Styczeń jak zawsze przywiódł do klubów fitness nowe rzesze ludzi z noworocznymi postanowieniami zmiany stylu życia. Niewątpliwie, ten specyficzny okres daje naszej branży możliwość finansowego odkucia się po nieco mniej oblężonym przez klientów grudniu, wręcz gwarantując wzrost sprzedaży karnetów, treningów personalnych oraz usług towarzyszących. W odniesieniu do noworocznych postanowień naszych klientów stoję jednak na stanowisku, iż nie sztuką jest zacząć w styczniu – sztuką jest nie skończyć w lutym. Przenosząc ten punkt widzenia na grunt biznesowy powiem: nie sztuką jest pozyskać klienta w styczniu. Sztuką jest go nie stracić już w lutym.

Aby zgłębić tajniki obsługi klienta, która zapewni jego długi staż w naszym miejscu, konieczne jest zdanie sobie sprawy z jednej rzeczy. Klient styczniowy nie jest klientem systematycznym, zmotywowanym i zakochanym w instytucji treningu. Wręcz przeciwnie. Ktoś, kto czeka na kuszący symboliką początek roku, wcześniej nie potrafił zacząć lub poprzednich prób i trudów zaniechał. Od razu nasuwa się wniosek, że aby styczniowy klient nie zarzucił członkostwa wraz z upływem motywacyjnego hype’u oraz uniesienia, musimy w odpowiedni sposób pielęgnować jego treningową motywację i determinację.

Po pierwsze, aby zatrzymać na dłużej styczniowego zapaleńca, wyznacz mu długoterminowy plan działania, rozbij na poszczególne krótkoterminowe cele i systematycznie monitoruj wraz z nim postępy w ich wykonaniu. Klient uświadomiony o tym, że styczeń może być tylko preludium do naprawdę satysfakcjonujących efektów, a nie remedium na wszystkie jego dotychczasowe sylwetkowe troski, będzie świadomy długofalowości procesu. Tym samym osiąganie kolejnych celów i stawianie kolejnych kroków mobilizować będzie go do większego wysiłku na sali treningowej. A co za tym idzie dla nas – do przedłużania członkostwa i pakietów treningowych.

Po drugie, niezwykle ważnym czynnikiem jest edukowanie klienta zarówno w obszarze treningu, jak i odżywiania, a nawet form i trików na poradzenie sobie z motywacyjnymi dołami. W tym wypadku świetnie sprawdzą się spotkania z psychologiem, psychodietetykiem, dietetykiem, czy nawet coachem – w formule wykładu lub warsztatu dla klubowiczów. Z jednej strony będzie to dla nich niewątpliwa wartość dodana do członkostwa, którą my jako właściciele jesteśmy w stanie rozwiązać barterowo z usługodawcą; drugiej strony klient dostaje praktyczne porady i opiekę, które wesprą proces zmiany sylwetki i spowodują, że zostanie z nami na dłużej.

Po trzecie, warto wykorzystać kolejne typowe dla pierwszego kwartału okazje zakupowe dla podtrzymania zainteresowania klubowiczów. Mam tu na myśli akcje promocyjne z okazji np. Walentynek, Dnia Kobiet, pierwszego dnia wiosny, które dadzą klientowi okazję do zaproszenia bliskiej mu osoby na trening. A im więcej bliskich mu osób będzie tu trenować, tym trudniej będzie mu zrezygnować, nie sądzisz? Z drugiej strony, znowu dajemy dodatkową wartość, bodziec do postrzegania treningu w kategoriach nie tylko katuszy i cierpień, ale również ciekawej formy spędzania czasu, zabawy i frajdy.

Biorąc pod uwagę specyfikę typowo styczniowego klienta pamiętaj, że najważniejsze, co możesz zrobić, to nie tylko zmotywowanie go odpowiednią kampanią do podjęcia aktywności, ale przede wszystkim utrzymanie tej motywacji na niezmiennie wysokim (lub stale rosnącym) poziomie. Tylko taka strategia zapewni Ci stały przychód z karnetów i pakietów treningowych, zamiast pojedynczego wzrostu na początku roku.

***

Artykuł eksperta:

Magda Foeller

Trener personalny, właścicielka prestiżowego studia treningów personalnych Magda Foeller Studio, Master Trener metody JustFit EMS. Prezes zarządu spółki Fitness Pro. Członek i trener BNI, największej na świecie organizacji zrzeszającej przedsiębiorców. Absolwentka prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, autorka wizerunkowego programu szkoleniowego dla firm BiznesFitness. Systematycznie występuje jako ekspert w programach telewizyjnych, radiowych oraz na ogólnopolskich konferencjach. Na swoim koncie ma współpracę m.in. z BMW Dynamic Motors, Kosmetycznym Instytutem Dr Irena Eris oraz Uniwersytetem Mikołaja Kopernika.
W swojej działalności kieruje się mottem, że tylko jednej osobie na całym świecie musisz się podobać – sobie.

 

Polecamy także:

Kolejny klub sieci Fitness 5 oficjalnie otwarty!