, żeby przedsiębiorca wiedział co go czeka, jak dać komunikat „jestem” lokalnej społeczności i jak pozyskać pierwszych Klientów. To ważne żeby otworzyć studio z planem i strategią, z wiedzą „co dalej”. Najbliższe szkolenia dla nowych studiów przewidzieliśmy już na początku sierpnia i wezmą w nich udział właściciele czterech nowych „adresów” Dream Body EMS. Inwestorzy wspólnie z Sebastianem przyjrzą się specyfice lokalnego Klienta i znajdą sposób na jego pozyskanie.
Jak wygląda przygotowanie trenerów Dream Body EMS do pracy?
Każdy Partner dostaje od nas szkolenie w standardzie. Na starcie szkolimy wszystkich indywidualnie, wkładamy do głów pewna ideę, proponujemy też różnorodne kursy w partnerskich fit szkołach. Aktualnie opracowujemy szkoleniowy plan trenerski w oparciu o współpracę z jedną z najlepszych szkół fitness w kraju. Będą to zjazdy dla trenerów konceptu Dream Body EMS. Projekt rusza jesienią tego roku i będzie zaproponowany wszystkim zainteresowanym trenerom i właścicielom Dream Body EMS. Z pewnością usłyszysz o projekcie, nie da się przejść obok niego obojętnie 🙂
Już wkrótce odbędzie się duże wydarzenie branżowe – Targi FIWE Fitness Trade Show w Warszawie. Zobaczymy na nich Dream Body EMS? Jeśli tak to w jakim charakterze się pojawicie?
FIWE traktujemy jako niezwykle ważny i prestiżowy etap na naszej drodze. Będziemy tam bardzo widoczni. Zadbamy, żeby każdy odwiedzający nasze stoisko dostał komplet informacji o koncepcie, poznał nas osobiście. Nie chcemy być krzykliwi i agresywni w przekazie. Chcemy być bardzo merytoryczni. Zależy nam na jakościowych rozmowach, prezentacji sprzętu myoFX EMS, na którym pracujemy oraz pokazaniu wszelkich korzyści wynikających ze współpracy z nami. Już dziś zapraszam Waszych czytelników do odwiedzenia stoiska Dream Body EMS gdzie dowiecie się jak to wszystko wygląda w praktyce. Zapraszam też do kontaktu mailowego oraz telefonicznego bezpośrednio ze mną: biuro@dreambody.studio, 781 501 511. Poznajmy się, uściśnijmy dłoń i porozmawiajmy. Warto.
Polecamy także:

Odtwarzanie muzyki w klubie fitness – kiedy i czy w ogóle klub powinien uiszczać opłaty?

kontakt@branzafitness.pl