źródło

Jeszcze w tym roku dojdzie do zmiany ustawy z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia w zakresie regulacji suplementów diety, porządkująca dopuszczanie specyfików do obrotu i zaostrzająca kary dla ich producentów. Szykują się dosyć istotne zmiany, które spowodują uporządkowanie rynku w zakresie suplementacji – zapowiadają GIK i Ministerstwo Zdrowia.

Według danych NIK w 2015 roku, Polacy wydali na suplementy ok 3,5 mld zł, kupując ok 190 mln opakowań produktów. Większość konsumentów nie zdaje sobie jednak sprawy, że na rynku suplementów panuje chaos – produkty są wprowadzane do sprzedaży poza wszelką kontrolą. Niektóre z nich nie działają, lub szkodzą zdrowiu.

Ministerstwo Zdrowia oraz Główny Inspektor Sanitarny postanowili jeszcze w tym roku dokonać modyfikacji w ustawie oraz zaostrzyć kontrole.

Do najważniejszych, przewidzianych zmian, wynikających z nowelizacji ustawy należą:

–  wprowadzenie opłat od przedsiębiorców za złożenie do Głównego Inspektoratu Sanitarnego powiadomienia o wprowadzeniu nowego suplementu. W tym momencie zgłoszenie jest całkowicie bezpłatne, w związku z czym, producenci suplementów robią to na zapas ( od 2007 r. w Polsce zarejestrowano łącznie ponad 74 tys. suplementów. ),

– kolejnym ważnym elementem nowelizacji, będzie konieczność dołączenia do wniosku do GIS opinii naukowej. W środku musi być podany skład danego suplementu oraz informacja, że substancje te są bezpieczne dla zdrowia i życia. W opinii muszą znaleźć się też limity maksymalnej zawartości witamin czy substancji mineralnych.

– zmiany w ustawie, zawierają również kary za niewłaściwe reklamy suplementów diety, np. za wykorzystanie prawdziwego lub fikcyjnego wizerunku lekarza w promowaniu produktu. Opakowania, będą musiały zawierać informację, że suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie diety (napis na 20% powierzchni opakowania).

Polecamy również:

12 miliardów złotych na benefity pracownicze w 2018 r.

kontakt@branzafitness.pl