Zapraszamy na rozmowę z Przemkiem Szcześniakiem, managerem klubu TenFitness & Spa w Zambrowie, który łączy strefę treningową ze spa i wellness oraz Sebastianem Bazydło – trenerem personalnym.

Czy możesz powiedzieć nieco więcej o sobie? Czym się zajmujesz i dlaczego akurat taki był Twój wybór?

Przemek Szcześniak : Branża fitness to moje życie. Zawsze mocno byłem związany z propagowaniem zdrowego trybu życia i spędzania wolnego czasu aktywnie. W Ten Fitness & Spa jestem managerem projektu, tworzę nową markę na rynku polskim i wprowadzam wewnętrzne struktury.

Co uważasz za swój największy sukces?

P. Sz. : Największym sukcesem jest dla mnie zmiana branży zawodowej: z finansowej na Fitness and Wellness – wcześniej “krawaciarz”, teraz “dresiarz”. Branża fitness rozwija się dynamicznie, dzięki czemu umożliwia mi to rozwój osobisty i zawodowy.
Jest to jedyna branża “na luzie”. Nie zwracamy się do siebie per Pan, niezależnie od wieku traktujemy siebie na równi.

Kiedy myślisz o branży fitness, jakie są Twoje pierwsze odczucia? Czy jest coś, co byś zmienił?

P. Sz. : Branża fitness? Energia, siła, zdecydowanie oraz kondycja. Zmieniłbym mentalność ludzi, którzy nie są świadomi jak ważny jest w życiu ruch i dbanie o własne zdrowie. Niestety jako osoba aktywna fizycznie często spotykam osoby prowadzące niezdrowy tryb życia, szczególnie jest to widoczne na ulicach polskich miast.

Co sprawia, że czujesz satysfakcję z wykonywanych ćwiczeń?

P. Sz. : Efekt końcowy: witalność, wygląd, dobre samopoczucie.
Trenuję około 10 lat, daje mi to ogromną satysfakcję i odskocznię od problemów dnia codziennego. Mam możliwość wyrzucenia z siebie negatywnych emocji w najzdrowszy z możliwych sposobów. Inni sięgają po alkohol bądź inne niezdrowe używki, ja sięgam po białko i kreatynę.

Na co powinniśmy zwracać uwagę wybierając sprzęt dostępny na siłowni?

Sebastian Bazydło: Sprzęt na siłowni powinniśmy dobierać pod swoje doświadczenie, poziom zaawansowania i cele jakie chcemy osiągnąć.

Co według Ciebie sprawia, że ludzie chętnie korzystają z Waszej siłowni?

S. B. : Dogodna lokalizacja, duża przestrzeń (920 m2) podzielona na strefy: cardio, maszyny stosowe, strefa hammer, wolne ciężary, fitness oraz cross. Ważnym aspektem jest strefa cross (funkcjonalna), wyposażona w profesjonalny sprzęt firmy Naomi Fitness Design do których należy wielostanowiskowa klatka do ćwiczeń.

Wasza siłownia uznawana jest za najlepszą w mieście. Dlaczego? Co Was wyróżnia?

S. B. : Dobra atmosfera panująca w naszym klubie, wykwalifikowana kadra i indywidualne podejście do klienta jak również różnorodność zajęć grupowych.

Jak oceniasz sprzęt od Naomi Fitness Design? Uważasz, że jest to innowacyjne rozwiązanie biorąc pod uwagę inne, dostępne na rynku?

S.B : Sprzęt Naomi Fitness Design jest profesjonalny, jest na tyle innowacyjny, że niczym nie odbiega od topowych światowych marek dostępnych na rynku.

Która ze stacji jest Twoją ulubioną i dlaczego?

S.B. : Stacja do podciągania z ruchomymi uchwytami, która pozwala zaangażować wiele grup mięśniowych grzbietu.

Czy na Waszej siłowni odbywają się zajęcia grupowe?

Tak, największym powodzeniem cieszą się zajęcia grupowe cross training, prowadzone przez Damiana na sali cross, gdzie głównym sprzętem używanym do prowadzenia zajęć jest klatka Naomi Fitness Design.

Jak klubowicze reagują na klatkę od Naomi? Czy robi na nich wrażenie?

Reagują bardzo pozytywnie. Wiedzą, że mogą na niej przetrenować całe ciało.

Jak dużo osób jest w stanie ćwiczyć jednocześnie na jednej klatce?

Z naszego doświadczenia uważamy, że 15 osób jest w stanie pomieścić się jednocześnie przy klatce Naomi Fitness Design, którą posiadamy w naszym klubie.

Polecamy także:

Już w styczniu startuje Akademia Managerów Fitness/Dance